Pozostawienie samochodu w centrum Opola bez opłaconego biletu to dla wielu kierowców wciąż wkalkulowane ryzyko. Jednak dane Miejskiego Zarządu Dróg za 2025 rok pokazują, że system kontroli jest nieubłagany, a grupa „rekordzistów” drastycznie zwiększyła skalę swoich naruszeń w porównaniu do lat ubiegłych. Mandaty za parkowanie w Opolu są też tematem żartów.
Mandaty za parkowanie w Opolu: Ponad 26 tysięcy wezwań do zapłaty w 2025 roku
Korzystanie ze Strefy Płatnego Parkowania w Opolu wiąże się z obowiązkiem zapłaty. Płatne godziny parkowania obowiązują w dni robocze od poniedziałku do piątku, w godzinach 8.00–17.00.
W ubiegłym roku w Opolu wystawiono łącznie 26 419 wezwań do zapłaty. Rozkład kar w podziale na strefy prezentuje się następująco:
- Strefa A: 20 000 wezwań,
- Strefa B: 6 419 wezwań.
Z tej puli 5 444 wezwania zostały anulowane, a 4 434 pozostają na ten moment nieopłacone.
Analiza danych wskazuje na zjawisko uporczywego unikania opłat przez wybranych użytkowników dróg. Liczba wezwań przypisanych do jednego pojazdu w 2025 roku znacznie przewyższa wyniki z lat poprzednich:
- w Strefie B odnotowano rekordzistów z wynikiem 176 oraz 157 wezwań,
- w Strefie A najwyższy wynik to 121 wezwań.
Dla porównania: w 2023 roku rekordzista „uzbierał” 79 wezwań, a rok wcześniej 81. Obecne statystyki pokazują, że część kierowców w sposób świadomy i powtarzalny decyduje się na łamanie regulaminu strefy – i zbiera mandaty za parkowanie w Opolu.
Porzucone samochody „zbierają” mandaty
Zdjęcie Fiata przy ul. Powolnego, które pojawiło się na Facebooku, „O!Polskiej” wywołało falę komentarzy.
Wielu Czytelników zastanawia się przede wszystkim nad losem właściciela pojazdu. Część osób sugeruje, że samochód może stać w tym miejscu od dawna, ponieważ jego właściciel jest chory, przebywa w szpitalu albo nawet nie żyje. W ich opinii zamiast wystawiać kolejne mandaty, służby powinny spróbować ustalić, co stało się z właścicielem auta.
Niektórzy komentujący krytykują działania straży miejskiej i policji, twierdząc, że zamiast zostawiać kolejne wezwania za wycieraczką, należałoby sprawdzić dane właściciela pojazdu i wyjaśnić sytuację. Pojawiają się też głosy, że w mieście stoi więcej podobnych, prawdopodobnie porzuconych samochodów, które od dawna zajmują miejsca parkingowe i również „zbierają” mandaty.
Część internautów zwraca uwagę, że wartość kar może już dawno przekroczyć wartość samego auta. Inni proponują bardziej zdecydowane rozwiązania, takie jak odholowanie pojazdu na koszt właściciela. W komentarzach pojawiają się także żartobliwe uwagi sugerujące, że samochód „wrasta w ziemię” albo stoi tam jeszcze sprzed wprowadzenia zakazu parkowania.
Zapytaliśmy w Zakładzie Komunalnym, którego pracownicy sprawdzają czy parkujący dokonali opłat za postój, co robią w sytuacji, gdy jeden pojazd „regularnie” kolekcjonuje mandaty za parkowanie w Opolu. Katarzyna Oborska-Marciniak, wiceprezes ZK, w odpowiedzi zapewniła, że spółka zgłosi Fiata z ulicy Powolnego jako wrak do odholowania. Nie wskazała natomiast, czy pracownicy ZK mają ogólne zalecenia jak postępować w podobnych przypadkach.
Czytaj też: Nowy fotoradar na dojeździe do autostrady A4. Ostatni z zaplanowanych
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



