Przedstawicieli parafii z koronami żniwnymi, którzy przybyli na Dożynki Diecezji Opolskiej 2026, przywitali ks. prałat Jan Polok, diecezjalny duszpasterz rolników, oraz starosta strzelecki Waldemar Gaida.
– To najważniejsze, że możemy się tu, u św. Anny, jak czasem mówimy św. ołmy Anny spotkać i podziękować za plony, W powiecie strzeleckimi i w gminie Leśnica leży to prastare miejsce, które jest symbolem naszej wiary. Dziękujemy tu za zbiory, za zdrowie i siły do pracy od dziesięcioleci. Moją ołma godała zawsze: Synek, jak widzisz z okna świynto Anna, to czuj się bezpieczny. Ale pamiyntej, ino do niej rzykej (módl się) – mówił starosta.
Większość koron przywiezionych na Dożynki Diecezji Opolskiej 2026 pochodziła z ziemi kozielskiej. To rolnicy z tamtejszego dekanatu byli gospodarzami uroczystości. Ale z okazałą koroną ze wsi i parafii Malnia przybyła też delegacja z Malni i Odrowąża. Byli w niej Zyta Junghardt, sołtyska Malni, oraz Rudolf Bekierz, sołtys Odrowąża.
– Mamy taką tradycję, że na dożynki diecezjalne dzielimy się koronami. W ubiegłym roku przynieśliśmy koronę z Odrowąża, dzisiaj z Malni – opowiada pani Zyta.
– Pracy jest przy niej dużo. Zaczyna się od zbierania kłosów zaraz po żniwach. Na przemian wykorzystujemy dwa stelaże zrobione przez panów. A przy zbożu pracują kobiety. Najbardziej pracochłonne jest kłoskowanie i wiązanie bukiecików. Pani świetlicowa z młodzieżą postarała się o ozdoby. W sumie robota trwała przez całe wakacje – opisuje.
Dożynki Diecezji Opolskiej 2026. Deszczu brakowało, ale kosz darów pełny
Marcin Markiefka na dożynki przyjechał z Landzmierza w parafii Cisek. – Bogu dziękujemy za wszystko. Za plony, choć niezbyt obfite, ale były. Będziemy mieli z czego zrobić chleb. Przynieśliśmy kosz darów, a on jest pełny. To znaczy, że warto było ze żniwami ruszać. Choć pogoda trochę nie dopisała. Brakowało deszczu. A było i nieco mrozu wczesną wiosną.
Starostowie dożynek Agnieszka i Martin Liebichowie z Koźla Rogów przynieśli do ołtarza i przekazali biskupowi Rudolfowi Pierskale chleb z tegorocznych żniw. Starostowie gospodarują na 120 hektarach. Uprawiają pszenicę, rzepak, kukurydzę oraz soję. Są rodzicami czworga dzieci.
– Trud pracy został nagrodzony dobrymi plonami. Mamy nadzieję, że nikt nie będzie cierpiał głodu, a rolnicy i ich praca będą szanowane – mówiła pani Agnieszka.
Nie wszystko od rolnika zależy
– Wiemy, że trzeba współpracować z Bogiem. Nie od nas wszystko zależy. Ziemię trzeba ciągle zdobywać. Wy rolnicy macie dziś wiele nawozów, maszyn, możliwości i klimatyzację w traktorach i kombajnach. A jednak musicie sobie wciąż uświadamiać nie wszystko jest w moich rękach – mówił w kazaniu bp Rudolf Pierskała. – Prosimy codziennie o chleb nasz powszedni i Bóg wysłuchuje. Mamy chleba pod dostatkiem.
Biskup podziękował też rolnikom za ich ciężką i wyjątkową pracę. Przyniesione do groty na Dożynki Diecezji Opolskiej 2026 korony ks. biskup pobłogosławił i pokropił wodą święconą.
Czytaj także: „Burzmy mury, budujmy mosty”. Wielkie spotkanie trzech narodów
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie










































