poniedziałek, 28 września, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Jak żyły mniejszości za żelazną kurtyną. Debata w międzynarodowym gronie

Mniejszości w Polsce Ludowej, Niemcy za „żelazną kurtyną, Polacy w krajach bloku wschodniego – to tematy międzynarodowego sympozjum, które zorganizowało Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej. Było ono częścią obchodów 10-lecia działalności tej instytucji.

Krzysztof Ogiolda Krzysztof Ogiolda
2026-09-28
w Najważniejsze
Mniejszości za żelazną kurtyną

Konferencja "Mniejszości za żelazną kurtyną". / Fot. CBMN

REKLAMA

 

– Konferencja „Mniejszości za żelazną kurtyną. Balast czy źródło tożsamości” jest nawiązaniem do sympozjum, które było początkiem naszej działalności. Przed laty – w 2013 roku –  zaczynaliśmy od konferencji „Władze komunistyczne wobec mniejszości niemieckiej w latach 1945-1989 – mówi dr Michał Matheja, prezes Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej.

– Organizował ją Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej. Po 13 latach spojrzeliśmy  szerzej – nie tylko na Polskę i na mniejszość niemiecką, ale na cały blok wschodni i różne mniejszości – dodaje.

Mniejszości za żelazną kurtyną. Litwini w Polsce, Rumuni w Niemczech

Jednym z uczestników konferencji był dr Tobias Weger z monachijskiego Instytutu dla Kultury i Historii Niemców w Europie Południowo-Wschodniej. Omawiał sytuację Niemców w Rumunii.

– W czasach stalinizmu Niemcom zarzucano kolaborację z nazizmem i ostro ich prześladowano. Byli deportowani do Związku Radzieckiego – powiedział „O!Polskiej” prof. Weger.

– Za rządów Nicolae Ceausescu w ramach częściowej liberalizacji zakładano niemieckie gazety i związki. Ale w latach 70. i 80. nastąpił neostalinizm i kult Ceausescu. W tej sytuacji rząd federalny w zamian za miliard marek „wykupił” Niemców z Rumunii. Wyjechało ich 200 tysięcy. Obecnie jest ich jedynie 20 tysięcy – dodał.

I jak zauważył, największa emigracja nastąpiła w latach 90.

– Rumuńscy Niemcy wyjeżdżali rozczarowani poziomem życia i sytuacją materialną, zwłaszcza poziomem służby zdrowia. Dzisiaj poziom praw mniejszości w Rumunii jest podobny jak w Polsce. Ale do niemieckich szkół chodzą przede wszystkim Rumuni, potem studiują germanistykę. To jest ich droga do Zachodu – stwierdził prof. Weger.

Prof. Marek Barwiński z Uniwersytetu Łódzkiego mówił o sytuacji Litwinów w Polsce przed rokiem 1989.

– Litwini są mniejszością mało liczną (8-10 tysięcy), katolicką i położoną peryferyjnie w zaledwie dwóch gminach – Puńsku i Sejnach. Dla nich podstawą tożsamości jest język. W 1956 na fali odwilży założyli liceum z wykładowym litewskim w Puńsku. Ono działa do dzisiaj. W latach 60. mieli aż 9 szkół podstawowych z tymże językiem. To ich wyróżniało spośród wszystkich mniejszości w Polsce. To umarło w czasach Gierka, kiedy małe szkoły litewskie likwidowano i zastąpiono zbiorczymi szkołami gminnymi. W stanie wojennym Litwini bardzo zaangażowali się w działalność PRON-u na Suwalszczyźnie. Przejęli administrację, milicję, także szkoły. I w ten sposób odbudowali dawny stan posiadania. Dzisiaj to – wspomagane z Wilna – kwitnie.

Owocna debata na dawnej granicy. Nawiązali nowe kontakty

Dopełnieniem referatów i dyskusji w ramach konferencji „Mniejszości za żelazną kurtyną były jubileuszowy koncert oraz podróż studyjna do Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w Radzionkowie, Domu Pamięci Żydów Górnośląskich w Gliwicach. Zakończyła się ona odwiedzinami w gliwickiej radiostacji.

– Spotkaliśmy się w Zabrzu, gdzie przed wojną przebiegała polsko-niemiecka granica. Przypomnieliśmy, że konwencja genewska w okresie międzywojennym była pomysłem na funkcjonowanie mniejszości w podzielonym regionie. Na zakończenie konferencji zorganizowanej we współpracy z Instytutem Serbołużyckim rozjeżdżaliśmy się z poczuciem spełnienia. Udało się nawiązać nowe kontakty. Mieliśmy gości ze Szwajcarii, kilku ośrodków niemieckich, z Czech i Węgier. Każdy się tu czegoś nowego nauczył. Kiedy żegnałem się z prof. Jozefem Musielokiem, byłym rektorem UO, usłyszałem od niego słowa: Jestem ubogacony. Myślę, że wielu uczestników i gości miało podobne odczucia.

Fot. CBMN
Fot. CBMN
Fot. CBMN
Fot. CBMN
Fot. CBMN
Fot. CBMN
Fot. CBMN
Tags: HistoriakulturaMniejszość Niemiecka
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • zaginiony 17-latek w Opolu

    Tragiczny finał poszukiwań nastolatka z Opola. Policjanci znaleźli jego ciało

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nagła zmiana we władzach UO. Prorektor odwołany z funkcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nastolatki zrobiły sobie skatepark w kościele! Proboszcz załamuje ręce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmiertelny wypadek w Olszowej. Motorem jechał egzorcysta

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Wkrótce otwarcie nowego Lidla w Opolu – drugiego przy tej samej ulicy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025