Imprezy w Pro Liberis Silesiae zorganizowano w ramach kilku projektów. Wszystkie łączyły ciekawe doświadczenie i świetna zabawa. W ramach Letniego Laboratorium działały m.in.
- Akademia Art,
- Atelier Mody „Igła i nitka”,
- odbywały się zajęcia z akrobatyki naziemnej i powietrznej,
- warsztaty stolarstwa i mechaniki,
- Akademia Robotyki i Programowania.
Uczestniczyło 120 uczniów z naszego regionu oraz z Raciborza. Uczniowie mieli też okazję spróbować sił m.in. w kuchni dziecięcej oraz na warsztatach ceramicznych. Uczyły się także pierwszej pomocy.
Imprezy w Pro Liberis Silesiae: różne warsztaty, różne umiejętności
– „Atelier mody i urody” to jeden z warsztatów artystycznych, w których dzieci projektują i szyją ubrania – mówi Sabina Prokop, wicedyrektorka szkoły Pro Liberis Silesiae w Raszowej.
– Działały też warsztaty z malarstwa, ceramiki i florystyki. Chętni mogą w kuchni dziecięcej przeprowadzać eksperymenty kulinarne. W czasie zajęć z mechaniki uczniowie mogli rozkręcić niemal do ostatniej śrubki prawdziwy samochód ofiarowany nam przez właściciela jednej ze stacji diagnostyki. Na drugim pojeździe strażacy pokazywali, jak po wypadku tnie się samochód, by wydobyć z niego poszkodowanych – dodaje.
Wiktoria Namyslik prowadziła warsztaty z „linorytu”. – Dzieciaki radzą sobie dobrze, kiedy my dorośli przełamiemy strach i pozwolimy im na rycie w płytkach linoleum. Takiego, jaki w wielu naszych domach leży jeszcze na podłodze. Posmarowane farbą drukarską ich prace staną się linorytami – wyjaśnia.
Pod kierunkiem Moniki Bębenek z Kwitnących Horyzontów uczniowie stworzyli rzekę z roślin.
– Bawią się i tworzą instalację roślinną w przestrzeni – opowiada pani Monika. – Jest to kontynuacja pracy wykonywanej poprzedniego dnia w lesie. Teraz z roślin łąkowych i ogrodowych tworzą rzekę. Myślę, że bawią się naprawdę dobrze. A przy tym uczą się organizacji pracy, współpracy ze sobą oraz technik florystycznych, które będą mogli w przyszłości wykorzystać.
W szkolnej sali gimnastycznej zajęcia z akrobatyki poprowadziła Hanna Bera. – Po rozgrzewce, żeby nie było kontuzji, próbujemy różnych ćwiczeń – opowiada. – Na ścieżce akrobatycznej robimy gwiazdy, „fikołki” i zajączki. Na kole i szarfach można spróbować akrobatyki powietrznej. Działa też strefa cyrkowa, gdzie można spróbować żonglerki. Te ćwiczenia pomagają zmierzyć się ze swoim lękiem. Także czuć swoje ciało. Uczą się nowych umiejętności. A to sprawia im radość.
Leśny Survival
Równolegle stowarzyszenie prowadziło Leśny Survival. W projekcie „Wśród drzew i opowieści. Las, język i tożsamość w doświadczeniu” uczestniczy 25 uczniów.
– Ten pilotażowy projekt realizowaliśmy po raz pierwszy – z pomocą finansową Instytutu Stosunków Zagranicznych IfA – a zainteresowanie było bardzo duże – mówi Barbara Wallusch z Pro Liberis Silesiae. – Dzieci uczyły się obcowania z przyrodą i zasad zachowania w lesie. To bardzo ważne, bo dziś młodzi ludzie mają niewiele okazji do kontaktu z naturą.
Młodzi uczyli się m.in.: budowania prostego schronienia, pozyskiwania wody, poznawali możliwości i zagrożenia związane z przebywaniem w lesie czy też jakie rośliny mogą tam napotkać i jak można je wykorzystywać.
Wspólne zakończenie obu projektów – z udziałem zaproszonych gości oraz rodziców uczestników – odbyło się w piątek po południu. Goście mogli zapoznać się z efektami pracy wykonanej w różnych działach, przechodząc od stanowiska do stanowiska. Nie zabrakło eksperymentów chemicznych. Prawdziwa modelka pokazywała uczestnikom, jak się zaprezentować „na czerwonym dywanie”. Szczególną atrakcją były zamówione specjalnie na finał robot humanoidalny i robo-pies.
Czytaj też: Bieg Opolski 2026. Uczestnicy imprezy kochają ruch, zabawę i adrenalinę
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie




































