Tuomas Sammelvuo odsunięty od zespołu!
O decyzji Zarządu ZAKSA S.A. klub poinformował na oficjalnej stronie. Ta – jak czytamy – „została podyktowana niezadowalającym wynikami sportowymi osiąganymi przez drużynę”. Jak się okazuje w ocenie Zarządu pozycja w tabeli poza strefą play-off (na 17 meczów w PlusLidze tylko osiem zwycięstw) oraz rezultaty w Lidze Mistrzów (po trzy triumfy i porażki, brak bezpośredniego awansu do ćwierćfinału) „znacząco odbiegają od celów stawianych przed sezonem”.
Z tym ostatnim nie sposób się nie zgodzić, niemniej taka decyzja dziwić może o tyle, że akurat od paru dni forma kędzierzynian wyraźnie zaczęła rosnąć. Dość napisać, iż wygrali dwa ostatnie mecze i sześć setów z rzędu w bardzo ważnych pojedynkach. Tym samym najpierw pozostali w grze o najważniejszy z europejskich pucharów klubowych, a następnie wygrali derby z PSG Stal Nysa i to w jej hali.
Ponadto gdyby wcześniejszy kryzys był tylko kwestią sportową, to pół biedy… Niestety, jego niedawnych podopiecznych prześladuje pech, który ciężko jest porównać do czegokolwiek, z czym muszą się mierzyć ich rywale. Z podstawowego składu Zaksy poważniejszych kłopotów zdrowotnych nie miał w tym sezonie tylko libero Erik Shoji. Z rezerwowymi też nie jest wcale lepiej.
Warto w tym miejscu również przypomnieć, iż Fin był trenerem kędzierzynian od początku poprzedniego sezonu. W owym czasie zwyciężył z nimi w Lidze Mistrzów oraz zdobył Puchar Polski, a w PlusLidze drużyna musiała zadowolić się srebrem. W obecnej kampanii, nim pojawiła się lawina urazów, nasz team zdobył Superpuchar kraju.
Nowy trener
Jak dowiadujemy się z komunikatu rolę trenera zespołu tymczasowo powierzono Adamowi Swaczynie, a jego asystentem pozostanie Michał Chadała. Obaj w sztabie szkoleniowym naszego klubu współpracowali wcześniej zarówno z Gheorghiem Cretu, jak i z Nikolą Grbiciem. Ponadto Adam Swaczyna jest obecnie asystentem tego ostatniego również w reprezentacji Polski.
Rodowity kędzierzynianin do sztabu szkoleniowego Zaksy dołączył w 2019 roku. Stało się to poo tym jak przez dwa lata był „drugim” w sztabie VfB Friedrichshafen u boku Vitala Heynena. Jeszcze wcześniej natomiast pracował jako asystent szkoleniowca i pierwszy trener w Effectorze Kielce.
Michał Chadała z kolei najpierw grał w naszym klubie jeszcze pod szyldem Mostostalu (w latach 1997-2001 i 2003-04). Później wrócił do Kędzierzyna-Koźla jako szkoleniowiec. I pozostaje w takiej roli od około 15 lat. Najpierw pracował grupami młodzieżowymi w MMKS-ie, następnie prowadził drużynę Zaksy w Młodej Lidze. A od blisko dekady jest już przy głównym zespole.






