W tym pierwszym przypadku starcie ekipy z ziemi prudnickiej z Wandą Nowa Huta Kraków odwołano z powodu złego stanu boiska. Tym samym podopieczne Arkadiusza Fludra mają w ramach grupy południowej 2. ligi dwa zaległe spotkania do rozegrania.
Szczebel niżej ósmej porażki w ósmym meczu doznała z kolei ekipa ULKS-u Bogdańczowice. Przegrała bowiem na wyjeździe z MUKS-em Kostrzyn nad Odrą 0-4, a taki wynik boli tym bardziej, że rywalki są bezpośrednio nad nią w tabeli. Co oznaczało pojedynek o podwójną stawkę. W dodatku team spod Kluczborka zakończył już rundę jesienną zmagań. I to na ostatniej pozycji, z zerowym dorobkiem punktowym (bilans bramkowy 2-28).
„Tylko” punkt wywalczyły za to dziewczęta z Unii Opole, albowiem równie dobrze mogły wygrać. Wszak po trafieniu z dziewiątej minuty Niny Szewior długo prowadziły u siebie z GKS-em Tychy, ale w końcówce straciły gola i skończyło się remisem 1-1. Szkoda, bo w razie wygranej w tym meczu oraz w zaległym (z Moto-Jelczem Oława) mogłyby zakończyć jesień nawet na pozycji wiceliderek. Aktualnie z 10 „oczkami” (12-10) są na szóstej lokacie.
Tymczasem w 4 lidze opolskiej mistrzostwo jesieni zapewniła sobie Polonia Prószków-Przysiecz. Ekipa ta ograła 3-1 LZS Pakosławice. Natomiast w drugim pojedynku w derbach rezerw Rolnik rozbił Unię 5-1. Tym razem pauzowała ekipa GSDA Kalinów. Pełna tabela TUTAJ.
Czytaj także: Odra przegrała w Lublinie, ale pozycji lidera nie straciła

