środa, 29 lipca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Marszałek do związkowców o możliwej konsolidacji szpitali: „To nie jest wojna”

Kwestie związane z utratą referencyjności, koncesjami aptek przyszpitalnych, warunków pracy i osobowości prawnej oraz organizacyjnej szpitali po ewentualnej konsolidacji - tę i masę innych spraw poruszyli przedstawiciele placówek przymierzanych do połączenia w Opolu.

Anna Konopka Anna Konopka
2026-07-28
w Najważniejsze
konsolidacja szpitali Szymon Ogłaza związkowcy

Szymon Ogłaza spotkał się ze związkowcami. temat: konsolidacja szpitali. / Fot. Anna Konopka

REKLAMA

 

Prawie dwie godziny trwało wtorkowe spotkanie, w którym udział wzięli związkowcy na zaproszenie marszałka Szymona Ogłazy w temacie możliwej konsolidacji szpitali. Koncepcja ta miałaby obejmować trzy specjalistyczne placówki:

  • Opolskie Centrum Onkologii (przy ul. Katowickiej),
  • Kliniczne Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii (przy ul. Reymonta),
  • Szpital Specjalistyczny im. Świętej Jadwigi (przy ul. Wodociągowej).

Miałyby one być włączone w strukturę Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (przy Alei Witosa).

List intencyjny w tej sprawie władze regionu podpisały 14 lipca z Uniwersytetem Opolskim (pod którego skrzydłami jest USK). Od tego czasu temat budzi szerokie emocje.

Możliwa konsolidacja szpitali w Opolu – Szymon Ogłaza i związkowcy na pierwszym spotkaniu

– Obecnie panuje chaos. Ogłoszenie tego pomysłu przyszło nagle. Nic nie wiemy, wiedzę czerpiemy z mediów – mówiła „O!Polskiej” Joanna Paluch z Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy”, które działa przy OCO w Opolu. – Dziś nie da się powiedzieć czy konsolidacja nam zaszkodzi, czy pomoże. Czekamy na wszystkie argumenty.

Z kolei Kamila Brodowska, przewodnicząca zakładowej organizacji związkowej OPZZ Pielęgniarek i Położnych przy OCO dodała, że obaw jest sporo.

– Pan marszałek mówi, że nikt nie zostanie zwolniony, ale skoro dziś należymy do pana marszałka, to po konsolidacji będziemy szpitalem nadzorowanym przez USK. Dlatego wtedy to pan rektor zdecyduje o naszych wynagrodzeniach, o jakości opieki, o zwolnieniach lub ich braku – wyliczała Brodowska.

Wskazała, że obecnie w OCO panują wysokie normy zatrudnienia, jeśli chodzi o liczbę pielęgniarek na pacjenta.

– Obawiamy się, że po połączeniu naszymi zasobami ludzkimi zapełni się braki innych szpitali – mówiła Brodowska. – Z tego co wiemy nieoficjalnie – i nie wiemy, czy to prawda – to w USK brakuje od 40 do 60 pielęgniarek. Boimy się, że wpłynie to na jakość opieki nad pacjentami.

Na konkrety w temacie konsolidacji czekają także szpitalu przy ul. Wodociągowej.

– Nasze najważniejsze postulaty to: utrzymanie dotychczasowych miejsc pracy, decydowanie o sobie i chcemy wyjaśnienia tego, jak będzie wyglądała nasza podmiotowość prawna – mówiła pielęgniarka Aleksandra Skoczylas, która reprezentowała szpital.

OCO boi się utraty stopnia referencyjności

Jedną z bardziej palących kwestii poruszył Grzegorz Cieślik, kierownik zakładu fizyki medycznej w OCO (jedynym w województwie opolskim), który współpracuje z zakładem radioterapii w tym szpitalu.

– Jako OCO jesteśmy jedynym ośrodkiem o najwyższym stopniu referencyjności w województwie – przypominał.

Wspomniał, że takich ośrodków jest kilkanaście w Polsce.

– Szpitale o niższym stopniu referencyjności podlegają pod nasz szpital, jak szpital USK („Solo 1”). Dlatego USK konsultuje z nami procedury w zakresie onkologii, które wykonuje, to głównie operacje. Z kolei „Solo 2” to operacje i podawanie chemioterapii. A my jesteśmy „Solo 3”, gdyż mamy jeszcze radioterapię, jako jedynie w województwie. Boimy się, że ze zmianą naszej nazwy na USK, wygasną wszystkie zgody, w tym zgoda Państwowej Agencji Atomistyki na prowadzenie naszej działalności – tłumaczył.

Grzegorz Cieślik ocenił, że marszałek województwa robi wiele, by łagodzić sytuację. – Mimo wszystko wydaje się, że oni do końca nie wiedzą co robią. Głównie USK. Oni nie mają pojęcia o wieloprofilowej onkologii, a na pewno o radioterapii – uciął.

Szymon Ogłaza uspokajał: „Nie jesteśmy na wojnie”

Marszałek województwa opolskiego po zakończeniu spotkania przyznał, że jest usatysfakcjonowany z jego atmosfery.

– Było bardzo merytorycznie – podkreślił Szymon Ogłaza. – Mówiliśmy o rzeczach istotnych dla pacjentów z regionu. Myślę też, że przekonaliśmy związkowców, że nie robimy niczego za ich plecami. Notowaliśmy wszystkie uwagi, one teraz wybrzmią na kolejnych spotkaniach.

Stanowczo zdementował wątpliwości związane z zarzuceniem utworzenia Centrum Zdrowia Psychicznego.

– Zagrożenie tego projektu, to warunek nie do przekroczenia. To potężne przedsięwzięcie, o który mocno zabiegaliśmy. I byliśmy najlepsi w kraju. Dlatego, jeśli nie moglibyśmy wybudować tego Centrum w ramach USK, to na pewno odstąpimy od połączenia Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Jadwigi z USK – zastrzegł Ogłaza.

W swoim długim przemówieniu do związkowców marszałek wielokrotnie podkreślał, że konsolidacja szpitali w Opolu nie jest koniecznością.

– W żadnym z trzech szpitali nie ma sytuacji kryzysowej. USK w Opolu przedstawił nam pomysł, którego nigdy wcześniej nie rozpatrywaliśmy. Chcemy poznać jego szczegóły i rozwiązania – mówił prosząc o wystudzenie atmosfery wokół tematu.

– Dlatego chcę podkreślić, że jesteśmy po tej samej stronie. Nie jesteśmy na wojnie, a chcemy być w dialogu. Nie startujemy w jakiś wyścigu – mówił Ogłaza.

70 mln zł w grze. Marszałek: „Pod warunkiem, że wszyscy się zgodzą”

Wskazał, że konsolidacja w jego opinii ma sens pod kątem strukturalnym. – My dopiero zaczynamy proces konsultacyjny. Ten ma dać nam wiedzę, która dopiero za obopólną zgodą może doprowadzić do połączenia jednostek w jeden organizm.

Przypomniał, że premia konsolidacyjna, którą oferuje ministerstwo zdrowia, wynosi 70 mln zł. – To nie jest mała kwota. Ale też nie warta tego, by zrzucić kogoś z wozu po drodze. Możemy wziąć udział w tym konkursie. Mimo to wcześniej potrzebna jest pewność, że wszystkie strony tego chcą – tłumaczył Szymon Ogłaza.

Odniósł się m.in. do obaw związanych ze zmianą warunków pracy i ewentualnych zwolnień przez nowego pracodawcę, czyli USK. Marszałek mówił, że nikt nie może stracić pracy.

– Musielibyśmy wspólnie wynegocjować zapisy gwarantujące zachowanie warunków pracy w perspektywie trzech, a nawet pięciu lat. A my jako urząd chcielibyśmy mieć też zapewniony wpływ na decyzje USK – zapewnił.

Marszałek zapowiedział kolejne rozmowy – kolejno z każdym ze szpitali. Spotkanie z przedstawicielami Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii już w środę, 29 lipca.

Szef związków z „Solidarności” o konsolidacji: „Może być więcej problemów, niż korzyści”

Podsumowując spotkanie z marszałkiem, szef Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia – Solidarność Opole ocenił, że spotkanie było owocne.

– Obie strony nieco się uspokoiły – powiedział Marcin Laskowski. – Przede wszystkim poprosiliśmy o zwołanie rad społecznych w tych szpitalach. Trzeba porozmawiać o sprawie bezpośrednio w wąskim gronie, każdy musi wypracować swoje stanowisko. Rady społeczne to organ kontrolno-doradczo-opiniodawczy w danych placówkach.

Odnosząc się do drażliwej kwestii utraty referencyjności przez OCO stwierdził, że argumenty związkowców były silne i dotarły do władz. – Mam wrażenie, że władze województwa nie do końca były zorientowane w kwestii przedstawienia oferty przez Uniwersytet Opolski. Sądzę, że dziś mają większe wyobrażenie o konsolidacji – w tym to, że może być z niej więcej problemów, niż korzyści.

Marcin Laskowski wskazał, że liczy na większą współpracę ze związkami zawodowymi. – Przede wszystkim oczekujemy informacji zwrotnych w kwestii kalendarza wydarzeń całego przedsięwzięcia – dodał.

Czytaj też: Sukces profesora z UO na okładce prestiżowego czasopisma w Wielkiej Brytanii

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Porodówka OpoleSzpital Opole Reymonta (Ginekologiczno-Położniczy)Szpital Opole Witosa (USK)Szpital Opole WodociągowaSzymon OgłazaUniwersytet OpolskiUSK Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • magazyn Allegro pod Opolem

    Powstaje magazyn Allegro pod Opolem. Są już oferty pracy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koncert Padre Guilherme przeniesiony? Trwają rozmowy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa restauracja w sercu miasta. Takiej kuchni jeszcze u nas nie było

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Czterolatka z Gogolina nie żyje. Matka usłyszała zarzuty

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Sukces profesora z UO na okładce prestiżowego czasopisma w Wielkiej Brytanii

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025