niedziela, 6 września, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Gwałty, morderstwa, wywózki i grabieże, czyli Armia Czerwona na Śląsku

Najgorsi nie byli wcale żołnierze pierwszej linii. Oni zadawali zasadnicze pytanie: „Gdzie Berlin?” i posuwali się do przodu. Mieli mniej czasu na gwałty, morderstwa i grabieże. Gorsze były jednostki drugiej i trzeciej linii - mówi dr Dariusz Węgrzyn, autor monumentalnej trzytomowej „Księgi aresztowanych, internowanych i deportowanych z Górnego Śląska do ZSRR w 1945 roku”, pracownik naukowy Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach.

Krzysztof Ogiolda Krzysztof Ogiolda
2023-01-21
w Najważniejsze, Tylko u nas
Tragedia Górnośląska

Oddział sowiecki na ulicach Bytomia (1945 rok) / Fot. Archiwum Państwowe Katowice

REKLAMA

Tragedia Górnośląska – rocznica wejścia Armii Czerwonej

Krzysztof Ogiolda: Kiedy w czasach PRL chodziłem do szkoły, każdy styczeń przynosił obchody wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną. Relacje bliskich w domu pokazywały te same wydarzenia z innej perspektywy. Przypominały, że żołnierze sowieccy powszechnie wyzwalali mężczyzn na Śląsku z życia, a kobiety z czci…

dr Dariusz Węgrzyn: Zachowanie żołnierzy sowieckich na tej części Śląska, która należała przed wybuchem wojny do II RP, też było dalekie od poprawności. Zdarzały się i gwałty, i rabunki. Ale sprawcy, zwłaszcza sprawcy gwałtów, musieli się liczyć z tym, że za swoje czyny zostaną ukarani. A frontowa sprawiedliwość sowiecka była bardzo prosta. Oficer mógł takiego sprawcę po prostu zastrzelić na miejscu. Ale ten rygor znika, gdy żołnierze przekraczają granicę z 1939 roku i znajdują się w „Giermanii”.

W „wot etoj priaklatoj Giermanii”, jak ich uczono. Hamulce puszczały?

– Każdy mieszkaniec, niezależnie czy był naprawdę Niemcem, przedstawicielem mniejszości polskiej w Niemczech, robotnikiem przymusowym, dla żołnierzy sowieckich był „Giermańcem”. I czekała go straszna zemsta za wojnę wywołaną wcześniej przez Niemców. Żołnierze Armii Czerwonej stają się całkowicie bezkarni. Nikt ich nie rozlicza z gwałtów, mordów, ani z rabunków. Ta złość eksplodowała najmocniej zaraz po przekroczeniu granicy. Im bardziej Rosjanie wchodzili w głąb Rzeszy, okrucieństwo zemsty trochę się zmniejszało.

Była w tym psychologia czy polityka?

– Jedno i drugie. Zaraz po przekroczeniu granicy żądza zemsty była najsilniejsza. Ale równocześnie była to polityka Stalina, by okrucieństwa dokonywane w Prusach Wschodnich i w ogóle na obszarach wschodnich Rzeszy zmuszały ludność do ucieczki. Tak się w dużej mierze stało. I to służyło idealnie jego powojennym planom: im mniej Niemców na terenach, które miały przypaść Polsce, tym lepiej.

Wiemy, jaka była skala gwałtów, jakich dopuścili się żołnierze Armii Czerwonej?

– To zjawisko okazało się niepoliczalne. Nigdy już ofiar tego strasznego przestępstwa nie policzymy. Mamy pewne szacunki, które podają źródła niemieckie, ale oparte na nikłych przesłankach – interpelacji danych z kilku berlińskich szpitali, gdzie kobiety się zgłaszały, także w celu usunięcia ciąż wynikających z gwałtu. Gwałty były przemilczane, bo to była straszna trauma. Nie tylko dla kobiety, także dla całej rodziny. Istnieje pamięć zbiorowa danej miejscowości. Przy czym nie mówi się, że zgwałcona została ta czy owa kobieta, zachowała się jedynie pamięć o tym, że kobiety były powszechnie gwałcone.

Skala zjawiska była ogromna?

– Mamy relacje, które mówią wprost o gwałceniu wszystkich kobiet, które w danej miejscowości dostały się w ręce żołnierzy Armii Czerwonej. Młode dziewczyny powszechnie ukrywano – za szafami, w sąsiekach, w stodołach, w piwnicach. Ubierano je w stroje starych kobiet i smarowano sadzą. Robiły wszystko, by nie wychodzić na zewnątrz lub przybierały kamuflaż, żeby możliwie nie rzucać się w oczy. Gwałt zwykle nie pojawia się we wspomnieniach w tej rodzinie, która opowiada, tylko u sąsiada, albo gdzieś dalej.

  • Jakie były losy dzieci poczętych z gwałtów?
  • Tragedia Górnośląska to też wywózki – jak duża była ich skala?
  • Ilu wywiezionych nigdy nie wróciło?
  • Jak wyglądała grabież instytucjonalna?

Odpowiedzi na te i inne pytania w pełnej wersji rozmowy „Gwałty, morderstwa, wywózki i grabieże, czyli Armia Czerwona na Śląsku” w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: Tragedia Górnośląska
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • morderstwo w Kędzierzynie-Koźlu

    Przełom w śledztwie. Policja ujęła podejrzewanego o morderstwo w Kędzierzynie-Koźlu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Zasłabła za kierownicą Audi i uderzyła w Skodę. Trzy osoby w szpitalu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śluby po nowemu: Wszędzie, byle nie przed ołtarzem

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Padre Guilherme porwał Opole! Kilkanaście tysięcy osób bawiło się na stadionie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Karolinka w Opolu do rozbudowy. Będzie 30 nowych lokali i parking podziemny

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025