Podopieczni Adama Noconia kapitalnie weszli w spotkanie. I już po 300 sekundach od rozpoczęcia byli bliscy objęcia prowadzenia. Wówczas to próbę z dość ostrego kąta podjął Borja Galan, ale Paweł Lenarcik czujnie odbił piłkę. To co nie udało się Hiszpanowi, udało się niebawem innemu zagranicznemu zawodnikowi Odry. Jiri Piroch, o którym tu mowa, wygrał walkę o pozycję przed bramką rywali i niemalże wcisnął piłkę do siatki między nogami ich golkipera.
Gdynianie też jednak nie zamierzali się biernie przyglądać ofensywie gości. Blisko 10. minut później przed świetną szansę na wyrównanie stanął Michał Marcjanik. I chyba zrobił wszystko co potrzeba by pokonać Artura Halucha, ale ten ofiarną interwencją wygarnął futbolówkę tuż sprzed linii swojej „świątyni”!
Kolejna świetna okazja na trafienie nadarzyła się przyjezdnym. Minęło już ponad pół godziny gry gdy świetnie z ostatnich metrów pola karnego przymierzył Adrian Purzycki, ale kapitalnie to uderzenie sparował Lenarcik. Parę chwil później nieznacznie pomylił się Galan.
I gdy wydawało się, że niebiesko-czerwoni opanowali sytuację, stracili gola do przerwy. Po zagraniu ręką w swojej szesnastce” Rafała Niziołka arbiter podyktował rzut karny, a tego na gola bardzo pewnie zamienił Marcjanik.
Odra Opole zremisowała z Arką Gdynia
Po zmianie stron tempo już nieco spadło, aczkolwiek okazję na golę były, choć długo nie takie jak przed przerwą. Aż wreszcie, kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, szansę na rehabilitację – za sprokurowanie „jedenastki” – otrzymał Niziołek. I to również z rzutu karnego podyktowanego za dotknięcie piłki ręką. Tym razem uczynił to Kasjan Lipkowski, w następstwie czego pomocnik gości pewnie pokonał Lenarcika.
Miejscowi jednak nie zamierzali odpuszczać. Parę minut później bliski wyrównania był Alassane Sidibe, ale jego bomba z dystansu niewiele minęła się z celem. Za to 100 sekund później było już 2-2. Świetną indywidualną akcję sfinalizował Przemysław Stolc, który najpierw oszukał Galana, a potem posłał piłkę przy bliższym słupku! Po tym wydarzeniu nasi piłkarze skupili się już tylko na defensywie, z kolei rywale atakowali zaciekle, niemniej niewiele z tego wynikało.
Po tym remisie opolanie mają na koncie 36 punktów. To na ten moment daje im dziewiąte miejsce w tabeli zaplecza elity (pełna tabela TUTAJ).
Arka Gdynia – Odra Opole 2-2 (1-1)
Bramki: Piroch – 8., 1-1 Marcjanik – 43. (karny), Niziołek – 74. (karny), 2-2 Stolc – 82.
Odra: Haluch – Spychała, M. Kamiński, Piroch, Szrek – Antczak (63. Surzyn), Niziołek, Purzycki, 1 Czapliński, Galan – Sula (63. Sarmiento).
Żółte kartki: Czapliński, Piroch, Spychała,
Czytaj także: 3. liga. Pewny triumf MKS-u Kluczbork i pechowa porażka LZS-u Starowice



