Festiwal Kariery 2026 w Opolu podzielono na trzy bloki i panele dyskusyjne. Pierwszy skupiony był wokół technologii kosmicznych i rynku pracy; drugi dotyczył m.in. uzależnienia od technologii i przebodźcowania; trzeci – biznesu i innowacji.
Wydarzenie otworzył wykład poświęcony tematyce kosmicznej. Dyskutowano m.in. o tym, jak technologie kosmiczne wpływają na nasze codzienne życie oraz rozwój zawodów.
Festiwal Kariery 2026 w Opolu. „Kosmos zatrudnia”
– Rynek pracy w sektorze kosmicznym rozwija się w Polsce bardzo szybko – mówiła dr Anna Łosiak z Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk.
– Tu nie chodzi już tylko o „bieganie” po Księżycu, Marsie czy wysyłanie tam robotów. Technologie kosmiczne wykorzystujemy na co dzień, np. większość funkcji smartfonów nie mogłoby działać bez dostępu do danych satelitarnych czy GPS, który pokazuje nam gdzie jechać, iść, optymalizuje ścieżki logistyczne… – wymienia dr Anna Łosiak.
Zwróciła uwagę, że o technologie kosmiczne opartych jest także wiele usług związanych z obserwowaniem Ziemi z Kosmosu.
– To gigantyczny rynek – podkreśla ekspertka Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk. – Przykładem jest choćby wszelka działalność górnicza. Przy pomocy danych satelitarnych jesteśmy w stanie poszukiwać nowych źródeł zasobów, jak i na bieżąco śledzić działalność górniczą.
Dzięki danym satelitarnym możliwe są codziennie informacje o pogodzie. Korzysta z nich także wielkoskalowe rolnictwo, dzięki czemu znacznie dokładniej można dozować nawozy, np. dodawać azotu tylko w miejscu, w którym jest niedobór.
Dr Anna Łosiak wskazała, że praca w sektorze kosmicznym czeka na inżynierów wszelkiej specjalności, jak:
- automatyka,
- elektryka,
- termika,
- optyk,
- przetwarzanie danych różnego typu.
Festiwal Kariery 2026 w Opolu. Sprawdzali, w czym są dobrzy
Na gości Festiwalu Kariery 2026 czekało szereg porad eksperckich. Na stanowisku Regionalnego Centrum Rozwoju Edukacji w Opolu młodzi mogli rozwiązać test na predyspozycje.
– Zrobiłem ten test, bo to ciekawe. Mimo to wiem, że jestem dobry technicznie. Dlatego myślę żeby uczyć się na strażaka albo wybiorę coś związanego z mechaniką. I w tych dziedzinach pracy nie powinno brakować. Szkołę średnią już wybrałem, pójdę do „mechaniczniaka” – powiedział Aleks Adamiec z siódmej klasy podstawówki w Raszowej.
Organizację wydarzenia doceniła także Hanna Waloszek – z tej samej klasy i szkoły.
– Sporo tu przestrzeni i uczestników. Nie spodziewałam się takiej skali tego wydarzenia – przyznała Hania. – Wszystko mamy tu na wyciągnięcie ręki: można pytać do woli, dużo tu różnych instytucji. Ciekawie zapowiada się blok o kosmosie – mówiła uczennica, która zdradziła nam, że chce być grafikiem komputerowym, a jej wymarzona szkoła to „Staszic” w Opolu.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się okulary VR (wirtualnej rzeczywistości), z których korzystają m.in. studenci Uniwersytetu WSB Merito.
Recepta na karierę? Odwaga i gotowość na zmiany
Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego podkreślał, że Festiwal Kariery 2026 w Opolu nie ma ram wiekowych.
– Można tu zarówno wymyślić sobie karierę lub ją zmienić. Zachęcamy do tego, by uczyć się przez całe życie i szukać zmian. One doprowadzą do tego, że będzie nam się lepiej i pracowało, i żyło – mówił Szymon Ogłaza.
Wicemarszałkini, Zuzanna Donath-Kasiura dodała, że w procesie budowania ścieżki zawodowej liczy się dziś zmiana sposobu myślenia.
– Chodzi o to, że na różnych etapach naszego życia nie tylko możemy, ale powinniśmy się rozwijać. Nie powinniśmy się ograniczać, ale dostrzegać szanse, które stwarza nam współczesny świat – mówiła.
Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy, który organizuje wydarzenie zaznaczył, że nie ma gotowej recepty na wybór przyszłego zawodu.
– Wybierajmy to co nam się podoba, idźmy tam, gdzie czujemy się w tym dobrze – mówił dyrektor Kalski. – Możliwości jest dużo, a w Opolskim mamy ponad 30 zawodów deficytowych.
Dodał, że z jednej strony wciąż obowiązuje rynek pracownika, a z drugiej – trzeba być odważnym.
– Zdarza się, że trzeba zawrócić, zrobić mały przystanek w drodze do kariery, po to by znaleźć nowe miejsce. Dlatego w mniejszym stopniu liczą się dziś raczej zawody, a bardziej cenne są kompetencje, kwalifikacje i umiejętność odnalezienia się w dynamicznie zmieniającym się rynku – podsumował Maciej Kalski.
Czytaj też: Nowa galeria w Opolu – wkrótce otwarcie. „Wracamy do tradycji”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



























