piątek, 16 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Radny PiS chce, by obecny zarząd opolskiego WFOŚiGW płacił odszkodowanie za zwolnionych za czasów… PiS!

Wojciech Komarzyński, radny wojewódzki PiS, chce złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia działania na szkodę Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Chodzi o wypłatę odszkodowania pracownikom, którzy, zdaniem sądu, zostali zwolnieni bezprawnie. Tyle, że wyrzucono ich, kiedy Fundusz podlegał ludziom z nadania Zjednoczonej Prawicy.

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2025-11-14
w Najważniejsze, Opole, Region
Wojciech Komarzyński WFOŚiGW w Opolu

Wojciech Komarzyński kontra Fundusz Ochrony Środowiska - odsłona kolejna. Fot. Balu.

REKLAMA

 

Wojciech Komarzyński podczas konferencji prasowej pod siedzibą WFOŚiGW w Opolu poinformował o świadomym narażeniu tej instytucji na straty przynajmniej 100 tys. zł.

– Ta instytucja tylko na rzecz dwóch zwolnionych pracowników, w ramach prawomocnych już wyroków, ma obowiązek wypłacić ponad 100 tys. zł wraz z odsetkami. Dotarłem do informacji z których wynika, że od początku działania przeciwko tym pracownikom, których sprawy dotyczą, były podejmowane świadomie i było wiadomo, że są one zarzutami zupełnie bezzasadnymi. A chodzi tu o działania w ramach stosunku pracy i pozbawienia bezprawnie pracy, co właśnie udowodniono w sądzie – tłumaczył Wojciech Komarzyński.

Wojciech Komarzyński atakuje WFOŚiGW w Opolu

Sugerował przy tym, że te pieniądze mogłyby i powinny zostać przeznaczone na „walkę ze smogiem, a nie z ludźmi”. Zamiast tego „obecnie nabory zostały zawieszone, a fundusz działał na przestrzeni ostatnich miesięcy w ramach sporów pracowniczych, bo doszło do sytuacji, w której musiał wypłacić tak potężne środki”.

W związku z powyższym Komarzyński zażądał, aby to nie z majątku Funduszu, tylko z majątku własnego osób, które podjęły takie decyzję, wypłacono kary, tak, by nie ucierpiał podatnik.

– Żądam wysunięcia daleko idących konsekwencji wobec osób, które są za to odpowiedzialne, a przypominam, że to nie tylko pani minister Henning-Kloska sprawuje nadzór nad tą instytucją, ale szereg osób w Radzie Nadzorczej. Mówimy także o wicemarszałkach – nie krył wzburzenia.

– Składam zawiadomienie do prokuratury, ponieważ informacje, które powziąłem wiążą się też z uzasadnionym podejrzeniem o działanie na szkodę tej instytucji i możliwości wyrządzenia szkody znacznych rozmiarów poprzez zamierzone i świadomie podjęte bezprawne działania – stwierdził.

Tłumaczył przy tym, że ta kwota 100 tys. zł absolutnie nie obejmuje jego osoby i trwającego wciąż w sądzie sporu dotyczącego zwolnienia go z tej instytucji, której również był swego czasu pracownikiem.

– Walczę w sądzie o sprawiedliwość i aby przywrócono mnie tam, skąd bezprawnie mnie pozbawiono pracy na tle politycznym – podkreślał Wojciech Komarzyński.

Fundusz: Zwolnienia za rządów Zjednoczonej Prawicy

Tymczasem Jerzy Woźniak, wiceprezes Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu tuż po tym, w tym samym miejscu, potwierdził, że zwolnienia faktycznie miały miejsce. Do jednego doszło w 2018 roku, a drugiego w 2022 roku. Czyli wtedy kiedy rządziła koalicja Zjednoczonej Prawicy.

– Sprawy sądowe trwały do teraz i niedawno się zakończyły. W związku z tym, że z sądami się nie dyskutuje, my też nie będziemy komentowali wyroku – zaznaczał Woźniak.

– Gdyby ktoś z zarządu nie był przekonany do słuszności zwolnień, to na pewno by tego nie robił, bo wszyscy zdają sobie sprawę, że sądy pracy bardzo często są „propracownicze”. I nie byłoby takiej sytuacji, że ktoś zaryzykuje 50 czy 100 tys. zł. To, że pracownicy wygrywają jest częstym zjawiskiem. Natomiast w omawianych tu sytuacjach musieliśmy wykonać wyrok sądu – stwierdza.

Jerzy Woźniak nie krył, że jeśli weźmie się pod uwagę dokumenty, z którymi się zapoznał, to te „zwolnienia były zasadne”.

Czytaj także: Opolski wątek afery Funduszu Sprawiedliwości – pieniądze dla Ex Bono

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: PiSPiS OpoleprokuraturaWFOŚiGW OpoleWojciech Komarzyński
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Nożownik w szkole w Opolu

    Nożownik w szkole w Opolu. 59-latek podał się za przedstawiciela handlowego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Na głównym deptaku to nie mieszkańcy, tylko menele czują się jak u siebie…

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • W centrum Opola ma być komunikacyjna rewolucja. Są chętni do realizacji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmierć za zdjęcia. Oskarżeni przerzucają się odpowiedzialnością

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • 15-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Ma rany głowy i szyi

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025