wtorek, 17 lutego, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Prof. Jacek Lipok: Można działać wspólnie bez łączenia uczelni

- Liczę, że jedyny podział, jaki nam towarzyszył, objawił się w głosowaniu elektorów i tym, kto poparł danego kandydata. Nie wyobrażam sobie, aby przy okazji powstała  jakakolwiek głęboka linia podziału. Dalej postrzegam ludzi Uniwersytetu jako wspólnotę - mówi prof. Jacek Lipok, który 10 kwietnia został wybrany nowym rektorem Uniwersytetu Opolskiego.

Piotr Guzik Piotr Guzik
2024-04-21
w Najważniejsze, Opole, Tylko u nas
Prof. Jacek Lipok: Można działać wspólnie bez łączenia uczelni
REKLAMA

– Jak pan ocenia swój wynik wyborczy?

Prof. Jacek Lipok, nowy rektor UO: W kadencji obecnych władz uczelni pełnię funkcję prorektora ds. nauki. Mam nadzieję, że nasza wspólnota akademicka zdążyła już poznać efekty moich działań. Pewną rekomendacją mogły być m.in. wyniki ewaluacji uzyskane przez uniwersytet czy fakt, że zostaliśmy przyjęci do stowarzyszenia Uniwersytetów Europejskich. Myślę, że przez ten właśnie pryzmat, oraz oczywiście propozycje programowe, tak mnie oceniła, za co dziękuję.

– Podczas debaty z konkurentem, prof. Arkadiuszem Nowakiem, widać było między panami pewną serdeczność.

– Znamy się z profesorem Nowakiem od wielu lat. Przegadaliśmy niejedną godzinę. Wysoka temperatura kampanii nie była moim pomysłem, ani efektem moich działań. Wytworzyła się wskutek presji zewnętrznej.

– Z czyjej strony?

– Nie widzę sensu, aby ten temat dalej roztrząsać. Kampania i wybory za nami. Dla mnie to zamknięty rozdział.

– Kampania ujawniła jednak spore podziały na uczelni. Myśli pan, że po tym wszystkim da się tę atmosferę poprawić?

– Liczę, że jedyny podział, jaki nam towarzyszył, objawił się w głosowaniu elektorów i w tym, kto poparł danego kandydata. Nie wyobrażam sobie, aby przy okazji powstała jakakolwiek głęboka linia podziału. Dalej postrzegam ludzi Uniwersytetu jako wspólnotę. Liczę się z tym, że muszę część osób do siebie przekonać. Zależy mi na tym, aby te osoby, które nie widzą dla siebie przestrzeni w proponowanych przeze mnie działaniach, zechciały to miejsce jednak znaleźć. Bardzo będę sobie przy tym cenił krytyczne spojrzenie.

– Słyszałem, że jeszcze przed okresem intensywnej kampanii w grze był scenariusz, że niezależnie od tego, kto wygra wybory rektora, drugi z kandydatów znajdzie się w gronie prorektorów.

– Dla mnie to nowa informacja. Każdy z nas wskazał też przecież podczas debaty konkretne osoby, z którymi chce współpracować. Skład, który przedstawiłem, kompetencyjnie daje mocne podstawy do realizacji celów, jakie sobie stawiamy.

– Przewiduje pan rewolucję kadrową w strukturze kierowniczej uczelni?

– Obowiązuje nas kadencyjność. W tym roku zmieniają się władze uczelni. Wybory rektora to był pierwszy krok. Po powołaniu prorektorów jako rektor będę też powoływał dziekanów i dyrektorów instytutów. Przy czym będą to osoby wskazane przez społeczność akademicką tychże jednostek. Zatem w tej chwili nie jestem w stanie przewidzieć, kogo odpowiednie gremia obdarzą zaufaniem. Będzie to ich autonomiczna decyzja.

– Jak chce pan sprawić, aby młodzi ludzie wybierali do studiów właśnie Uniwersytet Opolski?

– Przeprowadziliśmy analizę naszych osiągnięć rekrutacyjnych i widzimy, że w ciągu ostatnich kilku lat liczba osób, które rekrutujemy, rok do roku jest zbliżona. Tymczasem liczba absolwentów szkół średnich maleje. To oznacza, że jesteśmy de facto przez nich częściej wybierani, skoro liczba kandydatów opłacających udział w procedurze rekrutacyjnej jest zbliżona. Ale oczywiście, tak jak dotychczas, będziemy się wsłuchiwać w głos młodych osób oraz otoczenia i proponować w naszej ofercie takie kierunki, które są potrzebne i pożądane. Odpowiedzią na potrzeby młodych ludzi są także obietnice, które złożyłem studentom. A ich traktuję jako głos ludzi, którzy chcą naszą uczelnię uczynić bardziej przyjazną dla swoich rówieśników.

– Opłata przy rekrutacji to jedno, ale ile z tych osób potem decyduje się na podjęcie studiów?

– Widzimy, że te liczby również w ciągu ostatnich kilku lat są porównywalne. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkie kierunki cieszą się takim samym zainteresowaniem. Tu trzeba być precyzyjnym. Są kierunki, które otwieramy jako nowe i takie, które dynamicznie się rozwijają. Są też takie, które przeżywają swego rodzaju stagnację, wyrażoną zbliżoną rok do roku liczbą osób zainteresowanych studiowaniem.

– Zamierza pan likwidować bądź nie otwierać kierunków, gdzie studiami interesują się pojedyncze osoby?

– Mamy wyznaczone progi określające te kwestie. Ale władze uczelni zawsze mogą podejmować decyzje związane z otwarciem studiów, o ile są one dobrze uzasadnione interesem uczelni. Mowa o kierunkach tożsamościowych, związanych na przykład z posiadanymi uprawnieniami awansowymi w określonych dyscyplinach. Przykładem mogą być fizyka, chemia i biologia, które nie cieszą się nadmiernym zainteresowaniem kandydatów, ale z punktu widzenia prowadzonych badań naukowych i rozwoju dyscyplin, mają bardzo istotne znaczenie.

– Czym jeszcze Uniwersytet Opolski chce przyciągać do siebie studentów?

– Unikatową specyfiką. Przez wiele lat naszą siłą były specjalności na kierunkach studiów i do tego w pewnym stopniu wrócimy. Przykładowo, na chemii możemy tworzyć specjalności, które lepiej odpowiadają zainteresowaniom młodych ludzi i potrzebom rynku pracy. Do tego dochodzą mikrokierunki i mikropoświadczenia. Prowadzimy już prace organizacyjne, aby pojawiły się one jak najszybciej w ofercie naszej uczelni. Jesteśmy Uniwersytetem Europejskim, działamy wspólnie z partnerami z FORTHEM i obserwujemy, co sprawdza się u nich, aby próbować to również wprowadzić u nas.

– Jak bumerang wraca też kwestia łączenia uniwersytetu z politechniką. To właściwy kierunek?

– Zamierzam się spotkać z jego magnificencją rektorem prof. Marcinem Lorencem i zakładam, że ta kwestia będzie także przedmiotem naszej rozmowy. Bazując na posiadanych obecnie danych, uważam, że w naszym regionie jest miejsce na dwie uczelnie, które będą działać komplementarnie. Zarówno na rynku edukacyjnym, jak i na niwie badań naukowych. Można przecież działać wspólnie bez łączenia się.

– Na przykład?

– W Gdańsku funkcjonuje Związek Uczelni Fahrenheita. Nie jest to formalna federacja szkół wyższych. Trzy uczelnie podejmując pewne działania mówią jednym głosem i wychodzą z ofertami jako jedna instytucja. W ten sposób zwielokrotniają swoją siłę i mogą osiągnąć znacznie więcej. To przynosi wymierne efekty. Dla mnie to najbardziej naturalny i najbardziej efektywny przyszły kierunek współpracy pomiędzy uczelniami z naszego środowiska.

– Jakim pan będzie rektorem? Nic nie będzie mogło się odbyć bez pana udziału?

– Przewiduję podział obowiązków, ponieważ sam rektor nie jest w stanie trzymać pieczy nad wszystkimi sprawami uczelni. To jest tak złożony organizm, że dbanie o jego właściwe funkcjonowanie przekracza możliwości jednej osoby, czy nawet wąskiej grupy osób. Stąd zakładam delegowanie uprawnień i odpowiedzialności zgodnie z kompetencjami. Sądzę, że im bliżej danego procesu zapadają decyzje dotyczące tego działania, tym lepiej.

– Jaki jest pana główny cel w roli rektora?

– Nie jest go łatwo wskazać ze względu na to, w ilu działaniach uczestniczy nasz uniwersytet. Na pewno zamierzam utrzymać dynamikę pozytywnych zjawisk i procesów, które w tej chwili zachodzą na uczelni. Nie są to może działania spektakularne, które od razu kończą się medialnymi fajerwerkami. Wymagają mrówczej, często wielomiesięcznej pracy. Ale potem przynoszą owoce. Tak było w przypadku przyjęcia nas do rodziny Uniwersytetów Europejskich. Teraz pracujemy nad kolejnymi inicjatywami promującymi naszą uczelnię. Mam nadzieję, że opowiemy o nich za kilka miesięcy, a w perspektywie będziemy mogli się pochwalić większą liczbą studentów, także z innych krajów. Kadra naszej uczelni jest do tego przygotowana.

Czytaj także: Prof. Jacek Lipok nowym rektorem Uniwersytetu Opolskiego

Tags: Jacek LipokUniwersytet Opolski
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Pizzeria Giuseppe w Opolu

    Koniec epoki na osiedlu w Opolu. Znana pizzeria zamyka lokal po 18 latach

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Przedsiębiorcy pod lupą „skarbówki”. Nawet krzesła nikt już z firmy nie wyniesie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Chiński biznes rusza z polimerami w Opolu. To pierwsza fabryka koncernu w Polsce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy rezerwat w województwie opolskim. „Unikat w skali kraju”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec snu o sklepie IKEA. Nowa inwestycja na granicy miasta

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025