Na EURO siatkarek 2026 w trybie awaryjnym powołana został bowiem Klaudia Łyduch. Libero UNI Opole zastąpiła bowiem na tej pozycji Aleksandrę Szczygłowską (swoją drogą też kiedyś grała dla klubu ze Stolicy Polskiej Piosenki). Zawodniczka naszego klubu już zdążyła zagrać w jednym meczu. I co ciekawe był to dla niej w ogóle debiut w seniorskiej kadrze biało-czerwonych.
A wystąpiła, przeciwko gospodyniom. W nim to Polki ograły Turczynki 3:2. Co przesądziło o wygraniu grupy A. Dzięki temu w 1/8 finału zmierzą się – także w Stambule – w poniedziałek z Portugalkami. Jeśli awansują dalej to o prawo gry w strefie medalowej walczyć będą trzy dni później z Holenderkami lub Słowenkami. W półfinale z kolei przyjdzie mierzyć się najprawdopodobniej z potężnymi Włoszkami. Ten etap zaplanowano na 5 sierpnia, a już kolejnego dnia walka o brąz i złoto.
Warto także odnotować, iż na EURO 2026 siatkarek jest też inna libero związana z naszym regionem. Mianowicie Justyna Łysiak. To rodowita Kluczborczanka i wychowanka miejscowej Jedynki. Obecnie jej klub to Budowlani Łódź.
Przypomnijmy, iż wcześniej podopieczne Stefano Lavariniego ograły kolejno:
- Węgierki 3:0,
- Łotyszki 3:1,
- Słowenki 3:0,
- Niemki 3:0.
EURO siatkarek 2026 – Z UNI nie tylko Polka
Co ciekawe w reprezentacji Ukrainy grała Andriana Pavlyk. Nowo pozyskana przyjmująca Opolanek zastąpiła jedną z kontuzjowanych koleżanek z kadry. W sztabie szkoleniowym naszych wschodnich sąsiadek byli z kolei trenerzy Wilczyc: Krzysztof Michalski i Wojciech Szymański. Ukrainkom w czeskim Brnie nie poszło jednak za dobrze, albowiem ograły tylko Austriaczki (3:0) i odpadły z dalszej rywalizacji. Przegrywały bowiem z:
- Bułgarkami 0:3,
- Greczynkami 2:3,
- Czeszkami 1:3
- Serbkami 0:3.
Czytaj także: Tenisowa nadzieja z Opolszczyzny z pierwszym zawodowym triumfem w deblu!
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



