Do niedawna na arenie walki o fotel burmistrza Namysłowa było czterech kandydatów. To urzędujący Bartłomiej Stawiarski (startuje z własnego komitetu), Jacek Fior (Koalicja Obywatelska), Marcin Biliński (Przyjazny Samorząd) oraz Marian Grześkowicz (Nowa Lewica).
W czwartek 22 lutego Lewica postanowiła jednak wycofać swojego kandydata. Powód – spora liczba kandydatów w opozycji do burmistrza. Ten ruch miał zwiększyć szanse pozostałych konkurentów Bartłomieja Stawiarskiego.
W weekend okazało się jednak, że kandydatów do fotela burmistrza Namysłowa nadal jest czterech. W sobotę 24 lutego swój start ogłosił Tomasz Wiciak z PSL, obecnie dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu, a wcześniej wicestarosta powiatu namysłowskiego. To powiat, w którym PiS jest w koalicji z PSL. Pod koniec minionego roku doszło do próby zerwania tej koalicji, ale przerwa we współpracy trwała około dwóch miesięcy.
Mocny zgrzyt na linii Polska 2050 – PSL
Na linii Polska 2050 – PSL mocno zazgrzytało. Tomasz Wiciak startuje bowiem pod szyldem „KWW Trzecia Droga Ziemia Namysłowska”. Działacze Polski 2050 wskazują, że to próba zawłaszczenia nazwy koalicyjnego komitetu, jaki tworzą z ludowcami. I zarzucają, że to próba wprowadzenia wyborców w błąd.
Wszystko dlatego, że partia Szymona Hołowni popiera innego kandydata. To Marcin Biliński z komitetu Przyjazny Samorząd. Do tego działacze Polski 2050 mają być na listach tegoż komitetu w nadchodzących wyborach samorządowych.
„Wszystkich wyborców Trzeciej Drogi I Polski 2050 ostrzegam, że nie mamy z tym komitetem nic wspólnego. Nazwa Trzecia Droga została zawłaszczona i dziwię się liderowi PSL-u, że uwiarygadnia tę kradzież” – napisał Waldemar Hartman, działacz PL 2050 na Facebooku.
– PSL zachował się paskudnie względem koalicjanta – uważa Marcin Biliński. – Z tego, co wiem, ludowcy nie porozumieli się z Polską 2050 na poziomie powiatu. Mieli iść do wyborów osobno. Ale bez korzystania z nazwy Trzecia Droga. Stało się inaczej. To może wypaczać wynik wyborów.
Tomasz Wiciak: Usłyszałem przykre słowa
Tomasz Wiciak mówi, że postanowił wystartować w wyborach na burmistrza Namysłowa, ponieważ poprosili go o to sami mieszkańcy.
– Społeczeństwo w naszej gminie jest bardzo spolaryzowane. Agresja w polityce jest ogromna. Ja natomiast staram się tonować nastroje. Stanowię alternatywę dla skłóconych polityków – argumentuje.
Zaznacza, że od 18 lat działa społecznie na terenie ziemi namysłowskiej. – Wyciągałem rękę w kierunku Polski 2050, byśmy startowali razem. Usłyszałem tylko przykre słowa. Zarzucono mi współpracę z PiS. Ja w starostwie nie zajmowałem się polityką, tylko pracą na rzecz mieszkańców. Jak mam iść do wyborów z kimś, kto pluje mi w twarz? – pyta Tomasz Wiciak.
– Mimo tego, niezależnie od wyniku wyborów, jestem gotów rozmawiać z każdym – dodaje.
Polska 2050 i PSL razem wszędzie, oprócz powiatu namysłowskiego
Regionalni liderzy obu formacji tonują nastroje. Adam Gomoła, poseł Polski 2050, przyznaje, że były rozmowy mające złagodzić napięcia w powiecie namysłoskim. Ale nie przyniosły skutku.
– To decyzje lokalnych struktur. Wszędzie indziej uda nam się utrzymać formułę Trzeciej Drogi znaną z ostatnich wyborów parlamentarnych – mówi.
– Sytuacja w powiecie namysłowskim jest jedyną taką w regionie – zauważa Marcin Oszańca, prezes opolskiego PSL. – Wszędzie indziej idziemy do wyborów wspólnie, jako Trzecia Droga. W części powiatów nasi ludzie są na listach innych komitetów, jak w powiatach prudnickim czy krapkowickim. Gdzie indziej startujemy sami. Mamy też wspólne listy do sejmiku województwa – wylicza.
Przekonuje przy tym, że nie można twierdzić, iż nazwa „KWW Trzecia Droga Ziemia Namysłowska” to próba oszukania wyborców.
– Komisarz wyborczy dokonał rejestracji tej nazwy. Przypominam też, że Tomasz Wiciak był na liście Trzeciej Drogi do Sejmu w ostatnich wyborach i uzyskał dla niej 3,5 tysiąca głosów – mówi.
Czytaj także: Afera obyczajowa w Namysłowie. Przychodzi stażystka do burmistrza
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.




