Nowy obiekt inwentarski, jaki wykonało Gospodarstwo Rolne „Kłos”, jest w pełni zautomatyzowany. Znacznie inwestycji dla powiatu nyskiego podkreślał starosta. – To przedsięwzięcie pokazuje, jak łączyć społeczną odpowiedzialność biznesu z pragmatyzmem w prowadzeniu swojego przedsiębiorstwa – mówił Daniel Palimąka. – Widzimy najnowocześniejszą technologicznie oborę, która gwarantuje pełny dobrostan zwierząt.
Dodał, że w czasach obecnych zawirowań geopolitycznych tym bardziej cenne są inwestycje w polską żywność. – To podwójny skarb – podkreślił starosta.
Z kolei Andrzej Buła, poseł do Parlamentu Europejskiego, przyznał, że ściągnęła go ciekawość i szacunek dla właścicieli.
– Chciałem zobaczyć jak dziś wygląda nowoczesna hodowla krów i mleka – przyznał europoseł Buła. – Grupa Adamietz potrafi odnaleźć w województwie opolskim miejsca, które są warte twórczego rozwinięcia. Dają zarówno szansę swoim menedżerom, by się wykazali w zarządzaniu, jak i mieszkańcom. Bo przecież ktoś nowy ich dostrzegł, chciał tu sporo zainwestować. Mamy tu kilkaset osób, widać wielką energię. To świadczy, że wszystkim na tym bardzo zależy: i właścicielom, i tym wszystkich pracownikom, którzy będą z tym miejscem związani – dodał.
Gospodarstwo Rolne „Kłos” – inwestycja na miarę XXI wieku
Obora mleczna to jedna z największych poczynionych tu inwestycji – goście otarcia mogli się o tym przekonać podczas oprowadzania. Wyposażono ją w zgarniacze, legowiska wodne nie wymagające ścielenia słomą, a także sześć robotów udojowych.
– Dzięki tej inwestycji wkroczyliśmy w XXI wiek – mówi Wojciech Szota, kierownik produkcji roślinnej w Gospodarstwie Rolnym „Kłos”.
– Koncentrujemy się na produkcji mleka. To dlatego obora jest podzielona: na część mocno produkcyjną i te słabsze laktacje. Słabsze krowy doją dwa roboty, mocniejsze – cztery. Dziś mamy ich 280 sztuk, docelowo będzie 350 – dodaje kierownik.
Obiekt wyposażono jeszcze w zbiornik pod rusztami, system do gnojowicy czy zatrzaski przy stole paszowym.
Sąsiedni do obory budynek, jeszcze z lat 70 XX w., obecnie jest adaptowany na „porodówkę”. – Przed nami jego modernizacja lub budowa nowego – przyznaje Wojciech Szota.
Gospodarstwo kupił w 2020 roku Rajmund Adamietz, właściciel grupy kapitałowej Adamietz. Już wtedy rozpoczęły się prace koncepcyjne pod kątem zbudowania nowoczesnej obory mlecznej, która stanęła na miejscu starego budynku inwentarskiego.
– Obora to największa inwestycja, ale przez ostatnie pięć lat udało się zrobić znacznie więcej. To również nowy jałownik na 200 sztuk bydła w 2022 roku. To miejsce przeznaczone dla młodego bydła, do ok. dwóch miesięcy przed wycieleniem. Dopiero przed rozpoczęciem laktacji przenosimy krowy na część produkcyjną – opowiada Wojciech Szota.
Równolegle trwały inne prace modernizacyjne:
- wyposażenie w system odpajania cieląt – zakup „taksówki mlecznej” – 2022 r.,
- modernizacja systemu pojenia zwierząt w cielętniku i w oborze mlecznej – 2023 r.,
- modernizacja zaplecza mieszkaniowego dla pracowników – 2024 r.,
- rozpoczęcie budowy nowej obory dla krów mlecznych – X 2024 r.,
- modernizacja wygrodzeń w istniejących obiektach – całkowita rezygnacja z systemu uwiązowego – X 2025 r.,
- wyposażenie nowej obory w technologie inwentarskie – 2025 r.,
- oddanie do użytkowania nowego obiektu inwentarskiego – obora mleczna z systemem automatycznego doju na 350 sztuk bydła – 2026 r.
Produkcja roślinna i własne pasze
Do gospodarstwa należy także 500 hektarów ziemi.
– Produkcja roślinna jest ukierunkowana na żywienie stada bydła – podkreśla Wojciech Szota. – Dominuje kukurydza na kiszonkę, ale w strukturze zasiewów mamy również jęczmień wykorzystywany do produkcji własnych pasz. Uprawiamy pszenicę, głównie pod kątem słomy potrzebnej w starszych obiektach, a także buraki cukrowe na wysłodki oraz trawy i lucernę – kończy.
W pierwszej fazie doposażono gospodarstwo w sprzęty do zbioru kiszonek z traw i lucerny. Wśród innych zakupów były też: kosiarki rotacyjne, roztrząsarka, zgrabiarka i przyczepa zbierająca.
Gospodarstwo Rolne „Kłos” zatrudnia 26 osób.
– Jesteśmy firmą rodzinną i opolską. Szczycimy się tym, że pochodzimy stąd – mówił podczas uroczystości Łukasz Obrusznik, wiceprezes zarządu i dyrektor zarządzający grupy Adamietz. – Realizujemy obecnie największe projekty budowlane w kraju, na czele z generalnym remontem i rozbudową Sali Kongresowej w Warszawie. Z kolei biznes rolny z roku na rok nabiera znaczenia i staje się naszą drugą nogą. Zespół gospodarstwa „Kłos”, spółki Agro-Polen, a od niedawna także Top Farms, czekają ciekawe lata rozwoju.















































