środa, 10 grudnia, 2025
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Region

Już czuć smród palonych śmieci. To będzie sezon wrzucania byle czego do pieców?

Ceny surowców galopują. Coraz więcej trzeba płacić za węgiel, prąd i gaz. Są tacy, co w tej sytuacji decydują się wrzucać do pieców inne rzeczy - na przykład plastik. Dzieje się to kosztem czystego powietrza oraz relacji z sąsiadami.

Justyna Kubik Justyna Kubik
2022-10-08
w Najważniejsze, Region
Już czuć smród palonych śmieci. To będzie sezon wrzucania byle czego do pieców?

fot. pexels.com

REKLAMA

Był plastik, nie ma plastiku

– Ostatnio spod naszych posesji wywozili plastiki – zgłasza mieszkanka wsi pod Strzelcami Opolskimi. – Zdziwiło mnie, że przy wielu domach nie było ani kubła ani worka. Wcześniej sąsiedzi regularnie oddawali te śmieci. Żółte kubły widać z daleka, gdy stoją przy domach. Tym razem pusto… Czy to znak, że odpady zamiast na wysypisko powędrują do pieców grzewczych? – zastanawia się.

– Mój sąsiad już latem zwoził drewniane szafy na posesję – mówi inna mieszkanka powiatu. – Teraz się domyślam po co mu te starocie. Wieczorem, gdy poleci dym z komina, to oddychać nie ma czym.

– W połowie września rankiem teść, zanim wyszedłem do pracy, powiedział, że na ulicy jest czarny dym. Nie przesadził – opowiada Czytelnik. – Naprawdę było szaro i śmierdziało. We wrześniowy poranek! Co będzie w grudniu i styczniu?

To nie są odosobnione sygnały. Coraz częściej słyszymy przy różnych okazjach takie historie. Niektórzy mówią wprost – będą dzwonić na policję, do urzędów, gdzie się da…

– Mam małe dzieci i nie pozwolę, żeby ktoś zatruwał nam powietrze. Chcę spokojnie wyjść na jesienny spacer z niemowlakiem i przewietrzyć mieszkanie – mówi Czytelniczka. – Dlaczego niby miałabym milczeć, gdy ktoś nie szanuje mojego zdrowia? To nie jest donosicielstwo. To dbanie o własne zdrowie i życie – przekonuje.

Ręce załamują osoby, które ostatnio przeszły na tzw. ekologiczne ogrzewanie.

– Zamontowaliśmy w domu pompę ciepła, która zastąpiła stary wysłużony piec węglowy. Teraz żałujemy – mówią małżonkowie. – Wszystko przez szalejące ceny prądu. Nam prawdopodobnie nie będzie przysługiwała dopłata ogłoszona przez rząd, bo pompa została zarejestrowana w innym terminie niż przewidują przepisy związane z dopłatami.

– Od dwóch lat mam piec na ekogroszek. Zapłaciłam za niego niemałe pieniądze, 20 tys. zł – opowiada inna Czytelniczka. – Teraz dołożę ruszt i zamiast drogim węglem po 3 tys. zł za tonę, będę palić tańszym drewnem. Trudno. Mają swoją ekologię decydenci, przez których trzeba kombinować – mówi z żalem.

Ludzie gromadzą śmieci

Rząd ogłosił dodatek węglowy, przewiduje też dodatek do prądu dla gospodarstw domowych, które używają energii elektrycznej do ogrzewania, np. z użyciem pompy ciepła. Jednak, jak mówią użytkownicy, to zaledwie kropla w morzu potrzeb.

– Pompa jest bardzo kosztowna. Spłacamy ją w kredycie. Tysiąc złotych wsparcia niewiele nam da – mówi właścicielka domu. – Bardziej opłacałoby się włączyć stary piec, ale musieliśmy się go pozbyć.

Po „staremu” ogrzewać chce niejeden mieszkaniec powiatu strzeleckiego. Niektórzy niestety idą o krok dalej… i na opał gromadzą śmieci. Ignorują fakt, że takie odpady spalone w domowym piecu przenoszą do środowiska wiele trujących i niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Osoby, które wrzucają do pieca takie materiały, muszą się liczyć z kontrolami – zarówno ze strony urzędników, jak i policji.

– Przypadki, w których mamy podejrzenia, że właściciel posesji spala odpady, należy zawsze zgłosić urzędnikom – mówi Małgorzata Kornaga z Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich. – I tu nadmieniamy, że nie reagujemy na zgłoszenia anonimowe. Takie zgłoszenie najczęściej wymaga podania kilku informacji ułatwiających lokalizację i okoliczności postępowania. Cały czas dokonujemy kontroli posesji wskazanych w zgłoszeniach.

Urzędnicy starają się raczej edukować niż karać właścicieli posesji, licząc na ich opamiętanie.

– Najczęściej pomaga rozmowa z właścicielem kłopotliwej posesji czy przekazanie informacji o dotacjach na wymianę pieca – przyznaje Małgorzata Kornaga. – Właśnie programy dotujące zakup i montaż nowoczesnego źródła ogrzewania są najlepszym sposobem walki z kopciuchami. To stare piece „dymią” najczęściej, budząc podejrzenia sąsiadów co do spalanych rzekomo odpadów. Natomiast sam fakt spalania plastików to kwestia świadomości naszych mieszkańców. Edukujemy strzelczan od najmłodszych lat – zapewnia.

Śmiertelne żniwo smogu

W tym sezonie grzewczym do strzeleckich policjantów nie dotarły jeszcze sygnały związane z paleniem odpadów. Kto jednak nabierze podejrzeń, że taki proceder ma miejsce, może zgłosić to swojemu dzielnicowemu albo skorzystać z portalu Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, albo skontaktować się telefonicznie z dyżurnym najbliższej jednostki policji.

– Palenie śmieci jest wykroczeniem – przypomina Maria Popanda z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. – W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości – za niewłaściwe korzystanie z pieca policjant może nałożyć mandat karny w wysokości do 500 zł lub skierować sprawę do sądu – wtedy grozi grzywna do 5 tys. zł. Kwestię tę reguluje art. 191 Ustawy o odpadach, który zabrania spalania odpadów poza spalarnią lub współspalarnią odpadów – dodaje.

Kary i pouczenia niczego nie zmienią, jeśli mieszkańcy osobiście nie dojdą do wniosku, że nie warto siebie i innych truć. Jak wskazuje biolożka i ekolożka Krystyna Słodczyk, 52 tys. osób umiera rocznie na choroby wywołane zanieczyszczonym powietrzem.

– Odnotowuje się wylewy, zawały, alergie wziewne – w tym u dzieci, nowotwory, choroby płuc. Wdychane pyły zatykają cienkie naczynia krwionośne, przyczyniają się do niskiej wagi urodzeniowej dzieci – wymienia ekspertka i ostro odnosi się do kwestii zanieczyszczania powietrza spalonymi plastikami czy innymi śmieciami. – Niestety, w wielu przypadkach to morderstwo rozłożone na raty. To skrajnie nieodpowiedzialne i egoistyczne zachowanie – ocenia i wyraża obawę, że obecna sytuacja na rynku paliw i przyzwolenie na spalanie byle jakiego materiału cofnie o dekadę osiągnięcia na rzecz ekologii.

– Do tej pory poczyniono naprawdę wiele, by pchnąć sprawę czystości powietrza do przodu. I to się udało – mówi Krystyna Słodczyk. – Założenie jest takie, że ostatni kopciuch w województwie opolskim zniknie w 2030 roku. Oby ta prognoza nie została oddalona w czasie.

Tags: jakość powietrza OpoleSmog OpoleSmog Opolskie
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Rybex w Opolu

    Tu czas i ceny stanęły w miejscu. Opolski bar hitem internetu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Największa inwestycja w Opolu! Amerykanie wybudują fabrykę za prawie 7 mld zł

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Opolska lista płac. Gdzie można zarobić najlepiej?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowoczesna instalacja powstaje w Opolu. „Trzecia taka na świecie”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Most w centrum miasta „pod przykrywką”. Ma być jednokierunkowy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025