Pożar stodoły w Jamach wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek (7 lipca) przed godz. 4. Gdy pierwsze jednostki dotarły do gospodarstwa rolnego, pożar stodoły w Jamach był już w pełni rozwinięty.
W kulminacyjnym momencie do walki z żywiołem zadysponowano łącznie 19 zastępów straży pożarnej, w tym 4 jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz 15 z Ochotniczych Straży Pożarnych.
Pożar stodoły w Jamach spowodował duże straty
Żywioł wyrządził ogromne szkody materialne w gospodarstwie. Płomienie całkowicie strawiły budynek stodoły oraz zgromadzony wewnątrz duży zapas siana. Spaleniu uległy również zaparkowane w środku maszyny, w tym ciągnik rolniczy. Na szczęście w wyniku pożaru nie ucierpieli ludzie ani zwierzęta.
Trwa dogaszanie pogorzeliska. Po zakończeniu akcji gaśniczej policja rozpocznie ustalanie dokładnych przyczyn wybuchu pożaru.
To nie jedyna poważna akcja gaśnicza w powiecie oleskim. Zaledwie trzy godziny wcześniej strażacy gasili pożar samochodu ciężarowego przewożącego materiały budowlane. W tym zdarzeniu również nie było poszkodowanych.
Czytaj też: Krajowy System Elektroenergetyczny „przetnie” trzy opolskie gminy
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania









