Zdaniem Trumpa Leon XIV jest „słaby w kwestii przestępczości” oraz „fatalny w polityce zagranicznej”. W dodatku powinien być prezydentowi USA wdzięczny. Bo został wybrany dlatego, iż Trump stoi na czele Stanów Zjednoczonych.
Publicysta Tomasz Terlikowski nazwał go po tych wypowiedziach antychrystem. A jego słowa uznał za dowód na to, że ekipa obecnie rządząca Stanami Zjednoczonymi nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, wyznając prostacką wolę mocy.
Donald Trump okazał się nie po raz pierwszy tak zapatrzony w siebie, że nie zauważył, że znacznie ważniejsze i bardziej kompromitujące od tego, co powiedział o Leonie XIV jest to, co pośrednio powiedział o sobie.
Jakim trzeba być pyszałkiem, by na jednym oddechu krytykować papieża, i temu samemu papieżowi odmawiać prawa do krytyki. Trzeba jak Trump uwierzyć, że cały świat ma obowiązek podzielać jego poglądy i akceptować jego metody postępowania. Ten obowiązek akceptacji i podziwu dotyczy także Stwórcy. Nie znam nikogo, poza prezydentem USA, kto nie tylko myśli, ale i mówi o sobie: Bóg jest ze mnie dumny.
Taki grzech główny nazywa się w katechizmie pychą. Przypisuje się go często szatanowi, więc wygląda na to, że z antychrystem jest coś na rzeczy.
Donald Trump jak Pan Jezus? Prezydent USA zmienił interpretację
Wyrazem tej samej pychy przemieszanej ze złym smakiem była wykonana przez sztuczną inteligencję, a opublikowana przez prezydenta rycina. Donald Trump, wystylizowany niczym Pan Jezus, który uzdrawia chorego. Prezydent USA z czasem poprawił interpretację rysunku, przekonując, że nie jest na nim Chrystusem, tylko lekarzem. Najwyraźniej dawno nie widział lekarza. A szkoda.
Leon XIV pytany przez dziennikarzy o reakcję na krytykę prezydenta, potwierdził, że będzie nadal głośno sprzeciwiał się wojnie i będzie dążył do promowania pokoju, dialogu i wielostronnych relacji między państwami. A na pokładzie samolotu do Algierii dodał: Przesłanie Kościoła to przesłanie Ewangelii: Błogosławieni ci, którzy wprowadzają pokój.
Trump pewnie za wiele z tego nie zrozumiał. To się zdarza zapatrzonym w siebie satrapom. Jeden z nich pytał w czasie II wojny światowej, ile dywizji ma papież. Porównanie z nim prezydentowi USA chluby nie przynosi.
Czytaj też: Anna Korwin-Piotrowska: Jestem legalnym sędzią Trybunału Konstytucyjnego
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania





