Czuwający nad rozgrywkami 3 ligi PZPN ma problem, bo grupa III zaczęła się sypać. Przypomnijmy, iż tydzień temu pisaliśmy, że ze zmagań może wycofać się Słowianin Wolibórz, a do zastępstwa szykują się w Polonii Nysa.
Sprawa jednak zrobiła się jeszcze bardziej rozwojowa, albowiem nie dość, że klub spod Nowej Rudy zrezygnował, to na taki sam krok zdecydowano się w Skrze Częstochowa. A to sprawia, że na czwartym szczeblu mógłby pozostać również inny klub z naszego regionu, który na nim się nie utrzymał, mianowicie LZS Starowice Dolne. Tam już jednak nie są tacy skorzy do tego. Najprawdopodobniej więc w grupie III będzie grało 17 drużyn.
– Dostaliśmy zaproszenie i przystępujemy do gry w 3. lidze. Wiemy, że czasu zostało mało, ale podejmujemy wyzwanie – potwierdza Marek Byrski, dyrektor sportowy Nysan, za to sprawę zgoła inaczej widzą pod Grodkowem.
– Mamy taką zasadę, że jak wygrywamy rozgrywki, a nagrodą jest awans, to gramy wyżej, a jak spadamy to trzeba się z tym pogodzić – tłumaczy prezes klubu Dariusz Gajewski. – Swoją drogą to też już trochę za późno na te wszystkie zmiany. Zostaje więc jak było.
PZPN ma problem. OZPN też?
Co ważne to w pewien sposób „ratuje” też 4 ligą opolską. Gdyby bowiem oba te zespoły „poszły” wyżej to groziłoby, że zostanie tam 13 ekip. Możliwym jest bowiem, iż ze zmagań w nich zrezygnuje Polonia Karłowice. Na potwierdzenie tej informacji trzeba jednak jeszcze chwilę poczekać.
– Żadna oficjalna informacja w tej kwestii do nas jeszcze nie dotarła – ucina Piotr Głowacki, przewodniczący Wydziału Gier OZPN. – Gdyby faktycznie zostało 15 zespołów to byłaby jedna pauza. Przy lidze znowu liczące 14 ekip, tak jak poprzednio, to analogicznie przerabiamy terminarz. Data inauguracji bez zmian, za to wypada termin środowy i najprawdopodobniej kończymy tydzień wcześniej. Ale to na razie tylko dywagacje.
Tak czy inaczej efektu domina nie będzie. Nysan mógłby zastąpić najwyżej sklasyfikowany spadkowicz czyli OKS Olesno. Tam jednak zdecydowali się pozostać w klasie okręgowej.
– Dla nasz to już „musztarda po obiedzie” – nie krył tydzień temu w rozmowie z „O!Polską” Andrzej Świerc, prezes Oleśnian. – Choćby z tego powody, że daliśmy wolną rękę zawodnikom, którzy szukali klubów czwartoligowych. Oni już się porozchodzili i naprawdę ciężko by było znowu to wszystko poskładać. My teraz stawiamy na swoją młodzież i chcemy spokojnie ograć ją w „okręgówce”.
Czytaj także: Sparingowe lato w 3 i 4 lidze. Pierwsze sprawdziany zaliczone lub nie
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



