poniedziałek, 11 maja, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Opole

„Licho nie śpi, ludowa wizja świata”. Spotkanie z Dorotą Simonides

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu odbyło się spotkanie autorskie z profesor Dorotą Simonides. Przedmiotem rozmów miała być jej nowa książka „Licho nie śpi, ludowa wizja świata”, ale ta okazała się tyko pretekstem do podróży przez całą jej twórczość.

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2025-02-20
w Opole
Spotkanie z Dorotą Simonides

Spotkanie z Dorotą Simonides odbyło się w namiocie WBP w Opolu - fot. BALU

REKLAMA

Spotkanie z profesor Dorotą Simonides zaczęło się planowo, bowiem wybitna znawczyni kultury ludowej i jej tradycji opowiedziała nieco o swoim najnowszym dziele. Ale potem rozpoczęła podróż przez inne książki. I nie tylko. A było o czym opowiadać. Wszak to nie tylko, profesor nauk humanistycznych, wykładowczyni akademicka, ale i wieloletnia propagatorka kultury śląskiej.

– Zrewolucjonizowała folklorystykę, bo odeszła od biurka i poszła w teren – zauważyła na wstępie moderująca spotkanie prof. dr hab. Janina Hajduk-Nijakowska.

I trudno nie przyznać temu racji. Wydane w 1967 roku kultowe już „Bery śmieszne i ucieszne. Humor śląski” sama autorka nazwała „efektem ubocznym badań w terenie”.

– Pracowałam wtedy nad czymś innym, ale w tym czasie zebrałam około 600 kawałów i zastanawiałam się co z tym począć. Konsultowałam to nawet z Papą Musiołem. I myśleliśmy co zrobić, bo nikt wtedy takich rzeczy nie wydawał. Podjęliśmy ryzyko i w ciągu paru lat książka miała 10 wydań. Rozeszła się po całym kraju – wspominała podczas spotkania z opolanami profesor Dorota Simonides, która przez blisko trzy dekady kierowała Katedrą Folklorystyki Uniwersytetu Opolskiego.

Nie kryła, że dość niespodziewanie uznanie zdobyły również takie pozycje jak „Współczesny folklor słowny dzieci i nastolatków” czy „Ele mele dudki: rymowanki dzieci śląskich”.

– Ta pierwsza także powstała niejako przez przypadek. Pojechałam przeprowadzać wywiady do powiatu oleskiego i to tam, po jednym ze spotkań, zaczepiły mnie miejscowe dzieci. To okazało się doskonałym wstępem do książki. Podczas pracy przy drugiej książce okazało się, że w szwajcarskiej Bazylei dzieci, tak samo jak na wsi pod Opolem, opowiadają sobie te same kawały i boją się Czarnej Ręki – wyliczała.

– Gdy zbieraliśmy materiały chodzili za nami „smutni panowie” sprawdzając czy aby nie namawiamy ludzi do czegoś zakazanego – śmiała się.

Spotkanie z profesor Dorotą Simonides. Nie tylko folklor

Spotkanie z Dorotą Simonides było okazją do tego, by usłyszeć, że mocno rozpropagowała tzw. opowieść wspomnieniową. Ponadto uświadomiła, że istnieje coś takiego jak folklor różnych grup społecznych, w tym m. in.:

  • taksówkarzy,
  • murarzy,
  • czy nawet profesorów.

Przypominano również, iż w latach 1992-99 pełniła obowiązki wiceprezydentki Komitetu Praw Człowieka, Mniejszości i Demokracji Zgromadzenia Parlamentarnego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej (OBWE).

– Zwiedziłam wszystkie mniejszości w Europie i nie tylko, bo miałam okazję spotkać się z Kurdami w Turcji i Iraku. I mało gdzie było tak trudno jak u nas. Nie wszyscy myślą tu o mniejszościach, a takich większych mamy przecież aż 11 – zauważała prof. Dorota Simonides.

Swego czasu otrzymała również tytuł honorowego obywatela województwa opolskiego. I nic dziwnego, bowiem – jak wspomniała moderatorka spotkania – „bez Doroty Simonides nie byłoby woj. opolskiego”.

– Bardzo dużo zrobił wtedy OKOOP, a przede wszystkim społeczność opolska. Ludzie pokazali, że nie tylko elity chcą zachowania województwa. Wszyscy musieliśmy swoje wychodzić, wypracować – zaznaczała skromnie. – Wtedy bez względu na poglądy polityczne, wyznanie, czy to, że ktoś był z mniejszości czy nie, tworzyliśmy wspólny łańcuch opolan i pokazaliśmy, iż chcemy swojej Opolszczyzny. Ale trzeba uważać, bo licho nie śpi.

Spotkanie z Dorotą Simonides
Spotkanie z Dorotą Simonides

Czytaj także: Odszedł Jerzy Simonides. Mąż wieloletniej senator ziemi opolskiej

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Dorota Simonideskulturakultura opoleWBP Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Lena Wojtaszek

    Nie żyje 15-letnia fighterka Lena Wojtaszek. „Szok”!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Piastonalia 2026. Wystąpią m.in. OSTR, Paktofonika i Zalewski

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Miasto zyska niemalże autostradowy dojazd do autostrady A4

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Dni Opola 2026. Na rynku wystąpi John Porter, w programie masa atrakcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe rondo pod Opolem. Zamkną wjazdy do dwóch miejscowości

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025