piątek, 5 grudnia, 2025
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Paradoks powiatu głubczyckiego. Ma najwyższe bezrobocie, a rąk do pracy brak

Bardzo dobrze rozwinięte rolnictwo było przez lata wyróżnikiem tego powiatu. Obecnie, trudno nie zauważyć, że na jego gospodarczy poziom - w równym, jak nie większym już stopniu - wpływa także wyspecjalizowany biznes elektromaszynowy świetnie znany także poza granicami kraju.

Anna Konopka Anna Konopka
2024-11-05
w Najważniejsze, Opolski Biznes, Region, Tylko u nas
powiat głubczycki
REKLAMA
REKLAMA

Powiat głubczycki ulokowany jest na powierzchni 673 km kw. na skraju południowej części województwa. Jego południowa granica stanowi jednocześnie granicę państwa, a wschodnia – oddziela Opolszczyznę i województwo śląskie. Dziś liczy blisko 43 tys. mieszkańców. Co ważne z punktu widzenia komunikacji i płynności prowadzenia biznesu przez ten region przebiega m.in. droga krajowa nr 38 prowadząca do Republiki Czeskiej oraz wojewódzka nr 416 łącząca nasze województwo ze śląskim.

– Dominującym sektorem gospodarczym w powiecie jest rolnictwo – zauważa na wstępie Jacek Karpina, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Głubczycach.

Funkcjonują tu dwa duże gospodarstwa rolne zajmujące się produkcją zwierzęcą oraz produkcją roślinną: na terenie Głubczyc (Top Farms) i Kietrza (Kombinat Rolny Kietrz).

– Każde z nich użytkuje blisko 10 tys. hektarów ziemi, zajmuje się hodowlą kilku tysięcy sztuk bydła, ich potencjał produkcyjny stawia gospodarstwa w ścisłej czołówce producentów mleka w kraju – wylicza szef tamtejszego PUP.

Rolnictwem stoi m.in. gmina Kietrz, to tu siedzibę ma wspomniana już strategiczna spółka Skarbu Państwa.

– Kombinat Rolny Kietrz to jeden z większych w Europie producentów buraka cukrowego oraz wytwórca mleka – podkreśla Dorota Przysiężna – Bator, burmistrz Kietrza dodając, że gminna przedsiębiorczość również ogniskuje się wokół rolnictwa.

Tu warto wymienić liderów branży, jak Biochem czy Agro Eko, ale działalność z powodzeniem prowadzi też wiele innych.

– Atuty naszej małej ojczyzny to na pewno wysokiej klasy ziemie i – rzecz jasna – ludzie – podkreśla pani burmistrz.

Na liście wyzwań wylicza niewystarczającą liczbę ścieżek rowerowych. – To dzięki nim nasze tereny mogłyby stać się obszarem zainteresowania turystycznego. A są tego warte ze względu na walory krajobrazowe i liczne zabytki – mówi.

W gminie Kietrz historia sięga czasów kultury łużyckiej i celtyckiej, o czym świadczą liczne znaleziska archeologiczne.

– Odkryciem ostatnich lat, mającym przyciągać do nas odwiedzających, a wśród nich być może także potencjalnych przedsiębiorców, są zawody driftingowe Drift Open, uznane za najlepszy produkt turystyczny Opolszczyzny w 2023 roku – wskazuje Dorota Przysiężna-Bator.

Typowo rolniczy charakter regionu, stanowi doskonałą bazę do powstawania wielu przedsiębiorstw oferujących usługi i handel powiązany z tą gałęzią gospodarki. Przykładem takiej współpracy może być lokalny Browar, który już od blisko 160 lat funkcjonuje w Głubczycach. Należy on do najnowocześniejszych przedsiębiorstw w Polsce, używając najnowszych dostępnych technologii, czerpie równocześnie z bogatej tradycji regionu.

Powiat głubczycki. Gminne topy w biznesie elektromaszynowym

Z wysokiego – i wręcz wzorcowego w skali kraju a nawet Europy – poziomu rolnictwa oraz co szczególne ważne – wciąż rozwijającego się przemysłu elektromaszynowego zadowolony jest także burmistrz Głubczyc. Bowiem to właśnie znaczącą branżą w powiecie jest szeroko pojęta branża grzewcza, w rozwoju której Głubczyce wiodą zdecydowany prym. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że działające przez ostatnie dekady i kluczowe dla regionu firmy – Galmet i Elektromet – powstały od zera jeszcze w czasach poprzedniego sytemu.

– I wciąż się rozwijają od czasu transformacji. Dziś można nawet powiedzieć, że te marki należą do krajowej czołówki na rynku w swoich branżach – zauważa Adam Krupa.

Największym pracodawcą w powiecie jest Galmet zatrudniający niecałe 600 osób. To firma rodzinna produkująca od 42 lat głównie zbiorniki, ale też od kilkunastu lat urządzenia korzystające z Odnawialnych Źródeł Energii (OZE), czyli pompy ciepła, panele słoneczne i od kilku lat rekuperację. Dziś firma jest już już w trakcje sukcesji dla kolejnego pokolenia i znana jest na Opolszczyźnie i w Europie. Dość przypomnieć, że to wielokrotny laureat Diamentów Forbesa (w roku 2022 zwyciężyła w całym woj. opolskim najwyższym procentem wzrostu, otrzymując najwyższy możliwy laur). Firma ta zanotowała wielki rozwój szczególnie w okresie 2021-2022, gdy w branży nastąpił prawdziwy boom na wszystko, co jest związane z energią odnawialną.

– Technika grzewcza jest częścią szeroko rozumianej branży budowlanej. A ta mocno wyhamowała na początku 2023 roku. Powody to choćby wysoka inflacja, drogie kredyty i luki w dotacjach w ramach program Czyste Powietrze – mówi o obecnej sytuacji w jego biznesie Robert Galara, wiceprezes firmy Galmet.

powiat głubczycki
Powiat głubczycki – atuty i wyzwania

W związku z tym, że wcześniej firmy wiodące w branży grzewczej – a do takich Galmet się zalicza – zainwestowały w maszyny, pracowników i hale, teraz muszą ostrożnie liczyć koszty.

– Koniunktura znacząco się obniżyła, więc kolejne inwestycje planujemy bardzo precyzyjnie, by dalej się rozwijać i promować dobre rozwiązania oparte o urządzenia korzystające z OZE – tłumaczy. – Przez te kłopoty musieliśmy zmniejszyć zatrudnienie, które w najlepszym okresie przekroczyło 700 osób. Mimo wszystko obecnie rynek zbiorników ożywił się i szukamy ludzi do pracy.

Elektromet to kolejna firma rodzinna z blisko 50-letnią historią. Założona przez Wojciecha Jurkiewicza – dziś już prowadzona również przez jego syna. Początkowo był to mały warsztat wyposażony w jedno urządzenie spawalnicze, kilka prostych narzędzi oraz… pasję pana Wojciecha do tworzenia nowych rzeczy. Dziś zatrudnia ponad 400 osób. Pierwszymi produktami firmy były grzejniki. A obecnie specjalizuje się w produkcji ogrzewaczy, wymienników i buforów i – już w małym stopniu – pomp ciepła.

– To wszystko staramy się produkować we własnym zakresie, stawiamy na jakość – mówi właściciel Michał Jurkiewicz.

Wśród wyzwań prowadzenia biznesu przedsiębiorca widzi głównie dość wysoki – jak mówi – podatek od nieruchomości. – Nasza stawka plasuje się w górnym pułapie, bowiem są pewne widełki. A gdyby udało się ten podatek zoptymalizować, myślelibyśmy o rozbudowie – dodaje.

Powiat głubczycki ma najwyższe bezrobocie w Opolskim, a rąk do pracy… brak

W międzyczasie w gminie powstały również mniejsze firmy mimo zapaści na rynku budownictwa. Inną bolączką powiatu jest wysoka stopa bezrobocia, która w końcu grudnia 2023 roku (stopa bezrobocia rejestrowanego), według danych GUS w Opolu wynosiła aż 10,2 proc. – najwięcej w województwie opolskim. Dlatego też nie bez przyczyny przez lata obszar powiatów: głubczyckiego, prudnickiego i nyskiego określany był „półksiężycem biedy”. Dziś powiat głubczycki dalej utrzymuje pierwszą lokatę w tym rankingu. Zaraz po nim plasują się powiaty: prudnicki z 9,1 proc., namysłowski 8,9 proc. i brzeski z 8,3 proc. Na ile te dane mają związek z rzeczywistością?

– W rzeczywistości wcale nie jest u nas najgorzej. Świadczą o tym dochody w gminach – ocenia burmistrz Krupa.

Tajemnicą Poliszynela jest również fakt, że powstałe w sąsiednim powiecie Eko-Okna przejęły dużą liczbę pracowników z powiatu głubczyckiego. Z rozmów z przedsiębiorcami i samorządowcami wynika, że problem z bezrobociem nie istnieje tu w takiej skali, jak mogłoby się wydawać. Istnieje też spora grupa ludzi, która do pracy już nie wróci – z różnych względów.

– Choć paradoksalnie wskaźniki bezrobocia są wysokie, to rąk do pracy dla firm funkcjonujących na rynku w ubiegłym roku wciąż u nas brakowało – stwierdza burmistrz. – To klasyczny przykład tego, że wskaźniki nie zawsze oddają realną sytuację.

powiat głubczycki
Powiat głubczycki – liderzy lokalnej gospodarki

Jacek Karpina z PUP wskazuje, że stopa bezrobocia w powiecie jest wyższa od jej średniej w województwie o ok. trzy punkty procentowe. Jest jednak kilka czynników, których zrozumienie wyjaśnia newralgiczny poziom bezrobocia w powiecie.

– Poziom bezrobocia w powiecie podany w liczbie bezwzględnej oscyluje wokół 1200 osób bezrobotnych zarejestrowanych w tutejszym urzędzie – podaje dyrektor Karpina.
– Jedną z przyczyn utrzymywania się takiego stanu jest charakterystyka powiatu, czyli jego głównie rolniczy charakter, a w konsekwencji słabe uprzemysłowienie regionu.

Kolejnym aspektem, który trzeba rozważyć jest struktura bezrobocia – blisko 50 proc. osób bezrobotnych to osoby długotrwale bezrobotne z niskimi kwalifikacjami zawodowymi mieszkającymi na terenach wiejskich, których dotyczy problem wykluczenia komunikacyjnego.

– Taki stan utrzymuje się w regionie od wielu lat – podkreśla Jacek Karpina. – A wysoki odsetek bezrobocia przy relatywnie niewielkiej ilości dostępnych na rynku ofert pracy skutkuje utrzymującym się niekorzystnym trendem.

Na dane prezentujące wysoki poziom bezrobocia w powiecie ze zdumieniem patrzą jednak niektórzy pracodawcy – w tym najwięksi.

Robert Galara z Galmetu mówi, że problemów z bezrobociem nie widzi od co najmniej kilkunastu lat.

– Trzeba to powiedzieć bardzo wyraźnie: przez ostatnie lata bezpośrednio po zakończeniu szkoły nie zgłosił się żaden absolwent szkoły średniej w Głubczycach. A mamy ich trzy – denerwuje się wiceprezes Galara.

– Nie mogę zrozumieć tego stanu rzeczy, ponieważ praca u nas jest. Szukamy zwłaszcza operatorów maszyn numerycznych. A jest to atrakcyjna praca dla młodych ludzi. Co więcej, nie trzeba jechać do Wrocławia, Warszawy czy Londynu żeby zobaczyć na własne oczy najnowocześniejsze maszyny i zdobyć prawdziwy fach z pierwszej ręki w największym w branży zakładzie w Polsce. Oczywiście część młodych osób wyjedzie, jednak wielu zostanie. I zapewniam, nie będą rozczarowani.

Przyznaje, że wielu młodych ludzi pojawia się w okresie wakacyjnym, ale tylko na krótko, co mimo wszystko go cieszy z punktu widzenia pokazywania młodym dobrych rozwiązań i dobrze zorganizowanej firmy.

– A przede wszystkim technologie, która dotarła do małej miejscowości na krańcach Polski. Galmet współzawodniczy z największymi na rynkach światowych. Podobnych firm do naszej, jest może ze dwie w kraju – stwierdza.

Wiceprezes Galmetu apeluje, że wielkim problemem dla powiatu jest brak dopływu najmłodszych pracowników.

– To szerszy problem, ale trzeba szukać rozwiązania. Z jednej strony widzę być może niedostateczną komunikację szkół z nami, a z drugiej – słabą promocję poszukiwanych zawodów wśród uczniów, choć nie zarzucam nikomu złej woli – kwituje wiceprezes.

Z kolei Michał Jurkiewicz z Elektrometu mówi, że w przypadku jego firmy luki kadrowe pomagają uzupełnić pracownicy wzięci z zakładu karnego z Głubczyc.

– Ten system bardzo się sprawdza. Oni pomagają nam w wykonaniu pracy, a sami mają pozytywnie zagospodarowany czas i zyskują najczęściej pozytywną opinię za zaangażowanie się w pracę – opowiada właściciel.

W jego opinii powoli dochodzi do sytuacji, gdy starszego pokolenia przechodzącego na emeryturę – a są to najczęściej wieloletni pracownicy – nie za bardzo jest kim zastąpić.

– Myślę, że młodzi mają dziś czasami nieco zbyt wygórowane oczekiwania na sam start. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zbytnio ulegają obrazkom kreowanym m.in. przez social media. Praca u nas nie jest trudna, ale warunki są wymagające. Być może nasz biznes nie jest atrakcyjny dla młodego pokolenia, to nie jest praca w „białych rękawiczkach”. Trzeba pokazać zaangażowanie – mówi.

Między innymi przez braki pracowników firma ta stawia na coraz większą automatyzację produkcji.

– Z każdym rokiem staramy się produkować tyle samo, zmniejszając zasób ludzki – tłumaczy.

Tu jest gdzie inwestować

Dla potencjalnych inwestorów gmina Głubczyce przygotowała grunty na obszarze ok. 20 hektarów (10 ha to własność gminy, a drugie tyle znajdujące się w rękach prywatnych i są ujęte w planie zagospodarowania przestrzennego). Położone są na obrzeżach miasta w pobliżu obwodnicy.

– Obszar ten można łatwo skomunikować. Od ok. dziesięciu lat staramy się ściągnąć tu inwestora, ale na razie się to nie udało, choć raz było już blisko w przypadku jednej firmy z branży OZE – mówi burmistrz. – I tu pojawia się znów znany u nas problem: nie mamy ludzi do pracy – podsumowuje Adam Krupa.

Podsumowując, powiat wyróżnia branża rolnicza i zaawansowana technologii grzewcza. Ważną rolę pełni też opieka zdrowotna, m.in. dwa szpitale: Specjalistyczny Szpital im. ks. Biskupa J. Nathana w Branicach o profilu psychiatrycznym i rehabilitacyjnym oraz świadczący kompleksową opiekę medyczną Szpital Powiatowy w Głubczycach. Ponadto na terenie powiatu świadczy całodobowe usługi opiekuńcze Dom Pomocy Społecznej w Klisinie wraz z filiami w Bliszczycach, Boboluszkach, Branicach, Dzbańcach, Głubczycach, Kietrzu i Radyni.

– Mówimy więc o trzech głównych filarach charakteryzujących potencjał gospodarczy powiatu głubczyckiego – mówi Jacek Karpina. – O jego ciągły rozwój dba również samorząd terytorialny poprzez rozwój infrastruktury. Aktywność gospodarczą wspiera i inicjuje także głubczycki Urząd Pracy, który jest organizatorem targów i giełd pracy oraz takich przedsięwzięć jak Głubczyckie Partnerstwo Lokalne w którym aktywnie uczestniczą lokalni pracodawcy.

Dodajmy, że urząd ten w wysokim stopniu wspiera przedsiębiorczość corocznie. Choćby w ramach aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych przyznawane jest około 50 dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Wsparcie udzielane jest również pracodawcom poprzez refundowanie kosztów utworzenia nowych miejsc pracy w powiecie.

Czytaj także: Powiat krapkowicki. Na skrzyżowaniu szlaków biznes dobrze się rozwija

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: biznesGłubczyceTop Farms Głubczyce
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Sylwester 2025 w Opolu

    Sylwester 2025 w Opolu. Jest gwiazda, jest lokalizacja

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Setki miejsc bez zasięgu. Sieci komórkowe dziurawe jak szwajcarski ser

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Most w centrum miasta „pod przykrywką”. Ma być jednokierunkowy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Opolska lista płac. Gdzie można zarobić najlepiej?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Piekło w domu. Pan dyrektor przykuwał żonę do kaloryfera

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025