Świetny trener…
Jeśli chodzi o tego pierwszego to równocześnie prowadził będzie reprezentację Francji, z którą w 2022 roku triumfował w Lidze Narodów. Wcześniej prowadziły kadry Niemiec i Słowenii. I z obiema stawał na drugim miejscu podium mistrzostw Europy (odpowiednio AD 2017 i 2015). Sukcesy trenerskie ma również na niwie klubowej wszak z zespołem z Modeny (był tam szkoleniowcem dwukrotnie) triumfował w europejskich pucharach: CEV (2023) i Challenge (2008), a to drugie trofeum podniósł także z Calzedonią Werona w 2016 roku. W międzyczasie opiekował się także M. Volley Roma i Revivre Milano.
– Jesteśmy niezwykle podekscytowani, że Andrea Giani dołącza do naszego klubu jako nowy trener. Jego imponujące osiągnięcia trenerskie i doświadczenie na najwyższym poziomie siatkówki będą kluczowe dla dalszego rozwoju naszej drużyny. Andrea Giani jest kolejnym włoskim szkoleniowcem w historii Zaksy, co podkreśla nasze zaangażowanie w budowanie zespołu z pomocą najlepszych trenerów na świecie – nie kryje w rozmowie z klubowymi mediami Jadwiga Cichoń, prezes kędzierzynian. – Wierzymy, że jego wiedza, pasja i determinacja wprowadzą nas na jeszcze wyższy poziom. Andrea Giani to nie tylko wybitny trener, ale także doskonały lider, który potrafi zmotywować i zainspirować swoich zawodników do osiągania najwyższych celów. Jego rola w naszym klubie będzie nieoceniona i jesteśmy przekonani, że wspólnie osiągniemy wiele sukcesów – podkreśla.
… wybitny siatkarz
Andrea Giani siatkarzem był przecież wybitnym. Grał jako środkowy. Z reprezentacją Włoch trzykrotnie zdobył mistrzostwo świata (1990, 1994, 1998). Cztery razy stawał na najwyższym podium czempionatu Starego Kontynentu (1993, 1995, 1999, 2003), raz był drugi (1991), a raz trzeci (1997). Z drużyną narodową triumfował także w Pucharze Świata (1995) i raz był drugi (2003). Siedem razy wygrywał Ligę Światową (1991, 1992, 1994, 1995, 1997, 1999, 2000), a do tego dorzucił srebro (2004) i brąz (2003). Z najważniejszych imprez złota nie przywiózł tylko z Igrzysk Olimpijskich. Choć medale z tego święta sportu ma trzy: srebro 1996 i 2004 oraz brąz 2000. Do tego mnóstwo nagród indywidualnych.
Dość napisać, iż w latach 1988-2005 wystąpił w reprezentacji Włoch 474 razy, co jest rekordem tego kraju w siatkówce mężczyzn. Natomiast w 2008 roku został przyjęty do amerykańskiej galerii sław siatkarskich – Volleyball Hall of Fame. W klubowej siatkówce z Pallovalo Parma i Modeną Volley zdobył praktycznie wszystko co jest do zdobycia. Łącznie z tytułami najlepszej drużyny świata i Europy.
– Chciałbym podziękować za możliwość objęcia takiego zespołu. Jest tutaj ogromna pasja do siatkówki i zdaję sobie sprawę, że celem zawsze jest walka o najwyższe cele. Będziemy ciężko pracować, robiąc wszystko, aby ten projekt miał jak najlepszy wynik. Dla mnie to pierwsza możliwość uczestniczenia w rozgrywkach PlusLigi i z wielką przyjemnością będę poznawał specyfikę rozgrywek – nie krył 54-letni Włoch.
To nie koniec zmian
W odzyskaniu blasku naszego klubowi pomagał mu będzie m. in. Michał Chadała, który pozostał na stanowisku asystenta. Nowym dyrektorem sportowym mianowany został z kolei Wojciech Serafin.
Tu warto odnotować, iż Andrea Giani stanowisko przejął po Adamie Swaczynię. Ten rolę tę pełnił od 22 stycznia tego roku, gdy awaryjnie zastąpił zwolnionego wówczas Tuomasa Sammelvuo. Niedawny trener kędzierzynian objął teraz tę funkcję w niemieckim VFB Friedrichshafen.
Co ważne to nie jedyne pożegnanie z naszą ekipą. Z zespołu, po sezonie, odeszła bowiem większość zawodników. Na czele z trójką liderów: Bartosz Bednorz (przeniósł się do Resovii Rzeszów), Łukasz Kaczmarek (Jastrzębski Węgiel) i Aleksander Śliwka (japońskie Suntory Sunbirds. Z pozostałych graczy klubu szukają Korneliusz Banach, Mateusz Biernat, Bartłomiej Kluth, Dmytro Paszycki i Twan Wiltenburg. Natomiast Radosław Gil i Wojciech Żaliński zakończyli kariery. Z kolei Przemysław Stępień przeniósł się do Cuprum Gorzów Wlkp.
W zespole zostali jedynie Daniel Chitigoi, Marcin Janusz, Erik Shoji i David Smith. Ważą się jeszcze losy Jakuba Szymańskiego.
Bartosz Kurek potwierdzony
Do drużyny dołączy z kolei Bartosz Kurek, który został już przedstawiony jako nowy kapitan. 36-letni przyjmujący/atakujący wraca nie tylko do Kędzierzyna-Koźla, ale i Polski po wielu sezonach gry w japońskim Wolfdogs Nagoya.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż pochodzący z Nysy zawodnik, który właśnie tam uczył się abecadła tego sportu, jest jednym z najwybitniejszych siatkarzy w historii polskiej siatkówki. Jakby nie było jako kapitan poprowadził biało-czerwonych do triumfu w mundialu AD 2018 i został również wybrany MVP tego turnieju. Na ostatnich mistrzostwach świata razem z kolegami ugrał srebro. Z kadrą ma w dorobku także dwa tytuły mistrza Europy (2009 i 2023) oraz dwa brązowe medale (2011 i 2021). Do tego po jednym krążku Ligi Narodów oraz złoto i brąz Ligi Światowej.
W swoim CV ma kluby z Rosji, Włoch, Turcji, Japonii, a także rzecz jasna Polski (poza nysanami i kędzierzynianami również Skra Bełchatów, Resovia Rzeszów, Onico Warszawa). W większości zdobywał z nimi również medale krajowych rozgrywek i nie tylko.
– Jako chłopak z Opolszczyzny zdaję sobie sprawę, ile ten klub znaczy nie tylko lokalnie, ale też globalnie. Bycie częścią Zaksy i to w roli kapitana to dla mnie duża odpowiedzialności i wyzwanie – przyznawał sam zainteresowany w trakcie połączenia internetowego podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. – W mojej długiej już karierze ten epizod jest mocno stymulujący do rozwoju. Chciałbym podkreślić jedną rzecz, że kapitan jest tak dobry jak drużyna, która go wspiera. Mam nadzieję, że stworzymy drużynę, która będzie się wspierała nie tylko w tych pozytywnych momentach, ale też w tych trudniejszych. (…) Myślę, że wszyscy zawodnicy którzy przyjadą po rozgrywkach reprezentacyjnych do Zaksyh poczują, że to wielki klub – zaznaczał.



