Spotkanie rozpoczęło się od refleksji autorów tomu: prof. Anny Pobóg-Lenartowicz, Aleksandry Starczewskiej-Wojnar, Katarzyny Mazur-Kuleszy, Joanny Siek i Sebastiana Ruszały (współautorką tomu jest także Małgorzata Lis-Skupińska).
Sylwetki obecnych w leksykonie mieszkanek Grudzic przypomniała prowadząca spotkanie grudziczanka, dr hab. Małgorzata Iżykowska.
Bohaterkami tomu są:
- Monika Choroś, językoznawczyni, związana z Instytutem Śląskim, specjalistka w zakresie nazw miejscowych na Śląsku;
- Krystyna Czaja, profesor nauk chemicznych, rektor UO w latach 2008-2012;
- Krystyna Keck-Leszczyńska, bizneswomen, projektantka, działaczka społeczna i charytatywna;
- Anna Kopik, twórczyni ludowa, pasjonatka kroszonkarstwa i zdobienia porcelany;
- Anna Kośna, twórczyni ludowa, nauczycielka, współzalożycielka Szkolnej Izby Regionalnej w Opolu-Grudzicach;
- Róża Okos, nauczycielka, współpracowniczka w projekcie „Słownika gwarowego Śląska”, współzałożycielka Szkolnej Izby Regionalnej, zakrystianka w grudzickiej parafii;
- Eugenia Sak, wieloletnia nauczycielka i dyrektorka szkoły w Opolu-Grudzicach, przeprowadziła jej gruntowny remont i rozbudowę, radna miasta Opola w latach 2010-2014;
- Krystyna Słodczyk, botaniczka, naukowczyni i ekolożka. Działa aktywnie na rzecz upowszechnienia ekologii i ochrony środowiska;
- Teresa Smolińska, folklorystka, ekolożka, literaturoznawczyni, popularyzatorka regionalizmu, folkloru i kultury śląskiej.
- Stefania Topola, twórczyni ludowa, animatorka kultury, prezeska Opolskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Opolu, kroszonkarka, inicjatorka zdobienia porcelany opolskim wzorem.
Poczucie wspólnoty jest ważne
Bohaterkami drugiej części leksykonu są także nieżyjące już grudziczanki – twórczyni ludowa Maria Warwas oraz strzelczyni i trenerka strzelectwa Maria Małaczyńska.
Obecne na spotkaniu panie miały okazję do wspomnień i refleksji. A wszyscy uczestnicy do zwiedzania Szkolnej Izby Regionalnej. Publiczność miała też okazję zapoznać się z dorobkiem książkowym i rękodzielniczym bohaterek leksykonu.
– Zamieszkałam w Grudzicach zaraz po studiach w 1972 roku – mówiła pani Eugenia Sak. – To była stara piękna szkoła z duszą. Szkoła z tradycją, mniejszościowa. Uczyły się w niej dzieci walczące o to, by mówić po polsku. Wiele razy proponowano mi pracę w mieście, także w szkole średniej. Zostałam tutaj, bo pokochałam tych ludzi w Grudzicach. Starałam się ze wszystkich sił, by dzieci, które uczę języka polskiego nie poprzestawały na szkole zawodowej. Wyszukiwałam talenty, prosiłam, przekonywałam rodziców, by moi uczniowie szli do szkoły średniej.
Wyjątkowe spotkanie
Przypominając prace, które pozwoliły zmodernizować szkołę, podkreśliła znaczenie współpracy z rodzicami, którzy bardzo w tym dziele pomagali. – Zasady wychowania są w naszej szkole kontynuowane. Rodzice z ościennych miejscowości przywożą tu dzieci, by w właśnie tu mogły się uczyć. Dziękuję Bogu za to, że tutaj – do Grudzic – los mnie rzucił.
– To było wyjątkowe spotkanie – pełne emocji, wspomnień, dobrej energii. Jestem pod wrażeniem Pań mieszkających w Grudzicach i – prawdę mówiąc – trochę im zazdroszczę – tego poczucia wspólnoty i dumy z tego, że właśnie tam mieszkają. Dziękuję pani Danucie Kamińskiej, Dyrektorce PSP nr 26 im. Książąt Opolskich w Opolu, Radzie Dzielnicy VI Grudzice oraz Aleksandrze Starczewskiej Wojnar za zorganizowanie spotkania. Cieszę się, że mogłam choć w części utrwalić dokonania Grudziczanek w „Leksykonie opolanek” – napisała na Facebooku prof. Anna Pobóg-Lenartowicz.
Czytaj także: Opolscy licealiści pomogli osobom z niepełnosprawnościami i uczyli tolerancji i zrozumienia dla nich
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



















