
Masz umówiony termin wizyty u lekarza, ale coś Ci wypadło i nie możesz z niej skorzystać – konieczne jest jej odwołanie. Nie tylko dlatego, że to jest obowiązek pacjenta. Dzięki zwolnionemu przez Ciebie terminowi lekarz szybciej pomoże innemu choremu.
Jeśli potrzebujesz świadczenia opieki zdrowotnej i zgłaszasz się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, może on skierować Cię do specjalisty, na badania diagnostyczne czy leczenie w szpitalu. Jeśli nie można zrealizować tych świadczeń w dniu, w którym się zgłaszasz, placówka wpisuje Cię na listę oczekujących i wyznacza Ci termin przyjęcia. Gdy w wyznaczonym terminie nie możesz skorzystać z wizyty, koniecznie powiadom o tym placówkę.
Placówki specjalistyczne i szpitale, które mają kontrakt z NFZ, są zobowiązane do prowadzenia listy oczekujących. Po to, aby wszyscy pacjenci mieli równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. Na listę oczekujących nie są wpisywane osoby, którym przysługuje prawo korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością i kontynuujące leczenie.
Jeśli chcesz skorzystać z danego świadczenia, możesz się wpisać wyłącznie na jedną listę oczekujących u jednego świadczeniodawcy.
Lekarz, który kieruje Cię na dalszą diagnostykę u specjalisty lub w szpitalu, określa, czy Twój obecny stan zdrowia wymaga pilnego leczenia. Na tej podstawie zostaniesz zakwalifikowany do jednej z dwóch kategorii medycznych:
- przypadek pilny – wówczas konieczne jest pilne udzielenie świadczenia, gdyż istnieje ryzyko szybkiego pogorszenie się stanu pacjenta lub znaczącego zmniejszenia szans na odzyskanie zdrowia;
- przypadek stabilny – wówczas nie ma konieczności pilnego udzielenia świadczenia, gdyż pacjent nie znajduje się w stanie nagłym.
Tego podziału nie ma w przypadku list oczekujących na świadczenia udzielane na podstawie karty diagnostyki i leczenia onkologicznego.
Odwołanie wizyty u lekarza – dlaczego warto to robić
Najważniejsze powody to:
- lekarz zamiast czekać na Ciebie, przyjmie w tym czasie innego pacjenta,
- placówka będzie mogła płynniej i efektywniej działać,
- ogólny czas oczekiwania na wizyty przez wszystkich pacjentów skróci się, a system opieki zdrowotnej zaoszczędzi wiele kosztów – nieodwoływanie wizyt lekarskich jest globalnym problemem nie tylko publicznej, ale i prywatnej opieki zdrowotnej,
- placówka wykreśli Cię z listy oczekujących – jeśli nie zgłosisz się na wizytę i nie odwołasz jej bez istotnych powodów, będziesz musiał ponownie zapisać się na listę oczekujących
- spełnisz obowiązek, który jest zapisany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
„W przypadku, gdy świadczeniobiorca nie może stawić się u świadczeniodawcy w terminie określonym w trybie ust. 2, 7 lub 8 lub gdy zrezygnował ze świadczenia opieki zdrowotnej, jest on obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym świadczeniodawcę” – przypomina tekst Art. 20 ust. 9 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Jak wygląda odwołanie wizyty u lekarza? Wystarczy, że powiadomisz rejestrację placówki o odwołaniu wizyty. Nie musisz tłumaczyć powodów. Jak to zrobić? Zadzwoń na rejestrację lub skorzystaj z innego sposobu, jeśli dana placówka go udostępnia, jak np.: inny numer telefonu, adres e-mail, aplikacja internetowa.
Prawie 27 tysięcy – terminów straciliśmy
Niestety, daleko nie wszyscy pamiętamy o tym, by przeprowadzić odwołanie wizyty u lekarza, jeśli nie możemy z niej skorzystać. Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku w województwie opolskim przepadło 26 897 wizyt lekarskich w 29 rodzajach wizyt i badań specjalistycznych
Najwięcej takich straconych terminów – 5 618 dotyczy ortopedii. Kolejne miejsca w czołówce tej niechlubnej listy zajmują świadczenia z następujących zakresów:
- okulistyka – 3 346;
- neurologia – 2 702;
- kardiologia – 2 595;
- otolaryngologia – 2 029;
- urologia – 1 743;
- endokrynologia – 1 616;
- fizjoterapia ambulatoryjna – 1 539;
- gastroenterologia – 1 019;
- diabetologia – 1 005;
- gruźlica i choroby płuc – 924;
- onkologia – 588;
- gastroskopia – 362;
- kolonoskopia – 362;
- nefrologia – 359;
- tomografia komputerowa – 337;
- rezonans magnetyczny – 245;
- endoprotezoplastyka stawu kolanowego – 176;
- endoprotezoplastyka stawu biodrowego – 113.
Czytaj też: Nagła zmiana we władzach UO. Prof. Rafał Matwiejczuk odwołany
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




