Podrabiana „chemia domowa” powstawała w magazynie w powiecie nyskim od kilku miesięcy. – 30-latek sprowadzał spoza granic kraju najtańsze środki chemiczne. Następnie drukował znaki towarowe popularnych firm i naklejał je na zamówione opakowania. Tak przygotowany towar mężczyzna wystawiał w sieci na sprzedaż – opisuje Janina Kędzierska, oficer prasowy policji w Nysie.
30-latek najczęściej podrabiał następujące artykuły:
- proszki i kapsułki do prania,
- płyny do mycia naczyń,
- szampony,
- środki czystości.
To, że podrabiana „chemia domowa” powstająca w powiecie nyskim trafia do sieci odkryli policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą z komend w Opolu i w Nysie. Gdy mundurowi przeszukali magazyn, w którym odbywał się proceder, zabezpieczyli blisko 40 palet z nieoryginalnymi produktami.
Więcej pod wideo
– Wartość start oszacowano na kwotę ponad 500 tysięcy złotych – mówi Janina Kędzierska.
Funkcjonariusze zatrzymali 30-latka. Za wprowadzania do obrotu artykułów z podrobionym znakiem towarowym i uczynienie sobie z tego źródła dochodu grozi mu do 5 lat więzienia. Na poczet przyszłej kary mundurowi zabezpieczyli blisko 15 tys. zł.
Czytaj także: Makabryczne odkrycie pod Brzegiem. Na podwórku leżały nadpalone zwłoki
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania














