wtorek, 29 września, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Pracownicy „porodówki”: Nie ma dialogu. Marszałek: Nie ma mowy o likwidacji

Pracownicy Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu podczas sesji sejmiku przekonywali, że choć pomysł połączenia tej placówki z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym pojawił się w wakacje, to do tej pory nie wiedzą jakie by to przyniosło konsekwencje dla nich oraz dla pacjentów. Opozycyjny PiS wyraził sprzeciw wobec planu łączenia szpitali. Marszałek Szymon Ogłaza tonował emocje i zapewniał, że o żadnej likwidacji nie ma mowy.

Piotr Guzik Piotr Guzik
2026-09-29
w Najważniejsze
łączenie szpitali w Opolu

Opozycja wspiera pracowników "porodówki", marszałek studzi emocje - fot. PIG

REKLAMA

 

Łączenie szpitali w Opolu budzi emocje od początku wakacji, od momentu, gdy Uniwersytet Opolski oraz podległy mu USK wyraziły chęć połączenia z trzema szpitalami podległymi Urzędowi Marszałkowskiemu w Opolu.

Chodziło o:

  • Kliniczne Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii przy ulicy Reymonta w Opolu,
  • Opolskie Centrum Onkologii przy ulicy Katowickiej,
  • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. św. Jadwigi przy ulicy Wodociągowej w Opolu.

Pomysł zrodził protesty medyków. Z drugiej strony przedstawiciele uczelni oraz USK przekonywali, że to połączenie umożliwi utworzenie jednego, dużego i kompleksowego ośrodka medycznego, co poprawi sytuację pacjentów w województwie opolskim oraz zwiększy potencjał akademicki Uniwersytetu Opolskiego.

Od kilku tygodni mowa już tylko o połączeniu USK z Klinicznym Centrum w Opolu. Wedle deklaracji, to połączenie umożliwi utworzenie Centrum Pediatrii w Opolu. Ma to też zaowocować SOR-em tylko dla dzieci.

– Dzięki temu młodzi Opolanie od urodzenia do osiągnięcia dorosłości mogliby liczyć na leczenie w jednym, silnym ośrodku zdrowia – mówił Szymon Ogłaza.

Łączenie szpitali w Opolu. Opozycja jest na „nie”, pracownicy mówią o braku dialogu

Zupełnie innego zdania, jeśli chodzi o łączenie szpitali w Opolu, jest opozycyjny PiS. Posłanka Katarzyna Czochara, podczas sesji sejmiku przekonywała, że konsolidacja w proponowanej obecnie formie nie pomoże szpitalowi przy ulicy Reymonta, a mu zaszkodzi.

– Ta placówka jest na plusie i ma prawie 70 lat tradycji. Świadczy bardzo dobrą opiekę nad kobietami i dziećmi. A państwo chcecie to zmarnować. Po co walczyliśmy o własne województwo, jeśli teraz chcecie lekką ręką zrezygnować z tak ważnej placówki? – pytała posłanka PiS.

Katarzyna Czochara stwierdziła, że jeśli motywatorem dla konsolidacji jest 70 mln zł, jakie resort zdrowia może przyznać za takie połączenie, a które miałyby posłużyć do utworzenia Centrum Pediatrii, to lepiej byłoby poszukać pieniędzy na ten cel gdzie indziej.

Radni opozycyjnego PiS zwracali też uwagę, że planowane łączenie szpitali w Opolu przebiega bardzo szybko, przy braku odpowiedzi na szereg pytań, chociażby o skutki finansowe i personalne.

Na sesji pojawili się też pracownicy Klinicznego Centrum w Opolu. Ewa Fortuna-Ptasiewicz, przewodnicząca Związku Zawodowego Administracji w tej placówce twierdziła, że ogłoszone kilka dni temu konsultacje społeczne są fikcją.

– Nie ma dialogu ze związkami. Nie wiemy, jak szpital ma funkcjonować po konsolidacji. Powinniśmy być przez państwa chronieni, a widać wyraźnie, że wyżej stawiany jest interes USK – argumentowała.

– Żyjemy w ciągłym stresie. Obawiamy się utraty autonomii – mówiła Agnieszka Penc, konsultantka wojewódzka w dziedzinie pielęgniarstwa położniczego oraz oddziałowa w Klinicznym Centrum w Opolu. – Teraz jeśli chcemy kupić jakiś sprzęt, to jest to nasza decyzja. Obawiamy się, że po połączeniu nasze potrzeby będą marginalizowane. Poza tym świetnie sobie radzimy sami, bez pomocy USK.

Marszałek: Nie ma mowy o likwidacji szpitala

Szymon Ogłaza podziękował za głos pracowników „porodówki”. Przypomniał, że od lipca toczy się dyskusja o możliwości konsolidacji, a temat, jakim jest łączenie szpitali w Opolu, stał się bardziej konkretny dopiero 17 września, gdy Senat Uniwersytetu Opolskiego oficjalnie wyraził taki zamiar.

– Dopiero wtedy formalnie mogliśmy podjąć dalsze działania. I tak też uczyniliśmy. Rozpoczęliśmy konsultacje społeczne, a radni już teraz otrzymali projekt uchwały w sprawie konsolidacji. Zrobiliśmy to po to, aby mieli więcej czasu na szczegółowe zapoznanie się z projektem oraz z załączonymi do niego analizami – mówił marszałek.

Uchwała, której przedmiotem będzie łączenie szpitali w Opolu, ma być głosowana podczas sesji pod koniec października.

– Działamy transparentnie. Dlatego 9 października odbędzie się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego poświęcone wyłącznie możliwej konsolidacji. Na nim my oraz przedstawiciele UO i USK odpowiedzą na wszelkie pytania. Zamierzam też spotkać się z pracownikami szpitala przy ulicy Reymonta, aby rozwiać ich obawy i wątpliwości – deklarował Szymon Ogłaza.

– Jeszcze raz podkreślam, wbrew kolportowanym pogłoskom, że nie ma mowy o żadnej likwidacji. Szpital przy ulicy Reymonta będzie działał jak do tej pory, a personel będzie mógł w nim pracować tak, jak do tej pory. To najważniejszy szpital położniczy w naszym regionie. Proszę nie mówić, że celem jest jego unicestwienie – apelował marszałek.

Szymon Ogłaza wyraził też gotowość do spotkań z radnymi sejmiku. To do nich będzie należał ostateczny głos w sprawie tego, czy dojdzie do połączenia USK z „porodówką”.

Tymczasem załoga Klinicznego Centrum prowadzi zbiórkę podpisów poparcia pod protestem przeciwko połączeniu tego szpitala z USK.

Czytaj także: Nagła zmiana we władzach UO. Prorektor odwołany z funkcji

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Tags: Katarzyna CzocharaPorodówka OpoleSzpital Opole Reymonta (Ginekologiczno-Położniczy)Szpital Opole Witosa (USK)Szymon OgłazaUniwersytet OpolskiUSK Opolezdrowiezdrowie Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • zmiana we władzach UO Rafał Matwiejczuk

    Nagła zmiana we władzach UO. Prorektor odwołany z funkcji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Wkrótce otwarcie nowego Lidla w Opolu – drugiego przy tej samej ulicy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Szaleństwo na parkiecie i tańce na stołach – to największy Oktoberfest!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Najpierw wielkie dofinansowanie, potem cisza. Co z trasą średnicową w Opolu?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nie żyje Małgorzata Gowin. Przed śmiercią napisała poruszający list do swojej „armii”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025