sobota, 6 czerwca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Szaleje groźny wirus RSV. Przychodnie przepełnione, a pediatrów brak

Wirus RSV atakuje głównie górne i dolne drogi oddechowe. W ostatnich tygodniach na terenie województwa opolskiego panuje jego znaczne nasilenie. Największe żniwo podstępny RSV zbiera wśród dzieci do dwóch lat i seniorów. Problemem są przepełnione przychodnie i długi okres oczekiwania na wizytę.

Anna Konopka Anna Konopka
2022-12-06
w Najważniejsze, Region
wirus rsv

fot. pixabay.com

REKLAMA

Wirus RSV – jakie są objawy?

Wirus RSV jest szczególnie aktywny w okresie jesiennym i zimowym. Najczęstsze jego objawy to wodnisty katar, wysoka gorączka i kaszel. Infekcja jest szczególnie groźna dla małych dzieci i seniorów, którzy cierpią na inne choroby współistniejące.

– RSV to wirus przypominający przeziębienie. Ale w cięższych przypadkach jego konsekwencjami może być nawet zapalenie płuc – wyjaśnia dr Wiesława Błudzin, ordynator oddziału zakaźnego w Szpitalu Wojewódzkim w Opolu.

Apeluje, by przy podejrzeniu ciężkich infekcji nie zwlekać z wizytą u specjalisty. Ten w zależności od ogólnego stanu pacjenta, może zlecić m.in. wykonanie badań krwi, RTG klatki piersiowej czy parametrów stanu zapalnego.

Rodzice mają kłopot z wizytą u lekarza

– Synek gorączkuje, dusi się i kaszle. W poniedziałek rano dzwoniłam do przychodni, pierwszy wolny termin był dopiero na środę! – podkreśla pani Maja, mama 2-letniego Kuby.

– Ale to tak dobry wynik. Do pediatry w Opolu ciężko się dostać już nie tylko w sezonie grypowym. Rodzice maluchów zdani są na nocną opiekę. A tam niestety trzeba dość długo czekać. Koniec końców, dzieciaki przyjmuje internista, nie pediatra – denerwuje się kobieta.

Pani Maja niedawno była z synem w przychodni przy ul. Katowickiej. Lekarz zaczął przyjmować pacjentów dopiero o 18.30, choć nocna opieka ma działać od godz. 18.00.

– Większość czekających to rodzice z małymi dziećmi. Maluchy przysypiają na rękach i męczą się w kolejce z wysoką gorączką – podkreśla.

Pediatra? Jest problem, będzie gorzej

Z zapisaniem się do pediatry faktycznie jest spory problem. W wielu poradniach lekarz jest dwa, trzy razy w tygodniu. Gdzie indzie lekarze wcale nie chcą przyjmować dzieci i udzielają teleporad.

– W efekcie coraz częściej ciężar opieki pediatrycznej spada na barki szpitali. Dlatego te już ledwo dyszą – mówi dr Jarosław Mijas, kierownik klinicznego oddziału pediatrii w Strzelcach Opolskich.

– Trzy czwarte pediatrów województwa opolskiego w ciągu kilku najbliższych lat osiągnie wiek emerytalny. A nie ma ich kim ich zastąpić. Zwracałem na ten temat uwagę już wielokrotnie jako konsultant wojewódzki pediatrii. Spotykamy w naszym regionie z kompletnym zaniechaniem w tym obszarze. Skala problemu widoczna jest w takich okresach jak teraz, gdy mamy do czynienia z epidemią wirusa RSV – argumentuje.

Wirus RSV rozprzestrzenia się w woj. opolskim

Podkreśla, że problem stanowi duża liczba pacjentów na małą liczbę lekarzy. – Przyjeżdżają do Opola i Strzelec Opolskich, czyli tam gdzie funkcjonuje nocna opieka pediatryczna. Pacjenci się kumulują, ponieważ nie są przyjmowani w normalnych terminach w swoim rejonie – mówi dr Mijas.

Sytuacja jest zła, tym bardziej, że przypadków wirusa RSV jest coraz więcej.

– Tylko wczoraj na podstawie szybkiego testu w kierunku wirusa RSV zdiagnozowaliśmy u nas sześć osób z taką infekcją. Obserwujemy wzmożoną ilość przypadków wirusa, który jest epidemiczny. Mamy zdecydowany wzrost zachorowań, pacjentów, którzy wymagają wizyty lekarskiej – podkreśla.

Jego zdaniem problem rozprzestrzeniania wirusa RVS potęgują rodzice małych dzieci. – Chodzi o osoby wykłócające się z personelem żłobków i przedszkoli o przyjmowanie dzieci z katarem i kaszlem – wskazuje. – To jest karygodne i zmierza do blokady systemu. Jedno dziecko może zarazić całą grupę.

Wirus RSV. Wypisują niedoleczone dzieci ze szpitala

– Sytuacja zmusza nas do tego, że trzeba wypisywać dzieci niedoleczone, ale w dobrym stanie, po to by zrobić miejsca na dyżur. Z miejscami w szpitalach jest bardzo krucho, chorych jest bardzo dużo. Szkoda, że władze i osoby odpowiedzialne, jak zwykle nas lekceważą – alarmuje dr Jarosław Mijas.

O liczbę przypadków wirusa RSV zapytaliśmy w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu. –  Na dzisiaj, 6 grudnia, na 27 hospitalizowanych na Oddziale Pediatrii USK w Opolu pacjentów, 10 zostało przyjętych z powodu zakażenia wirusem RSV, wymagającego leczenia szpitalnego – informuje Edyta Hanszke-Lodzińska, rzeczniczka szpitala.

Potwierdza, że w sezonie jesienno-zimowym liczba dzieci leczonych z powodu RSV w szpitalach wzrasta, ponieważ wirus może prowadzić do nasilonej duszności, zapalenia oskrzelików czy płuc. Szczególnie u młodszych dzieci.

– Tacy pacjenci mają wdrożone leczenie objawowe, w niektórych przypadkach – antybiotykoterapię. W zależności od stanu i przebiegu zakażenia leczenie trwa do kilku dni, rzadko – w najcięższych stanach – wiąże się z koniecznością hospitalizacji na intensywnej terapii. Dzieci, które mogą już być leczone ambulatoryjnie, wypisujemy do domu i przyjmujemy kolejne – mówi Edyta Hanszke-Lodzińska.

Wojewoda Sławomir Kłosowski poinformował, że sytuacja związana z wirusem RSV jest monitorowana przez podległe mu służby.

Wirus RSV szaleje w woj. opolskim. Jak się bronić?

– Jak we wszystkich typach tego typu infekcji – gdy mamy katar, kaszlemy i kichamy – chrońmy siebie i innych. Zmienna pogoda, wahania temperatur, deszcze i pozamykane okna narażają nas na różne wirusy. Ostatnio rzeczywiście znacznie częściej występuje wirus RSV – stwierdza dr Wiesława Błudzin.

– Odpuśćmy więc niepilne spotkania towarzyskie, całusy na przywitanie. Tego typu wirusy roznoszą się bardzo łatwo drogą kropelkową – kończy.

Tags: Sławomir KłosowskiSzpital Opole Witosa (USK)wojewoda opolski
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • trąba powietrzna nad Balcerzowicami

    Trąba powietrzna przeszła przez Balcarzowice? „Będzie analiza”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Jest ruina, mają być mieszkania. Szykuje się metamorfoza zamku

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Elon Musk nie był zainteresowany tym zamkiem. Pojawił się nowy chętny

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Debiuty w Opolu wygrała Karolina Charko, ale koncert zdominował ktoś inny

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Kłęby czarnego dymu nad Elektrownią Opole. „Brakło energii z OZE”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025