Pijany kierowca w Kędzierzynie-Koźlu wpadł, kiedy przekroczył dozwoloną prędkość w centrum miasta. Kiedy mundurowi zatrzymali pojazd, zobaczyli podejrzanie wyglądającego 39-latka.
– Już w trakcie rozmowy z kierującym policjanci wyczuli silną woń alkoholu. W związku z tym przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kierowcy. Jak się szybko okazało, ich przypuszczenia były słuszne. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, miał w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna tłumaczył się tym, że właśnie wraca ze sklepu gdzie zakupił alkohol, a był tak spragniony że w trakcie jazdy postanowił wypić piwo – informuje mł.asp. Klaudia Tokarczyk.
Policjanci natychmiast zatrzymali 39-latkowi prawo jazdy. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Warto podkreślić, że w przypadku kierowania pojazdem przy tak wysokim stężeniu alkoholu w organizmie możliwy jest także przepadek pojazdu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeśli kierowca prowadzi pojazd mając co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, sąd może orzec przepadek samochodu lub jego równowartości.
Czytaj też: Śmiertelny wypadek pod Nysą – zdarzenie osobówki z motocyklem
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




