poniedziałek, 21 września, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Jarosław Wasik: Serce polskiej piosenki bije w tym muzeum już dziesięć lat

- Muzeum zabiera w podróż przez historię polskiej piosenki – od dwudziestolecia międzywojennego po współczesność - mówi dr Jarosław Wasik, dyrektor Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu.

Anna Konopka Anna Konopka
2026-09-20
w Najważniejsze
Jarosław Wasik

Multimedialne wnętrza Muzeum Polskiej Piosenki ściągają turystów i miłośników muzyki z całego kraju. / Fot. Sławomir Mielnik, arch. MPP

REKLAMA

 

Anna Konopka: – Idea stworzenia Muzeum Polskiej Piosenki przez miasto Opole narodziła się już w 2007 roku. Od początku zakładano, że będzie dokumentować i popularyzować polską piosenkę. Jednak dopiero w 2016 roku instytucja w pełni ożyła – wraz z otwarciem wystawy stałej, której 10-lecie właśnie świętujemy.

Jarosław Wasik: – Siedziba muzeum od początku wydawała mi się jedynym właściwym wyborem, choć początkowo nie dla wszystkich było to oczywiste. Turyści odwiedzający Opole niemal zawsze zaczynają zwiedzanie od amfiteatru – mają to nawet w pakietach turystycznych. Wielokrotnie słyszeliśmy, że sama wizyta na kultowej festiwalowej scenie, znanej z telewizji przez dekady, to za mało, by specjalnie przyjechać do Opola. Teraz jest pełen pakiet: można zobaczyć amfiteatr, a potem zanurzyć się w historii polskiej piosenki i opolskiego festiwalu. Dlatego nie wyobrażam sobie innej lokalizacji dla naszej ekspozycji.

– Atrakcyjność Opola dla turystów znacząco wzrosła.

– Zdecydowanie. Potwierdza to choćby fakt, że chwilę po otwarciu, w 2016 roku, otrzymaliśmy tytuł „Najlepszy Produkt Turystyczny” od Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej oraz Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej.

– Worek nagród na start…

– To było ogromne wyróżnienie. Z marszu trafiliśmy do dziesiątki najlepszych miejsc turystycznych w Polsce. Sam pomysł był znakomity: w stolicy polskiej piosenki powstało Muzeum Polskiej Piosenki. Choć wydawało się to oczywiste, minęło wiele lat, zanim muzeum faktycznie powstało.

– Ekspozycja w opolskim muzeum jest jednak unikatowa nie tylko w skali kraju?

– Po pierwsze, wiele osób sądzi, że ze względu na nazwę jesteśmy finansowani przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tymczasem to miasto Opole wzięło na siebie ciężar utrzymania przedsięwzięcia o ogólnopolskim charakterze – i często to podkreślam.

Po drugie, takiego miejsca nie ma w Polsce, a w Europie jest ich bardzo niewiele. Najczęściej są to muzea monograficzne, poświęcone konkretnym zespołom – jak ABBA w Sztokholmie czy The Beatles w Liverpoolu. Zdarzają się muzea dedykowane gatunkom, np. muzyce klasycznej czy jazzowej. Nie znam instytucji poświęconych wyłącznie piosence. Nie istnieje muzeum piosenki greckiej w Atenach ani muzeum piosenki hiszpańskiej w Madrycie. Są świetne muzea muzyczne, jak to w Maladze, które często polecam – oferuje kameralne koncerty flamenco. Ale to muzeum muzyki, nie piosenki.

– Nasza instytucja jest więc godna pozazdroszczenia w skali europejskiej.

– Myślę, że m.in. dlatego w 2019 roku otrzymaliśmy nagrodę Živa Award w kategorii kreatywność. Nominowano ponad dwadzieścia muzeów z krajów słowiańskich. Z tego, co wiem, kapitule szczególnie spodobała się koncepcja naszego Edukacyjnego Studia Nagrań.

– Dlaczego studio jest niezmiennie tak oblegane?

– Ostatnio ogromną popularnością cieszą się warsztaty w studio. Korzystają z nich przedszkolaki, uczniowie, ale także fundacje i stowarzyszenia. Kilka razy zorganizowano tam nawet urodziny – studio można wynająć komercyjnie, a rodzice chętnie z tej opcji korzystają. Dzieci są pod opieką realizatora i prowadzącego zajęcia.

Fundujemy również nagrody w formie sesji nagraniowych m.in. na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie i na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Laureaci często mają w Opolu swoje pierwsze profesjonalne nagrania.

– To w skrócie: na co może liczyć ktoś, kto jeszcze nie był w muzeum?

– Przede wszystkim na podróż przez historię polskiej piosenki – od dwudziestolecia międzywojennego po współczesność. Najstarsze materiały wideo pochodzą z lat 30. XX wieku, z archiwalnych filmów znanych z cyklu „W starym kinie”. Najnowsze teledyski pozyskujemy od firm fonograficznych.

– Można tu czytać, słuchać i oglądać…

– A także nagrywać piosenki czy wirtualnie przebierać się w kostiumy. Już wkrótce stanie u nas specjalna budka nagraniowa, sfinansowana dzięki programowi „Projektowanie uniwersalne kultury”.

– Dla kogo będzie ta budka?

– Od początku jesteśmy przyjaźni osobom z niepełnosprawnościami – mamy dźwig, obniżone tablety, asystentów. Teraz będziemy jeszcze bardziej dostępni, m.in. dla osób poruszających się na wózkach. Będzie można wjechać do budki i nagrać piosenkę. Ta możliwość pojawi się już jesienią.

– A najcenniejsze eksponaty muzeum?

– 19 listopada otworzymy nową wystawę złożoną z bogatej kolekcji płyt, zdjęć, nagród, kalendarzy i innych pamiątek przekazanych przez byłą menadżerkę Jerzego Połomskiego. Ekspozycję projektuje znany architekt Krzysztof Miruć.

Dzięki Arturowi Wolskiemu mamy w zbiorach 300 rękopisów tekstów znanych autorów – wielu z nich już nie żyje. Specjalnie dla muzeum teksty odręcznie napisali m.in. Wojciech Młynarski, Stanisław Soyka i Kora. Mamy też wiele instrumentów – przed śmiercią Wojciech Trzciński przekazał nam pianino, na którym skomponował „Psalm stojących w kolejce” i inne przeboje.

– Muzeum stało się również miejscem wielu wydarzeń kulturalnych, w tym cykli uwielbianych przez najmłodszych.

– Od początku czujemy misję i odpowiedzialność. Edukacja muzyczna w szkołach jest niestety bardzo zaniedbana. Uważamy, że naszym obowiązkiem jest kształcenie – jak czasem żartuję – słynnej opolskiej publiczności.

– Jak opisać ostatnie dziesięć lat w liczbach?

– Odwiedziło nas 325 tysięcy osób. Zorganizowaliśmy 2300 warsztatów i lekcji muzealnych dla przedszkolaków, uczniów i seniorów. Przygotowaliśmy 26 wystaw czasowych i 8 plenerowych. Za nami konferencje naukowe – m.in. o disco polo oraz o KFPP z okazji 60-lecia festiwalu.

Z Telewizją Polską wyprodukowaliśmy 143 odcinki programu „Muzeum Polskiej Piosenki, czyli historia jednego przeboju”. Odbyły się 44 edycje Małej Akademii Piosenki i 27 edycji Małej Akademii Instrumentów.

– Te dwa cykle stały się szczególnie popularne. W czym tkwi ich sukces?

– Małą Akademię Piosenki już zakończyliśmy, ale idea pozostaje podobna. Wcześniej zapraszaliśmy wokalistów – gościliśmy m.in. Natalię Kukulską, Anitę Lipnicką, Renatę Przemyk, Cezika czy Kubę Badacha.

Przez najbliższe półtora roku Małą Akademię Instrumentów będą prowadzić muzycy. Projekt otrzymał dofinansowanie z ministerstwa. Młodzi poznają instrumenty i prawdziwe sławy – byli u nas m.in. wybitny pianista Marcin Wasilewski oraz Czesław Mozil, który prezentował dzieciom możliwości akordeonu.

– Jak urodziny, to życzenia. Jakie ma dyrektor?

– Od kilku lat rozmawiam z Natalią Kukulską o stworzeniu wystawy o Annie Jantar. Liczę, że się uda. Myślimy też o ekspozycjach czasowych poświęconych współczesnym artystom, ale na razie nie zdradzę nazwisk.

– A co z samym obiektem? Choć muzeum jest supernowoczesne i pełne multimediów, publiczność zawsze oczekuje nowości.

– Musimy przeprowadzić modernizację – technologie szybko się starzeją. Dekada to w multimediach bardzo dużo. Wiele sprzętów już wymieniliśmy dzięki programom ministerialnym. Teraz czekamy na rozstrzygnięcie konkursu o fundusze unijne. Jeśli będzie pozytywne, wymienimy ekrany, oświetlenie na nowoczesne i energooszczędne oraz przede wszystkim system odsłuchowy (audioprzewodnikowy). Potrzeba na to około 3 mln zł. Choć to duże przedsięwzięcie, remont byłby sprawny – szacujemy, że potrwa kilka miesięcy. Trzymajcie za nas kciuki.

Fot. arch. MPP
Fot. Marcin Poranek
Fot. Marcin Poranek

Czytaj też: Bank Talentów po raz siódmy. Gwiazdami gali będą m.in. Natalia Grosiak i Miuosh

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Tags: festiwal OpoleKFPP OpoleKrajowy Festiwal Polskiej Piosenkikulturakultura opoleMuzeum Polskiej Piosenki
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Mała Sicilia w Opolu

    Nowa włoska knajpa w mieście. Jedną rzeczą chcą się wyróżnić

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Festiwal Smaku i Słodkości 2026. Święto łasuchów przez trzy dni w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Trzydniowa impreza na rynku. Zbliża się Festiwal Piwa w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Absolwenci kierunku lekarskiego w Opolu ze świetnymi wynikami

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Tragedia na trasie Opole – Namysłów. Nie żyje kierowca Jaguara

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025