sobota, 18 lipca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Młodzież kupuje silne opioidy na e-recepty. Urzędnicy rozkładają ręce

Po tekście "O!Polskiej" z początku roku aptekarze zaczęli uważniej przyglądać się receptom. Problem pozostaje jednak nietknięty, bo jego źródło leży znacznie głębiej. Młodzi mieszkańcy Opolszczyzny bez trudu realizują e‑recepty na opioidy, wystawiane przez lekarzy z drugiego końca kraju. Choć farmaceuci widzą, że mają do czynienia z ordynarnym handlem kodami i napędzaniem czarnego rynku, system zmusza ich do wydawania leków.

Agnieszka Koziak Agnieszka Koziak
2026-07-18
w Najważniejsze
e-recepty na opioidy

Jedyną realną barierą chroniącą młodych ludzi przed toksycznym nałogiem pozostaje intuicja aptekarza. Fot. Koz

REKLAMA

 

 

Oficjalne dokumenty, do których dotarła redakcja, pokazują przerażającą skalę bezwładu. Instytucje odpowiedzialne za nadzór farmaceutyczny i dyscyplinowanie lekarzy toną w procedurach, nie prowadzą statystyk i przerzucają się odpowiedzialnością. W tej pustce jedyną realną barierą stawiającą opór faki, jaką są e-recepty na opioidy, pozostaje moralny opór bezradnego aptekarza.

E‑recepty na opioidy poza kontrolą 

Do opolskich aptek wchodzą nastolatkowie i młodzi dorośli, podając kody e‑recept na silne leki opioidowe. Na monitorach farmaceuci widzą nazwiska lekarzy z Warszawy, Poznania czy Gdańska. Podejrzenie handlu receptami jest oczywiste.

Mimo to farmaceuci mają związane ręce — jeśli system uzna dokument za poprawny, lek musi zostać wydany.

Po wcześniejszych ustaleniach „O!polskiej”, dotyczących narkotyków dostępnych w sieci „jak pizza”, redakcja sprawdziła, co robią instytucje odpowiedzialne za nadzór farmaceutyczny i dyscyplinę zawodową lekarzy.

System kontroli tylko na papierze

Odpowiedzi, które w maju 2026 roku nadesłały Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF), Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (NROZ) oraz ich opolskie odpowiedniki, ujawniają ponurą prawdę: nadzór nad masowym wyłudzaniem e‑recept na opioidy w województwie opolskim praktycznie nie działa. Instytucje nie prowadzą wspólnych statystyk, a odpowiedzialność przerzucają na inne organy.

Opolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny (OWIF) w piśmie z 5 maja 2026 roku wskazuje na prawny i technologiczny pat. Jeśli e‑recepta na środki odurzające została wystawiona prawidłowo i pozytywnie zweryfikowana przez centralny system, inspekcja nie ma podstaw, by kwestionować jej autentyczność. Kontrola preskrypcji i uwierzytelniania lekarzy leży poza jej kompetencjami.

OWIF przyznaje wprost: „Nie ma oficjalnych zgłoszeń”. W latach 2025–2026 inspektorat nie otrzymał ani jednego zawiadomienia od aptekarzy dotyczącego podejrzanych recept. W ciągu kilkunastu miesięcy jedynie trzy przypadki trafiły do odpowiednich służb, a żadna kontrola doraźna nie została przeprowadzona.

Jedno województwo, jedna sprawa

Skoro nadzór farmaceutyczny nie ma narzędzi ani wiedzy o skali procederu, kluczowa powinna być rola samorządu lekarskiego. To rzecznicy odpowiedzialności zawodowej mają eliminować z zawodu medyków, którzy wystawiają e-recepty na opioidy w ramach „receptomatów” lub którzy współpracują z grupami przestępczymi.

Tymczasem w całej Opolszczyźnie w latach 2025–2026 powstało tylko jedno zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej toczy się jedno postępowanie, obejmujące zaledwie sześciu lekarzy.

E-recepty na opioidy – nikt nie zbiera danych

Urzędnicy nie wiedzą, z jak dużym rynkiem mają do czynienia, bo nikt nie zbiera danych. OWIF nie prowadzi rejestrów zakwestionowanych recept. GIF również nie gromadzi statystyk i przerzuca odpowiedzialność na policję oraz prokuraturę. Do dziś nikomu nie postawiono zarzutów.

Co kluczowe – OROZ w Opolu nie przekazał organom ścigania żadnych materiałów dotyczących lekarzy, choć ich działania mogły wyczerpywać znamiona przestępstw z Prawa farmaceutycznego lub ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

NROZ w Warszawie przyznaje, że nie posiada danych o skali procederu, bo sprawy prowadzą autonomicznie okręgowi rzecznicy. W latach 2025–2026 Naczelna Izba Lekarska nie przekazała prokuraturze żadnych materiałów dotyczących lekarzy podejrzanych o masowe wystawianie e‑recept.

W środowisku lekarskim często pojawia się argument, że masowe wystawianie recept to efekt cyberataków i kradzieży cyfrowych podpisów. Oficjalne dane całkowicie obalają tę narrację.

Do NROZ ani NIL nie wpłynęło ani jedno zgłoszenie o przejęciu tożsamości cyfrowej lekarza w celu wystawiania recept. OROZ w Opolu potwierdza to samo – lokalni lekarze nie zgłosili żadnego przypadku kradzieży certyfikatów czy kont. Proceder nie wynika z hakerskich ataków, lecz z działalności osób posiadających prawo wykonywania zawodu.

Wolny rynek dla przestępców

Policja i CBZC prowadzą spektakularne akcje, jak zatrzymanie 27 osób za handel narkotykami przez szyfrowane komunikatory wiosną 2026 roku. Tymczasem legalne źródło zaopatrzenia w opioidy, czyli e‑recepty, pozostaje nienaruszone. Dilerzy żądają 220 zł za opioid, który w aptece kosztuje 5 zł, bo popyt napędzany uzależnieniem młodych ludzi jest ogromny.

Nowelizacja z listopada 2024 roku, ograniczająca teleporady i nakazująca osobiste wizyty przy opioidach, zmieniła niewiele. Uzależnieni przenieśli się do lekarzy współpracujących z nimi bezpośrednio – jak w głośnej sprawie lekarki z Poznania, która wystawiła prawie 800 recept na Fentanyl i Oxycontin, także na nieżyjących pacjentów, generując straty dla NFZ na 450 tys. zł.

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny nie prowadzi kontroli doraźnych, bo system weryfikowany jest centralnie. Okręgowa Izba Lekarska prowadzi jedno postępowanie wobec sześciu lekarzy, nie informując prokuratury. GIF nie gromadzi danych, NIL nie wie, co dzieje się w regionach.

W tej sytuacji jedyną realną barierą chroniącą młodych ludzi przed toksycznym nałogiem pozostaje intuicja aptekarza.

Czytaj też: Ponad 50 kg narkotyków za ponad 2 mln zł równa się 10 lat?

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Tags: Apteka Opolepolicjaprawoszpital
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie

    Ponad rok czekania na medal od prezydenta RP. Mnóstwo opolskich seniorów w zawieszeniu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Master Truck Show 2026. Znamy pełen rozkład jazdy i ceny wejściówek!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Duże opóźnienia pociągów

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Brutalny rozbój przy Solarisie. Napastnik uszkodził trzustkę ofiary

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nie żyje Aleksandra Zator. Odeszła ceniona dietetyczka i trenerka

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025