Radni z klubu Arkadiusza Wiśniewskiego zaproponowali w czwartek 23 lutego Radzie Miasta Opola przyjęcie szczególnej deklaracji. Pretekstem jest wypadająca w piątek pierwsza rocznica agresji Rosji na Ukrainę.
Od roku urzędnicy i mieszkańcy Opola wspierają uchodźców. Całe rodziny z kraju objętego konfliktem docierają do stolicy regionu w poszukiwaniu pomocy i schronienia.
– Uważamy, że warto by było zaproponować Radzie Miasta przyjęcie deklaracji w sprawie kontynuacji pomocy na rzecz Ukrainy w obliczu trwającej wojny – mówił podczas porannej konferencji prasowej Piotr Mielec, przewodniczący klubu Arkadiusza Wiśniewskiego.
Radni z klubu Arkadiusza Wiśniewskiego proponują:
- Kontynuację wsparcia uchodźcom wojennym przybywającym do miasta Opola oraz wszelkim instytucjom, organizacjom i ludziom dobrej woli działającym na ich rzecz.
- Kontynuację wsparcia udzielanego Miastu Partnerskiemu Opola – Iwanofrankiwskowi, jego mieszkańcom, w tym Mniejszości Polskiej. Między innymi w zakresie pomocy humanitarnej oraz wszelkim instytucjom, organizacjom i ludziom dobrej woli działającym na ich rzecz.
- Potępiania ewentualnych aktów nietolerancji i hejtu w przestrzeni publicznej, które mogłyby być stosowane wobec uchodźców z Ukrainy przebywających w Opolu.
- Wspólnie z władzami państwowymi i samorządowymi wszystkich szczebli, instytucjami, organizacjami pozarządowymi – wspierania wszelkich działań oraz dążeń Ukrainy i Narodu Ukraińskiego, służących utrzymaniu swojej suwerenności oraz niepodległości w granicach z 2014 roku.
– Mimo, że wojna trwa już rok, mamy wrażenie, że dla wielu z nas ona spowszedniała. I opiera się na przekazach internetowo medialnych – tłumaczył Piotr Mielec. – Co najważniejsze, Ukraina walczy także za naszą wolność. Bez wątpienia gdy zwycięży, to my również poczujemy się bezpiecznie – dodał przewodniczący klubu.
Czytaj też: W Opolu powstają siatki maskujące dla ukraińskich żołnierzy. Każdy może „wyplatać” wolność



