sobota, 9 maja, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Opole

Spalarnia odpadów w Opolu tematem ostatniej sesji w roku. Radni: Są znaki zapytania

Jak bumerang powraca temat budowy Centrum Zielonej Transformacji w Opolu. Emocje rosną tym bardziej przed czwartkową (28 grudnia) sesją Rady Miasta Opola. Będzie na niej prezentowana uchwała obywatelska przeciw budowie spalarni śmieci.

Anna Konopka Anna Konopka
2023-12-27
w Najważniejsze, Opole
spalarnia odpadów w Opolu

Spalarnia w Opolu niezmiennie budzi emocje. / Fot. wizualizacje Zakład Komunalny w Opolu

REKLAMA

Spalarnia odpadów w Opolu wkracza w kolejny etap. Zgodnie z zapowiedziami, uchwała obywatelska przeciw tej inwestycji będzie prezentowana na czwartkowej (28 grudnia) sesji Rady Miasta Opola.

Tuż przed nią odbędzie się konferencja prasowa partii Razem Opolskie, która z grupą mieszkańców  sprzeciwia się inwestycji. Podczas briefingu prasowego przypomną oni po raz kolejny najważniejsze argumenty „przeciw” powstaniu Centrum Zielonej Transformacji.

Przedstawiciele ugrupowania złożyli w ratuszu przeszło 600 podpisów pod inicjatywą obywatelską z prośbą do przewodniczącego Rady Miasta Opola aby procedować ją w styczniu.

– Okazuje się, że stanie się to szybciej. Dlatego, że pan przewodniczący do tego wniosku się nie przychylił. Komitet pytał o to, czy temat da się przełożyć na styczeń, ale przewodniczący stwierdził, że nie przełoży – mówi „O!Polskiej” Jerzy Przystajko z Razem Opolskie.

– Dlatego też odbieramy to tak, że miasto wykorzystało okazję, by dać tę uchwałę między barszcz z uszkami a szampana. To znaczy wtedy, kiedy społeczne zainteresowanie polityką – siłą rzeczy – jest niższe – stwierdza.

Spalarnia odpadów w Opolu żywym tematem. „Nie chcemy przeciągać”

Z kolei przewodniczący opolskiej rady miasta odpowiada, że uchwała obywatelska przeciw spalarni od początku nie była planowana na styczeń. Wyjaśnia, że w procedurze projektów obywatelskich jest przyjęte, że po ich weryfikacji, w ciągu trzech najbliższych miesięcy, dany wniosek jest procedowany na sesji.

– Przy każdej inicjatywie obywatelskiej uchwałodawczej zawsze robiłem tak, że po zweryfikowaniu wszystkich dokumentów – przede wszystkim liczby podpisów pod daną uchwałą – uzyskaniu opinii prawnej i prezydenta, niezwłocznie kieruję taki dokument na najbliższą sesję. Nie inaczej było tym razem – odpiera zarzuty Łukasz Sowada.

Argumentuje również, że to „wyraz szacunku” wobec mieszkańców, którzy zgłaszają inicjatywę obywatelską.

– Chodzi o to, by sprawy nie przeciągać. Podpisy zweryfikowaliśmy na początku grudnia, dołączono też opinię prawną. Inicjatywę więc skierowałem na najbliższą sesję. Tym bardziej, że temat jest bardzo aktualny – ucina.

Przypomnijmy, że spalarnia w Opolu była żywym tematem także 20 grudnia. Podczas konferencji przedstawiciele Razem Opolskie mówili m.in. o spalaniu śmieci przez cementownię czy o tym, że ekspertyza w sprawie spalani w Opolu wpłynęła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Ratusz: Nowoczesne instalacje mniej szkodliwe

Do przedświątecznej konferencji odniósł się tego samego dnia urząd miasta.

– Informuję, że cementownia nie spala odpadów komunalnych. Poza tym trzeba jej płacić duże stawki za odbiór paliwa – podkreśla rzecznik urzędu miasta Adam Leszczyński.

Dodaje, że Centrum Zielonej Transformacji zutylizuje odpady, które dziś trafiają do dziury na składowisku odpadów i tworzą odory, na które skarżą się mieszkańcy. Dzięki CZT miasto zatrzyma wzrost opłat za odbiór śmieci i jeszcze pozyska ciepło i prąd, które zasilą miejską sieć i obniżą cenę tych dóbr.

– Jeśli chodzi o szkodliwość dla powietrza to tego typu nowoczesne instalacje produkują mniej szkodliwych substancji niż przydomowe piece. O tym również partia Razem nie wspomina – podkreśla rzecznik.

Wyjaśnia też, że prezydent nie zapoznał się z ekspertyzą zleconą przez partię Razem Opolskie. Dlatego, że jej po prostu nie otrzymał.

– Jeśli chodzi o ekspertyzy, to „komisja smoleńska” też co rusz tworzyła ekspertyzy. Tylko co z nich wynikało? Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i inne instytucje pozytywnie zaopiniowały miejską ekspertyzę, czyli jest ona prawdziwa – ucina Adam Leszczyński.

Z kolei Jerzy Przystajko ripostuje, że spalarnia odpadów w Opolu to temat, w którym miasto jest sędzią we własnej sprawie. A ekspertyza o której mowa wyżej, wpłynęła do Zakładu Komunalnego i do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

– To już dobra wola pana prezydenta, czy się z tą ekspertyzą zapoznał czy nie – stwierdza.

Razem Opolskie: Rozpiszmy bezstronne referendum 

Rzecznik nawiązuje także do spotkania prezydenta z mieszkańcami dzielnic Grotowice, Groszowice i Nowa Wieś Królewska, które odbyło się 19 grudnia. Miało być zorganizowane z inicjatywy mieszkańców, którzy w zdecydowanej większości opowiadają się za budową Centrum Zielonej Transformacji rozumiejąc korzyści z niego płynące.

– Co ciekawe, o takie spotkanie mieszkańcy nie mogli się doprosić bardzo długo. Na krytyczne uwagi pan prezydent powtarzał jak zdartą płytę przekaz Zakładu Komunalnego – ocenia Jerzy Przystajko.

– Dlatego to poparcie dla inwestycji, o którym mówi pan prezydent, jest nie do końca tak powszechne, jak może mu się wydawać. W związku z tym proponowałbym panu prezydentowi, by rozpisać w mieście referendum na ten temat. Niech wypowiedzą się wszyscy mieszkańcy.

Spalarnia odpadów w Opolu. Radni mają liczne pytania

Z przedstawicielami komitetu protestacyjnego spotykali się opolscy radni.

– Sam przed tym spotkaniem byłem zwolennikiem budowy spalarni. Po nim jednak uważam, że to temat zbyt istotny, by nie towarzyszyła mu szersza dyskusja z udziałem mieszkańców miasta – mówi Michał Nowak, lider klubu PiS.

– Znaków zapytania nie brakuje. Chodzi o dokładne wskazanie montażu finansowego, określenie jaką konstrukcję będzie miał piec. Protestujący twierdzą, że w miastach rozmiarów Opola nie buduje się takich instalacji. A w tych miastach, gdzie powstawały, nie spadały opłaty za odbiór odpadów. To tylko część kwestii, które dobrze byłoby szczegółowo omówić i rozwiać wszelkie wątpliwości – argumentuje.

Piotr Mielec, lider klubu radnych prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, przekonuje, że na spotkaniu z radnymi z tego grona protestujący nie przedstawili przekonujących argumentów przeciw inwestycji Zakładu Komunalnego.

– Podważali zasadność powstania instalacji, ale nie oparli tego na konkretnych danych. Nie było twardych argumentów, tylko prezentacja przekonań – mówi.

Piotr Mielec dodaje, że podjęcie uchwały przygotowanej przez protestujących jest niemożliwe z przyczyn formalnych. Na tę kwestię zwraca też uwagę Przemysław Pospieszyński, lider klubu Platformy.

– Uchwały w sprawie zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego to prerogatywa prezydenta miasta. Nawet, gdybyśmy tę uchwałę podjęli, to nadzór wojewody ją unieważni – mówi.

Przemysław Pospieszyński zaznacza przy tym, że podziela wątpliwości protestujących.

– Z jednej strony inwestycja ma spore dofinansowanie. Do tego dochodzą bardzo restrykcyjne obwarowania emisyjne. Z drugiej strony w otoczeniu Opola mamy cementownie, które przyjmują odpady do spalenia. Obecnie trzeba im za to płacić, ale sytuacja na rynku się zmienia. Na terenie kraju powstają kolejne podobne instalacje. I może się wkrótce okazać, że to cementownie będą płacić za przyjmowanie odpadów do spalenia. Ich piece potrzebują bowiem paliwa stałego. Dlatego całą sprawę trzeba gruntownie przemyśleć – argumentuje.

– Moją podstawową wątpliwość budzi jednak traktowanie protestujących przez Zakład Komunalny. Robi się z nich oszołomów, a spółka grozi krokami prawnymi za krytykę inwestycji. To poważny zgrzyt. Jak i to, że pomimo prośby wnioskodawców, by tematem zająć się w styczniu, przewodniczący rady umieścił ten temat w programie sesji pomiędzy świętami i sylwestrem. Ci ludzie odczytują to jako złośliwość – uważa lider klubu PO.

Współpraca: Piotr Guzik

Czytaj też: Spalarnia w Opolu budzi emocje. Ekolodzy sygnalizują zaskakujący problem

Tags: ekologiaekologia opoleOchrona ŚrodowiskaPiS OpolePlatforma Obywatelska Opole (PO)Przemysław PospieszyńskiRazem OpoleSpalarnia śmieci OpoleUrząd Miasta Opolewysypisko śmieci OpoleZakład Komunalny Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Lena Wojtaszek

    Nie żyje 15-letnia fighterka Lena Wojtaszek. „Szok”!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa kopalnia kruszyw w regionie. Inwestycja za blisko 10 mln zł

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Miasto zyska niemalże autostradowy dojazd do autostrady A4

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Piastonalia 2026. Wystąpią m.in. OSTR, Paktofonika i Zalewski

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Dni Opola 2026. Na rynku wystąpi John Porter, w programie masa atrakcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025