Policjanci z kluczborskiej drogówki interweniowali na trasie Unieszów-Smardy. Na miejscu zastali rozbite Renault oraz wezwany holownik. Dwóch mężczyzn planowało zabrać samochód przed przyjazdem patrolu. Początkowo żaden z nich nie przyznawał się do winy.
Po przyjeździe służb, uczestnicy zdarzenia tłumaczyli, że kierowca uciekł. Przekonywali także, że na jezdnię miała wbiec sarna i to ona jest „sprawcą” utraty panowania nad pojazdem. Policjanci szybko podważyli tę wersję wydarzeń. Zachowanie mężczyzn wzbudziło podejrzenia mundurowych.
Pijany kierowca bez prawa jazdy z zarzutami
Pasażerem auta okazał się 42-latek, u którego urządzenie pomiarowe wskazało 3 promile alkoholu. Z kolei 36-letni kierowca „wydmuchał” prawie 2,5 promila. Policja zatrzymała obu nietrzeźwych mężczyzn do wyjaśnienia sprawy. Śledczy odholowali rozbity samochód na policyjny parking.
Po wytrzeźwieniu 36-latek przyznał się do kierowania pojazdem. Funkcjonariusze potwierdzili, że nie miał prawa jazdy, a stracił uprawnienia już wcześniej. Powodem była jazda w stanie nietrzeźwości. Teraz mężczyzna odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Czytaj też: Remont ulic przy CP Opole Główne – będą spore utrudnienia
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie




