Mistrzostwa Polski w strzelectwie 2026 to najpierw zawody we Wrocławiu w konkurencjach karabinowych na dystansie 50 metrów. To tam Opolanin w sześciu rundach zdobył 624.4 pkt i o blisko cztery wyprzedził Tomasza Bartnika z Legii Warszawa i o ponad pięć Macieja Kowalewicza z Gwardii Olsztyn.
Warunki pogodowe podczas rozgrywania tych zawodów były bardzo trudne. Strzelcom, jak powszechnie wiadomo, uzyskiwanie wysokich wyników bardzo utrudnia wiatr. A tego dnia wiało bardzo mocno. Tym bardziej należy docenić osiągniecie opolskiego zawodnika.
Następnie okazał się najlepszy na dystansie 300 metrów – 60 strzałów leżąc. Co ciekawe podczas zmagań w Jaworze wystrzelał 599 pkt na 600 możliwych. Pomylił się zatem raz. W ostatnim z sześciu podejść. Tym wynikiem zawodnik wyrównał rekord życiowy, który jest gorszy od rekordu
Polski, Europy i Świata zaledwie o jedno „oczko”. Mimo wszystko musiał się oglądać za siebie, gdyż po piętach mocno deptał mu Daniel Romańczyk z Agatu Złotoryja. Trzeci był Michał Zaremba z Grotu Płock.
Mistrzostwa Polski w strzelectwie 2026 to nie koniec
Takim wynikom Andrzeja Burdy trudno się jednak dziwić. Wszak zawodnik ten od wielu lat jest członkiem Kadry Narodowej Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.
– Wchodzę w najważniejszy cykl sezonu. Przede mną jeszcze 3 starty w tym roku. W przyszłym tygodniu czeka mnie Finał Pucharu Europy w Szwajcarii. A później mistrzostwa świata. Najpierw na dystansie 300 metrów w Egipcie, a potem na 50 metrów w Katarze – zauważa sam zainteresowany.
Czytaj także: Hokej na lodzie wrócił do Opola. Na początek dwie wysokie wygrane – 7:1 i 8:3!
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie







