Śnięte ryby w Jeziorze Otmuchowskim pojawiły się w akwenie kilka dni temu. Sprawę nagłośnili wędkarze z koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Paczkowie. Oni też zaapelowali o pomoc w odławianiu śniętych ryb ze zbiornika.
W sprzątaniu brzegów zbiornika w sobotę 23 maja wzięło udział 15 wolontariuszy. Aktywiści patrolowali odcinek od mostu w miejscowości Ścibórz do elektrowni wodnej.
Podczas pracy zebrali około 50 kilogramów martwego narybku. Ryby miały długość od 5 do 12 centymetrów. Jak poinformował Jarosław Pokrętowski z PZW w Paczkowie, odpady w 99 procentach stanowił leszcz.
Śnięte ryby w Jeziorze Otmuchowskim. To nie koniec problemu
Jednorazowe wyjście w teren nie rozwiązało problemu ekologicznego. Masowe sprzątanie śniętych ryb na Jeziorze Otmuchowskim wymaga kontynuacji.
Większość martwych sztuk nadal leży na brzegach oraz pływa w wodzie. Gnijąca materia organiczna zagraża czystości zbiornika, dlatego koła PZW organizują kolejny etap prac.
Czytaj też: Nowy płatny parking w centrum Opola. Wkrótce początek prac
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania







