Młody wilk na terenie Nadleśnictwa Zawadzkie został nagrany przez Adama Siekierę w niedzielę 14 czerwca. Wideo powstało w odległości około dwóch kilometrów od Zawadzkiego.
„Spotkanie tego majestatycznego drapieżnika oko w oko (…) wywołuje emocje. Mimo świadomości, że dzielimy z nimi te lasy, zobaczenie na żywo potrafi na moment zatrzymać serce” – czytamy w facebookowym poście Nadleśnictwa Zawadzkie.
W komentarzach nie brak wpisów od osób, które również widziały wilka. Pan Adam zauważa, że w okolicy jest ich dość dużo.
– Ale unikają kontaktu z człowiekiem i trudno je sfotografować. Widuję je dość regularnie, tym razem miałem szczęście podejść na odległość około stu metrów i zdążyłem wykonać nagranie – relacjonuje.
Jak dodaje Adam Siekiera, obecność wilków najłatwiej rozpoznać podczas spacerów zimą, gdy jest śnieg lub po opadach deszczu, kiedy na drogach jest błoto. Wilki bardzo chętnie korzystają z dróg leśnych. Jak dotąd pan Adam zaobserwował w tej okolicy dwie wilcze watahy.
– Widujemy je od paru lat. Nie ma ich tak wiele jak saren czy jeleni, ale są pod ochroną, więc rozmnażają się i szukają nowych terenów – mówi Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie.
Wilk nagrany w Nadleśnictwie Zawadzkie. „Nie zagraża człowiekowi”
Watahy polują na dużych obszarach. Z informacji uzyskanych z nadleśnictwa wynika, że można je spotkać od Lublińca do Opola (teren nadleśnictw Lubliniec, Opole, Strzelce Opolskie i Zawadzkie). Nie zawsze przemieszczają się razem.
Roczny wilk krótko po tym, jak został nagrany przez Adama Siekierę, na widok człowieka szybko czmychnął w las w rejonie miejscowości Zawadzkie.
– Wilki są mieszkańcami lasów, trzeba być tego świadomym. Ale traktują człowieka jak zagrożenie. Łatwiej im upolować leśną zwierzynę, a bazy pokarmowej mają pod dostatkiem – mówi Agnieszka Jamrozik.
Przestrzega przed wprowadzaniem do lasu psów bez smyczy. Przypomina, że zabraniają tego przepisy i jest to karalne. A w razie spotkania z wilkiem pies – nawet duży – będzie dla niego łatwą zdobyczą. Nie było natomiast przypadku, by wilk zaatakował psa na smyczy.
Czytaj także: Rzadki gość w opolskich lasach. Samica łosia przewędrowała setki kilometrów
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




