Napad z nożem na parę nad Stawem Zamkowym w Opolu miał miejsce późnym wieczorem w dniu 16 listopada 2025 r. Diana Ch. i Kamil G. siedzieli na ławce przy ulicy Barlickiego. W pewnym momencie podszedł do nich znany im 33-letni Marian P.
– Zażądał wydania sobie pieniędzy i telefonów jednocześnie grożąc w wulgarny sposób pozbawieniem życia. Napastnik wyjął z kieszeni nóż – opisuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Kamil G. widział, że napastnik jest pijany. Poprosił Mariana P., aby zostawił go i jego towarzyszkę w spokoju. Ale napastnik nie posłuchał. Zaczął wymachiwać nożem w kierunku kobiety.
– Kamil G. chciał odepchnąć rękę, w której Marian P. trzymał nóż. Napastnik ugodził go nim w przedramię. Następnie Marian P. ponowił atak na rękę pokrzywdzonego. W wyniku otrzymanych dwóch ciosów, pokrzywdzony doznał uszkodzenia ścięgien nadgarstka oraz mięśni przedramienia – relacjonuje Stanisław Bar.
Mężczyzna oskarżony o napad z nożem na parę nad Stawem Zamkowym w Opolu uciekł z miejsca przestępstwa. Mundurowi zatrzymali go po niecałych dwóch dobach na terenie Opola.
– W Prokuraturze Rejonowej w Opolu Marian P. usłyszał zarzut usiłowania zbrodni rozboju. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył wyjaśnienia, z których wynikało, że w chwili przestępstwa przebywał w innym miejscu – mówi rzecznik opolskiej prokuratury.
Alibi 33-latka okazało się niewiarygodne. Napastnikowi grozi od 4,5 do 30 lat więzienia. W przeszłości był bowiem karany za podobne przestępstwa.
Oskarżony o napad z nożem na parę nad Stawem Zamkowym w Opolu czeka na proces w areszcie tymczasowym. Jego sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Opolu.
Czytaj także: Radna Opola Małgorzata Wilkos z zarzutami za Fundację Ex Bono. Grozi jej do 10 lat więzienia
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania


