Sklep Minus w budynku przy ulicy 1 Maja w Opolu rozpoczął działalność w połowie lat 90. Ulokował się w obiekcie, w którym wcześniej był sklep Społem. Okoliczni mieszkańcy wspominają, że po otwarciu było tam „na bogato”.
– Na tyle, że wczorajszy chleb rozdawali za darmo. O poranku szybko znikał – mówi pani Jadwiga, mieszkanka jednego z okolicznych bloków.
– Asortyment był szeroki. Na tyle, że nie trzeba było się tarabanić do centrum miasta po pewne rzeczy. No i to jednak była wygoda, bo zamiast kursować po kilku mniejszych sklepach i kioskach, można było wszystko kupić w jednym miejscu – opowiada.
Sklep Minus w Opolu znika. Półki świecą pustkami
O ile w pierwszych latach interes szedł dobrze, to z czasem sklep odczuwał coraz silniejszą konkurencję ze strony innych, sieciowych dyskontów. I choć z racji ulokowania w sąsiedztwie bloków przy końcu ulicy 1 Maja potencjalnych klientów nie brakowało, to liczba kupujących spadała.
W ostatnich tygodniach ci, co robili tam zakupy, obserwowali niepokojące sygnały.
– Zdarzało się, że na półkach brakowało towaru. Ale potem był uzupełniany. Asortyment robił się jednak coraz węższy – opowiada pani Joanna.

Aż niedawno sklep Minus w Opolu zaczął świecić pustymi półkami.
– Szkoda, bo jednak był taki nasz osiedlowy sklep. I to taki, w którym można było dostać specjały, jakich nie dostanie się gdzie indziej. Czy to pieczywo z lokalnych piekarni, przy przetwory mięsne i nabiał. Towar z dyskontów się nie umywa – komentuje pani Joanna.
Sobota 7 listopada to ostatni dzień, kiedy działa sklep Minus przy ulicy 1 Maja w Opolu. Potem budynek będzie opróżniony. Czy znajdzie się podmiot chętny, by poprowadzić tam swoją działalność? Okoliczni mieszkańcy na to liczą.
Czytaj także: Jarmark Bożonarodzeniowy w Opolu rozpocznie się w listopadzie. Znamy atrakcje
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie


















