Remont obwodnicy Opola ma potrwać około miesiąca
Obwodnica Opola w ostatnich latach regularnie przechodzi remonty. Tym razem do wymiany przewidzianych jest około 1,5 kilometra tej drogi. Chodzi o odcinek od zjazdu z węzła łączącego tę drogę z obwodnicą piastowską do punktu ważenia pojazdów.
– Remont obwodnicy Opola ma polegać na sfrezowaniu, a następnie wymianie nawierzchni na obu pasach drogi – mówi Mariusz Chałupnik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg.
– Dodatkowo wykonawca ma wydzielić lewoskręt w ulicę Bierkowicką. Będzie to polegało na wykonaniu oznakowania poziomego w technologii grubowarstwowej. Potem będzie montaż oznakowania pionowego oraz punktów elementów odblaskowych – opisuje.
MZD zakłada, że inwestycja pochłonie około 1,5 mln zł. Kierowcy korzystający z tego odcinka obwodnicy Opola muszą liczyć się z utrudnieniami. Jakie to będą utrudnienia? Tego MZD na tę chwilę nie sprecyzował. Można jednak założyć, że – wzorem lat ubiegłych – wykonawca podzieli prace na etapy. Sama wymiana nawierzchni – frezowanie, a potem układanie nowej warstwy asfaltu – najpewniej będzie prowadzona pod ruchem wahadłowym.
To, co może martwić, to termin prowadzenia prac. Na oferty drogowcy czekają do 16 sierpnia. Mając na uwadze wszystkie kwestie proceduralne, wiele wskazuje na to, że prace rozpoczną się najwcześniej pod koniec wakacji. Z dokumentów wynika, że potrwają około miesiąca. To zaś oznacza, że remont obwodnicy Opola będzie prowadzony w czasie, gdy kończy się wakacyjny luz na drogach.
Czytaj także: Nowy most w Krapkowicach będzie strategiczny dla całego regionu





