Tragedia na kamionce Bolko w Opolu rozegrała się w piątek 21 czerwca około godz. 15.30. Wtedy służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o możliwym utonięciu na terenie akwenu.
Strażacy przybyli na miejsce wydobyli z wody ciało nastoletniego chłopaka. Przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego. Lekarz stwierdził zgon chłopaka.
– Niestety, pomimo szybkiej akcji ratunkowej i długiej reanimacji, tego 18-latka nie udało się uratować – mówi Dariusz Świątczak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Tragedia na kamionce Bolko w Opolu. 18-latek świętował ze znajomymi koniec roku szkolnego
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy ustalają, jakie okoliczności miała tragedia na kamionce Bolko w Opolu.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 18-latek wypłynął na środek akwenu i w pewnym monecie zniknął pod taflą wody. Tego dnia miał wraz z grupą znajomych świętować zakończenie roku szkolnego – informuje Dariusz Świątczak.
– Ta tragiczna sytuacja każe przypomnieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą. Ten młody człowiek wypłynął też zdecydowanie poza obszar oznaczony bojkami. Apelujemy, by porozmawiać z dziećmi i nastolatkami, aby korzystali tylko z wyznaczonych kąpielisk, gdy te są pod nadzorem – zaznacza policjant.
To kolejne utonięcie w stolicy regionu w ostatnich dniach. We wtorek służby ratunkowe wyciągnęły z Młynówki ciało 30-letniego mężczyzny.
Czytaj także: Tragedia na Wieży Piastowskiej. Nie żyje mężczyzna
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.



