Rozgrywany w Ameryce Północnej został tak zaplanowany, by to, co najważniejsze i najciekawsze odbywało się w Stanach Zjednoczonych. I to może się piłkarzom i kibicom odbić czkawką. Ci, co przed laty planowali mistrzostwa w takim kształcie, nie przewidzieli Donalda Trumpa i jego polityki.
Po niedawnych słowach prezydenta USA wygłoszonych w Davos, że jeśli jego kraj zdecyduje się użyć w Grenlandii nieproporcjonalnej siły i przemocy, nic nie zdoła go powstrzymać, w Europie pojawiła się i pączkuje myśl o bojkocie Mundialu.
Dodatkowego paliwa tej idei dostarczyła decyzja Trumpa, by na osiem krajów europejskich – w związku ze sporem o Grenlandię – nałożyć karne 10 proc. cła.
Tak się złożyło, że wśród tych krajów (jest ich zresztą więcej niż osiem, bo na mistrzostwach Wielka Brytania może mieć nawet trzech reprezentantów) tylko Finlandia definitywnie z Mundialu odpadła. Norwegia, Holandia, Niemcy, Francja, Anglia i Szkocja już się zakwalifikowały. Dania, Szwecja i Irlandia Północna będą grać w barażach. Gdyby wszystkie te kraje zrezygnowały z udziału w turnieju, sens jego rozgrywania zmalałby prawie do krasnoludka.
Czy Europa zbojkotuje mundial?
Zdecyduje w lutym Komitet Wykonawczy UEFA. Myślę, że tak się nie zdarzy. Nie po to prezes Infantino wydumał Nagrodę Pokojową UEFA dla Trumpa, by teraz iść z nim na wojnę. Związki piłkarskie i kibice w poszczególnych krajach też nie są w tej sprawie zgodni. Silne głosy poparcia bojkotu odezwały się m.in. w Niemczech, Holandii (zebrano około 150 tysięcy podpisów za bojkotem) i w Hiszpanii.
Pełnej zgodności nie było i wtedy, gdy cywilizowany świat bojkotował – z powodu ataku ZSRR na Afganistan – olimpiadę w Moskwie. W 1980 Amerykanie, Niemcy, Anglicy i wiele innych krajów się wycofało, inni (np. Francja, Włochy) startowali pod flagą olimpijską.
Samo to, że w tym kontekście wymieniamy jednym tchem Waszyngton wraz z Moskwą, pokazuje, jak bardzo w ciągu mniej niż 50 lat świat się zmienił. I że to nie jest zmiana na lepsze.
Czytaj też: Ekspertka: Brutalna siła. Tylko to rozumie Donald Trump
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania


