Pierwsze takie w Polsce referendum lokalne dotyczące lokalizacji nowoczesnych elektrowni wiatrowych trwa na terenie Gminy Głubczyce w niedzielę 9 lutego.
Mieszkańcy, którzy wezmą dziś udział w referendum odpowiadają na jedno pytanie: „Czy wyrażasz zgodę na planowaną przez inwestorów lokalizację/posadowienie w konsekwencji budowę na obszarze Gminy Głubczyce elektrowni wiatrowych?”.
Do udziału w głosowaniu uprawnieni są wszyscy mieszkańcy gminy mający czynne prawo wyborcze. W związku z tym aby referendum było ważne, musi wziąć w nim minimum 30 proc. uprawnionych do oddania głosu.
Referendum wiatrakowe w Gminie Głubczyce – frekwencja słaba
Głosowanie w 27 komisjach na terenie Gminy Głubczyce trwa w godz. od 7.00 do 21.00. Przed godz. 14.00 zainteresowanie udziałem w referendum jest niezbyt wysokie.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, patrząc na to, ile ludzi głosuje w samym mieście, frekwencja może się wahać w granicach od 10 do 12 proc. uprawnionych do głosowania.
Większego ruchu w komisjach można się jeszcze spodziewać po południu, gdy ludzie wyjdą z mszy.
Największe zainteresowanie referendum jest w miejscowościach, w okolicach których farmy wiatrowe miałyby się pojawić jako pierwsze. Chodzi o wsie Klisino i Lisięcice.
Wiadomo jednak, że inwestorzy są zainteresowani także innymi lokalizacjami.
Burmistrz Głubczyc: chcemy znać opinię mieszkańców
– Ogłosiliśmy referendum, aby poznać zdanie mieszkańców w sprawie, bowiem jest ona kontrowersyjna. W związku z tym, że pojawiły się dwa poglądy na temat stawiania wiatraków, rada miejska zdecydowała, że trzeba zasięgnąć opinii mieszkańców – komentuje w rozmowie z „O!Polską” Adam Krupa, burmistrz Głubczyc.
Czytaj też: Bez energii nie będziemy się rozwijać. Ekspertka: „Potrzeba wielkich inwestycji”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania





