– Podczas kwerendy poświęconej innemu zagadnieniu natrafiłem na amerykańskie dokumenty wojskowe i emerytalne, które pozwalają częściowo odtworzyć losy Hermanna Proskauera – pochodzącego z Opola żołnierza armii Unii – relacjonuje Sebastian Ruszała.
– Hermann Proskauer był Żydem. Urodził się 29 września 1839 roku w Opolu. Był synem Benjamina Proskauera i Fanny z domu Alzmann. Przed rozpoczęciem służby pracował jako urzędnik. Nie wiadomo dokładnie, kiedy opuścił rodzinne miasto, jednak najpóźniej w 1861 roku (jest to rok wybuchu wojny secesyjnej – przyp. red.) przebywał już w Stanach Zjednoczonych – opisuje.
Herman Proskauer z Opola zgłosił się na ochotnika
18 czerwca tegoż roku Proskauer zgłosił się ochotniczo do armii Stanów Zjednoczonych w Fort Monroe w Wirginii. Zadeklarował służbę na okres pięciu lat, z możliwością wcześniejszego zwolnienia przez władze wojskowe. Dwa dni później złożył przysięgę wierności Stanom Zjednoczonym oraz zobowiązał się wykonywać rozkazy prezydenta i przełożonych.
– Fort Monroe, położony na Old Point Comfort u wejścia do zatoki Chesapeake, należał do najważniejszych punktów wojskowych Unii w Wirginii – relacjonuje Sebastian Ruszała. – Pełnił funkcje garnizonowe, szkoleniowe i logistyczne. W czerwcu 1861 roku stacjonowała tam między innymi kompania D4. Pułku Artylerii Armii Stanów Zjednoczonych. To właśnie do tej jednostki przydzielono Proskauera.
– Zachowany formularz werbunkowy zawiera jego dokładny rysopis. Mierzył 5 stóp i 10 cali, czyli około 178 centymetrów – dodaje. – Miał czarne włosy, czarne oczy i ciemną cerę. Podczas badania lekarskiego nie stwierdzono żadnych chorób ani wad, które mogłyby uniemożliwić mu pełnienie służby. Proskauer oświadczył również, że nie miał żony ani dzieci, nie chorował, nie nadużywał alkoholu i został zaszczepiony przeciwko ospie.
W deklaracji emerytalnej sporządzonej w 1912 roku Hermann Proskauer z Opola napisał, iż służył jako szeregowiec w kompanii D4. Pułku Artylerii. Dokument ten jest szczególnie interesujący. Proskauer własnoręcznie potwierdził w nim datę i miejsce urodzenia, przebieg służby oraz późniejsze miejsca zamieszkania. Pozostawał w armii dokładnie trzy lata, od 18 czerwca 1861 do 18 czerwca 1864 roku. (wojna secesyjna zakończyła się nieco ponad rok później – przyp. red.) Został honorowo zwolniony ze służby w Point of Rocks nad rzeką Appomattox w Wirginii.
Emerytura weterana
– Po odejściu z armii Proskauer zamieszkał w Filadelfii. Dnia 1 maja 1879 roku zawarł związek małżeński z pochodzącą z Czech, Julią Zucker. Ślub odbył się w nowojorskim ratuszu przed urzędnikiem Morrisem – opowiada pan Sebastian. – W kwestionariuszu emerytalnym z 1898 roku Proskauer podał, że było to jego pierwsze małżeństwo. A także, iż nie miał dzieci. Jako weteran wojny secesyjnej otrzymywał świadczenie wojskowe na podstawie świadectwa emerytalnego nr 580941. W ostatnim okresie życia przebywał w Narodowym Domu Żołnierza w hrabstwie Elizabeth City w Wirginii.
Hermann Proskauer z Opola zmarł 15 marca 1913 roku o drugiej nad ranem. Przyczyną jego śmierci była przerostowa marskość wątroby, której towarzyszyło ostre zapalenie oskrzeli. W akcie zgonu zapisano, że był wdowcem. Żona Julia zmarła w wieku 43 lat 16 września 1901 roku. Jego ciało przewieziono do Filadelfii. 18 marca 1913 roku został pochowany na cmentarzu żydowskiej kongregacji Rodeph Shalom.
Czytaj także: Co się wydarzyło 5 lipca 105 lat temu na Śląsku
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie






