piątek, 16 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Oskarżony o zabójstwo i spalenie ciała stanął przed sądem. Chaos na rozprawie

W Opolu rozpoczął się proces Edwarda B., znanego jako „Truskawa”. Oskarżony w dalszym ciągu nie przyznaje się do winy, a pierwsza rozprawa przebiegała w atmosferze chaosu.

Agnieszka Koziak Agnieszka Koziak
2025-09-11
w Najważniejsze, Opole
wyrok dla Truskawy

Nowy wyrok dla "Truskawy" z Opola. Miał spędzić resztę życia za kratkami, ale mu się...upiekło - fot. KOZ

REKLAMA

Już na początku proces „Truskawy” z Opola okazał się problemowy. Mężczyzna krzyczał, wymachiwał rękami i nie stosował się do poleceń sądu. Decyzją policyjnego konwoju musiał zeznawać zakuty w kajdanki. Podczas przesłuchania często odbiegał od tematu, nie odpowiadał precyzyjnie na pytania i konsekwentnie wtrącał wspomnienia swoich alkoholowych podbojów miłosnych.

W pewnym momencie na sali rozpraw dojrzał Andrzeja M., konkubenta ofiary. – To on powinien siedzieć na moim miejscu! – krzyczał.

Śledczy ustalili, że mężczyzna zadał ofierze kilka ciosów w głowę nieustalonym przedmiotem. Spowodował poważne obrażenia, w tym otwartą ranę w okolicy czołowej. To doprowadziło do wykrwawienia się kobiety. Potem morderca spalił ciało.

Edward B. przedstawiał sądowi własną wersję wydarzeń. Twierdził, że nie miał nic wspólnego ze śmiercią Beaty Cz. W swoich wyjaśnieniach mówił o „mafii” i „Gruzinach”, którzy mieli grozić mu śmiercią.

proces Truskawy z Opola
Proces „Truskawy” z Opola – oskarżony wprowadzał chaos na sali rozpraw. Fot. KOZ

Tłumaczył, że krew ofiary na jego ubraniach mogła pochodzić z przypadkowego „pochlapania podczas sekcji zwłok”.

Proces „Truskawy” z Opola. „Nikt nie lubił jak był w pobliżu”

Edward B. był znany mieszkańcom osiedla Dambonia. Nie miał stałej pracy, mimo to wynajdywał sposoby na zdobycie pieniędzy. Sprzedawał grzyby, rozbierał kable. Za zgromadzone środki kupował alkohol w pobliskim sklepie przy skrzyżowaniu Dambonia i Domańskiego.

Małgorzata S., ekspedientka z pobliskiego sklepu, zeznała, że felernego dnia widziała oskarżonego dwukrotnie. Wieczorem miał siedzieć sam na swoim „skwerku”, kiedy ta wracała rowerem z pracy. Kobieta przyznała też, że oskarżony wielokrotnie ją zaczepiał, a nawet groził, że „naszczuje mafią”.

– On często przychodził do sklepu i się awanturował. Najczęściej krzyczał, na mnie też. Wiele razy podjeżdżała na jego miejscówkę straż miejska. On myślał, że ja ją wzywam. Nie obawiałam się go, starałam się lekceważyć jego zaczepki i groźby. Nikt nie lubił, jak wchodził do sklepu, klienci również – relacjonowała.

Dorota M., siostra zamordowanej, powiedziała, że nie znała Edwarda B. i nie wiedziała, by siostra miała z nim poważniejsze konflikty.

– Ostatni raz widziałam ją na początku 2024 roku. Co jakiś czas do mnie dzwoniła, ale nigdy nie skarżyła się – zeznała.

Ofiara bała się „Truskawy”

Proces „Truskawy” z Opola był też okazją, by wysłuchać Andrzeja M., partnera Beaty Cz. Relacjonował, że kobieta bała się oskarżonego i wielokrotnie powtarzała mu, żeby się od niego trzymał z daleka. Zeznał również, że Edward B. miał składać Beacie propozycje seksu.

– To było bardzo często, nawet co drugi dzień. Za każdym razem, kiedy „Truskawa” wypił, to zaczepiał Beatę. Tego dnia, kiedy zginęła to przyszła do mnie około 14.00. Zapukała w szybę auta, bo tam spaliśmy i powiedziała, że wychodzi z koleżanką. Miała być do dwóch godzin. Kiedy jednak jej nie było to koło 20.00 zacząłem jej szukać. To było pierwszy raz od 3 lat, kiedy nie spała u mnie – przyznał.

Za zabójstwo Beaty Cz., Edwardowi B. grozi kara od 10 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.

Proces jest w toku.

Czytaj też: Rosyjskie drony nad Polską. „Niebezpieczna prowokacja”

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Opole ZaodrzeSąd Opolezabójstwo
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Nożownik w szkole w Opolu

    Nożownik w szkole w Opolu. 59-latek podał się za przedstawiciela handlowego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Na głównym deptaku to nie mieszkańcy, tylko menele czują się jak u siebie…

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • W centrum Opola ma być komunikacyjna rewolucja. Są chętni do realizacji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmierć za zdjęcia. Oskarżeni przerzucają się odpowiedzialnością

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • 15-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Ma rany głowy i szyi

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025