W wypuszczeniu bociana na wolność brał udział Antoni Konopka, członek zarządu województwa opolskiego. Ptak przeszedł pomyślnie leczenie, odzyskał siły i pokonał trudną trasę nad Bliskim Wschodem. Ośrodek AVI Opole potwierdził, że bocian, ich podopieczny, wylądował bezpiecznie na afrykańskiej ziemi.
Bocian z AVI Opole doleciał do Afryki – ma lokalizator GPS
Opolskie Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Avi” montuje na grzbietach wyleczonych ptaków lekkie nadajniki. Urządzenia przesyłają dokładne dane o pozycji geograficznej zwierząt w czasie rzeczywistym.
Dzięki temu pracownicy znają trasy przelotu i miejsca postojów swoich podopiecznych. System rejestruje momenty odpoczynku oraz sam przelot nad terytorium Afryki. Monitorowanie potwierdza, że wyleczone ptaki szybko wracają do naturalnych instynktów.
– Bocian, który właśnie dotarł do Egiptu był naszym podopiecznym od maja. Wykluł się w 2019 roku w Łambinowicach. Przyjechał do nas po potrąceniu przez samochód – mówi Marta Węgrzyn z AVI.
Śledzenie losów ptaków uratowanych przez Centrum AVI
To nie pierwszy raz, gdy bocian z AVI Opole doleciał do Afryki pod opieką przyrodników. Dwa lata temu centrum zaopiekowało się trzema jajami z zabranego gniazda w Małopolsce. Pracownicy umieścili je w inkubatorze i odchowali wyklute pisklęta.
Dwa zdrowe ptaki trafiły do gniazd dzikich bocianów, które wychowały je jak własne młode. Jedna z samic po odpoczynku w okolicach Jordanii dotarła do Afryki. Drugi młody osobnik zginął w rejonie Izraela, a trzeci z powodu wady dzioba pozostał na stałe w ośrodku.
Całoroczna opieka nad bocianami pod Opolem
Centrum AVI zapewnia bezpieczne schronienie dla około 30 bocianów, a są one częścią „ekipy” podopiecznych, która liczy ponad 200 sztuk różnych gatunków. Ptaki z trwałymi urazami skrzydeł lub nóg korzystają z sześciu hektarów terenu i zadaszonej noclegowni. Niektóre z nich łączą się w pary i przystępują do lęgów.
W ośrodku zimują także osobniki w pełni zdrowe, które zbyt późno odzyskały sprawność i nie zdążyły odlecieć. Ptaki te nie żyją w klatkach, lecz swobodnie nocują na budynkach i drzewach. Dzięki temu zachowują naturalne instynkty do czasu kolejnego sezonu migracyjnego.
Czytaj też: Rozbudowa DW401 zakończona. Jest lepszy dojazd do trasy A4
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




