piątek, 16 stycznia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Biznes

Mieszkania lepiej kupować, czy wynajmować? „Nadal mamy drożyznę”

Obniżka stóp procentowych to światełko w tunelu w kwestii utrzymującej się drożyzny na rynku nieruchomości. Choć tańszy kredyt to obietnica pewnej stabilizacji, to znacząco nie wpłynie na decyzje nabywców.

Anna Konopka Anna Konopka
2026-01-13
w Biznes, Najważniejsze, Opole, Region, Tylko u nas
Rynek mieszkań w 2026 roku w Opolskim

Rynek mieszkań w 2026 roku w Opolskim / Fot. Freepik

REKLAMA
REKLAMA

 

O tym, że rynek mieszkań w 2026 roku w województwie opolskim niewiele będzie różnił się od poprzednich lat w kwestii kupna własnego mieszkania jest raczej przekonany prezes Opolskiego Stowarzyszenia Rynku Nieruchomości.

– Nadal obowiązuje drożyzna – stwierdza na wstępie Andrzej Jakiel. – Oczywiście czasami można negocjować, nawet całkiem sensownie. Mimo to formalnie ceny mieszkań odstraszają.

Rynek mieszkań w 2026 roku w Opolskim. Ile za metr?

W przypadku stolicy regionu ceny na rynku pierwotnych oscylują pomiędzy 9 a 11 tys. za metr kw. Natomiast jeśli chodzi o rynek wtórny, to zakres 8-10 tys. za mkw. (nie uwzględniając mieszkań urządzonych na bardzo wysokim standardzie).

Zdaniem eksperta w rozpoczynającym się roku nie ma co liczyć na stabilizację na rynku mieszkaniowym. Prognozy są bowiem bardzo rozbieżne – od optymistycznych po te znacznie mniej.

– Rynek jest niestabilny, trudno upatrywać tu jakiejś logiki, przewidywalnego ciągu zdarzeń – mówi Jakiel. – Trudno też zrozumieć, co przemawia za wciąż tak wysokimi cenami, ponieważ są nieuzasadnione.

Plusem za to jest spadek oprocentowania. W związku z tym polepszy się nieco sytuacja potencjalnych kredytobiorców, więc dostęp do kredytu będzie nieco łatwiejszy.

– Natomiast wciąż odpychające pozostają ceny – przypomina z naciskiem. – I niższe stopy nie zrekompensują ożywienia na rynku mieszkaniowym. Można stwierdzić, że panuje stagnacja.

Nowe mieszkania w 2026 roku. Co zrobi Kowalski?

O prognozy dotyczące popytu na nowe mieszkania w 2026 roku ekspertów z branży w swojej sondzie zapytał serwis nieruchomości dompress.pl. Większość opinii ma cechy wspólne – zwłaszcza w kwestii oprocentowania kredytów.

– Poprawiła się zdolność kredytowa i wzrósł poziom wynagrodzeń, przy jednoczesnej stabilizacji cen mieszkań – mówi Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii podkreślając, że w ostatnich miesiącach możliwości nabywcze kupujących wzrosły.

– W 2026 roku spodziewamy się dalszego, stopniowego wzrostu sprzedaży. Kluczowym czynnikiem, napędzającym popyt, zarówno wśród klientów kredytowych, jak i inwestycyjnych będą kolejne obniżki stóp procentowych – mówi. – Z drugiej strony, wyzwaniem pozostaną relatywnie wysokie koszty kredytu na tle Unii Europejskiej, które wciąż ograniczają dostępność finansowania w przypadku części nabywców – dodaje Kaleta.

O tym, że przed nami rok stabilnych cen i poziomu sprzedaży mówi Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic. W jej opinii – w kontekście obniżek stóp procentowych – rok 2026 będzie początkiem ożywienia na rynku nowych mieszkań.

Obszar stabilności w odniesieniu do popytu na mieszkania podnosi także Anita Makowska, starszy analityk biznesu w Archicomceny. I dodaje: – W dużych miastach ceny nadal będą rosły, choć już bardziej umiarkowanie, w granicach 3-5 proc. rocznie.

Podkreśla, że na popyt coraz mocniej wpływają czynniki nie zależące od bieżących decyzji banku centralnego.

– To przede wszystkim zmiany demograficzne, rosnące oczekiwania co do jakości mieszkań i otoczenia. A także  regulacje, takie jak reforma planowania przestrzennego czy wyższe standardy energetyczne i środowiskowe wylicza Anita Makowska.

Dodaje, że te procesy mogą ograniczać podaż i podnosić koszty realizacji inwestycji. – A to z kolei sprzyja dobrze zlokalizowanym projektom i pogłębia różnice cenowe między miastami i dzielnicami.

Z kolei Renata McCabe-Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska prognozuje, że popyt w bieżącym roku  będzie ok. 10 procent wyższy niż w 2025. Faktem jest, że wniosków kredytowych znacząco przybyło.

– W efekcie znacznie wzrosła zdolność kredytowa nabywców mieszkań – mówi. – Wzrost popytu będzie jednak sterowany bardziej niż wcześniej przez zdrowe podstawy: chęć stabilizacji, aspiracje mieszkaniowe i rozsądek finansowy.

Rynek mieszkań w 2026 roku w Opolskim. Wynajem i dziedziczenie wzorem Zachodu?

Opolski ekspert podkreśla, że sytuacja nie napawa optymizmem także w kwestii rynku najmu.

– Osłabił się. A mieszkania do wynajęcia stoją puste. To co działo się rok czy dwa temu, to już przeszłość. Wtedy wszystko znikało – stwierdza Andrzej Jakiel.

– Teraz zaczyna się nadwyżka, przy czym ceny najmu wcale nie są lepsze. Z drugiej strony nie podskoczyły w istotny sposób, szczególnie tzw. odstępne. W przeciwieństwie do opłat. Finalnie jest nawet troszkę drożej – zauważa.

Prezes OSRN postuluje natomiast trend wynajmu, zamiast kupowania na kredyt w czasach niesłabnącej drożyzny.

Uważa bowiem, że polska mentalność w kwestii dążenia za wszelką cenę do posiadania własnej nieruchomości – nawet w obliczu drogiego i trwającego niemal całe życie kredytu – ostatecznie jest zupełnie nieracjonalna.

– Przywiązanie do miejsca, miasta, jakiejś schedy rodzinnej czy zdobytego w trudzie i znoju własnego mieszkania jest po prostu dla nas zgubne – sądzi ekspert rynku nieruchomości.

– W życiu trafiają się okazje każdemu. Tylko my Polacy często mamy problem z ich podejmowaniem. Dlatego właśnie, że wiąże nas kredyt, mieszkanie, dalsza rodzina itd. – argumentuje Andrzej Jakiel.

– Nie jesteśmy na tyle mobilni, jak np. Amerykanie. Tam dość powszechne jest, że ktoś dziś mieszka w Nebrasce, a jutro w stanie Oregon, bo dostał lepszy kontakt. Oni przemieszczają się wielokrotnie w ciągu życia. Statystyki mówią, że przeprowadzają się średnio 8-9 razy, podczas gdy Polak – maksymalnie 4. Przy tym warto zauważyć, że Amerykanie osiągają większe sukcesy niż my. Podobny trend – choć nie tak mocno rozwinięty jak w USA – widzimy w Europie Zachodniej. Tam w dużych miastach 80 proc. ludzi mieszkania najmuje – wylicza.

Polski najem koszmarem dla właścicieli

Andrzej Jakiel uważa, że polskie prawo w kwestii najmu należy pilnie poprawić.

– Dlatego my, jako środowisko zawodowe rynku nieruchomości postulujemy, żeby sprawy dotyczące najmu osób prywatnych – mających mieszkania czy domy – znów regulowały przepisy kodeksu cywilnego. To znaczy tak, jak było przed 2001 rokiem, do czasu uchwalenia nieszczęsnej ustawy o ochronie praw lokatorskich.

Podkreśla, że kodeks cywilny reguluje najem w sposób bardziej uczciwy. A obecne prawo otwiera furtki m.in. dla oszustów.

– Te monstrualne zapisy ustawy o ochronie praw lokatorów, owszem, mogą zostać w zakresie ochrony lokatorów w zasobach gminnych, komunalnych, państwowych, zakładowych itd. Ale nie osób fizycznych – ucina.

Rynek mieszkań w 2026 roku w Opolskim. Absurdalne uprawnienia dla lokatorów

Dodaje, że obecne prawo powoduje szereg kuriozalnych sytuacji, z których z premedytacją czerpią – nierzadko nieuczciwi – najemcy.

Absurdalny jest na przykład przepis mówiący, że jeśli chcesz wrócić do swojego mieszkania, które obecnie wynajmujesz, to możesz to zrobić, ale musisz na 3 lata do przodu wypowiedzieć umowę najemcy.

– A jeśli chcesz zamieszkać wcześniej, to musisz dać mu lokal zamienny i to nie gorszy – dodaje Jakiel. – I uwaga, najemca jeszcze musi wyrazić na to zgodę! Inny przepis mówi, że jeśli ktoś osiągnie 75 lat, to nie można mu wypowiedzieć umowy najmu. Dopiero z chwilą śmierci tej osoby. Co ten stan rzeczy powinien obchodzić osobę prywatną? To prawdziwy absurd. Co innego, gdyby przepis dotyczył mieszkania, które jest w zasobach gminnych. Ale dlaczego ma to obchodzić Kowalskiego, który ma mieszkanie po babci i je wynajmuje komuś, kto ma 75 lat? – pyta retorycznie Andrzej Jakiel.

Czytaj też: Tak dramatycznych danych jeszcze nie było. Mamy „Półksiężyc ucieczki kobiet”

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: inwestycje opolskieMieszkania OpoleNieruchomości Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • rewitalizacja cmentarza w Opolu

    Metamorfoza zabytkowego cmentarza w Opolu. Nowe alejki i oświetlenie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Zmiany w kierownictwie MOPR w Opolu. Jest nowa dyrektorka

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec pewnej epoki. Znany pub musi oddać lokal policji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec darmowego parkowania przy urzędzie w Opolu. Włączyli drogę do strefy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Tak dramatycznych danych jeszcze nie było. Mamy „Półksiężyc ucieczki kobiet”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025