ASG Stanley Brzeg
O wygranej podopiecznych Bartłomieja Szczeciny zadecydowała szczególnie pierwsza odsłona. Szybko „wynik otworzył” Damian Makowski, a w okolicach półmetka tej części gry w jego ślady poszli Wadim Iwanow i Mykola Kuzmenko. Do tego trafieniem „do szatni” popisał się Jakub Rabanda. Prowadzenie 4-0 zatem dawało spory komfort, a przy okazji rywale wydawali się wyraźnie przytłoczeni. Po zmianie stron jednak odżyli i ryzykowali coraz bardziej. Początkowo dystans zmniejszył Tomasz Golly, ale brzeżanie nie próżnowali w ofensywie, choć już nie byli tak skuteczni jak przed przerwą. Bramki dwójki Kamil Powała i Kacper Opatowski uspokoiły sytuację, a rezultat ustalił Tomasz Sowa.
Dzięki temu zwycięstwu nasi futsaliści umocnili się na trzecim miejscu w tabeli grupy południowej. Na coś więcej nie starczy im już jednak zbytnio czasu… (pełna tabela TUTAJ).
ASG Stanley Brzeg – FC Silesia Box Siemianowice Śl. 6-2 (4-0)
Bramki: 1-0 Makowski – 1., 2-0 Iwanow – 9., 3-0 Kuzmenko – 12., 4-0 Rabanda – 19., 4-1 Golly – 26., 5-1 Powała – 30., 6-1 Opatowski – 35., 6-2 Sowa – 38.
Stanley: Krzyśka – Dewucki, Iwanow, Makowski, Piasecki oraz Boczarski, J. Gancarczyk, Kędra, Kuźmenko, Opatowski, Powała, Rabanda, Zalewski.
Mickiewicz Kluczbork
Siatkarze zaliczyli sporego kalibru potknięcie. Nie dość bowiem, że zostali rozbici w Nowej Soli to tamtejsza Astra coraz bardziej depcze im po piętach. A kto wie czy to między tymi ekipami nie rozstrzygnie się walka o ostatnie miejsce w play off (pełna klasyfikacja TUTAJ).
Już inauguracyjna partia pokazała, że podopieczni Mariusza Łysiaka będą mieli ciężko. Rywale zaczęli od 7:2, a potem jeszcze nawet powiększyli przewagę. Finalnie zwyciężyli do 19. Po zmianie stron obraz gry się nieco zmienił. Przynajmniej na chwilę. Przyjezdni bowiem utrzymywali kontakt do „półmetka” drugiej odsłony. Z każdą piłką jednak siatkarze Astry przejmowali kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. I ostatecznie wygrali różnicą identyczną, jak w poprzednim secie. Wydawało się, że to podziałało na kluczborczan, którzy „zgarnęli” dwie pierwsze piłki seta nr 3. Później jednak w czasie gdy oni wygrali dwie, miejscowi zrobili to dziewięć razy i zupełnie podcięli im skrzydła. Finalnie zwyciężając 25:17!
Astra Nowa Sól – Mickiewicz Kluczbork 3:0 (25:19, 25:19, 25:17)
Mickiewicz: Magnuszewski (3 pkt), Górski (7), Kozłowski (4), Linda (8), Pasiński (2), Mucha, Łysiak (libero) oraz Jaskuła (libero), Gryc (5), Janus (5), Długosz (3), Mielczarek (1), Kuźmiczonek.
Weegree AZS Politechnika Opolska
Jeszcze bardziej bolesna była porażka koszykarzy ze Stolicy Polskiej Piosenki. Nie dość bowiem, że wyraźnie ulegli na wyjeździe Polonii Warszawa 68:87, to jeszcze powrócili do strefy spadkowej (pełna tabela TUTAJ).
Początkowo gra mocno falowała. Goście świetnie zaczęli, bo od 6:0. Potem jednak miejscowi w blisko zdobyli 13 punktów z rzędu. Opolanie jednak nie odpuszczali i niebawem mieliśmy remis. Wyrównaną grę mieliśmy jeszcze na początku drugiej odsłony gdy rywale prowadzili tylko 19:18. Później zaczęli „odjazd”. Dość napisać, iż od tego momentu aż do przerwy zdobyli aż 32 „oczka”, a stracili tylko dziewięć. Po zmianie stron również się nie zatrzymywali. Do tego stopnia, że odskoczyli na 63:35. Dopiero wówczas zwolnili tempo, ale i tak było już „pozamiatane”. Niemniej przyjezdnym udało się nieco zmniejszyć straty i obyło się bez pogromu.
Polonia Warszawa – Weegree AZS Politechnika Opolska 87:68 (17:15, 34:12, 17:22, 19:19)
Weegree: Ezeagu 14, Kempa 12, Góreńczyk 11, Rutkowski 9, Kobel 8, Pułkotycki 7, Mindowicz 3, Rosołowski 2, Wójcicki 2, Białachowski, Krzemiński.
Czytaj także: Prezes Rolnika Głogówek: Kobieca piłka nożna potrzebuje pieniędzy



