niedziela, 18 stycznia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Sport

Otmęt Krapkowice spadku nie uniknie. Nie wiadomo jednak do której ligi

Nie tak wyobrażano sobie rundę rewanżową zaplecza elity szczypiornistek w Otmęcie Krapkowice. Nasze panie przegrały wszystkie mecze i finalnie zajęły ostatnie miejsce w grupie B. To oznacza rzecz jasna spadek... aczkolwiek nie wiadomo na razie czy jeden poziom czy aż dwa w dół.

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2023-05-11
w Sport
Zwycięstwa Olimpu Grodków i Orlika Brzeg

Fot. Pixabay

REKLAMA

Spadek Otmętu

Wszystko przez planowaną reorganizację rozgrywek. Te u pań mają mieć od przyszłego sezonu kształt podobny do tego jak to wygląda u panów. Tam z najlepszych drużyn drugiego szczebla utworzono jedną grupę i określono ją mianem 1. ligi centralnej. U piłkarek ręcznych miałoby być podobnie. Zagrałyby w niej zespoły z miejsc 1-5 z wszystkich trzech obecnie istniejących stref, poza tą ekipą, która wygrałaby turniej mistrzyń. Stawkę uzupełniłby spadkowicz z elity, a także najlepsze drużyny z 2 ligi. Reszta tych z obecnego drugiego szczebla, poza tymi najgorszymi, miałyby utworzyć trzeci poziom, szumnie nazwany po prostu… 1. ligą! Co z tego wyjdzie to na razie nie wiadomo.

– Myślę, że na dniach zostaniemy poinformowani co i jak. Ważne chyba będzie też, gdzie uprawnione kluby zgłoszą swój akces – tłumaczy Daniel Medwid, prezes klubu z Krapkowic. – U nas na pewno wszystko się rozstrzygnie między grą na trzecim albo czwartym szczeblu. Gdyby była możliwość pozostania na tym wyższym, to z tego skorzystamy, ale jeśli trzeba będzie zacząć od najniższego, to też nie ma tragedii – zauważa. – Tym bardziej, że jeszcze nie wiemy, które dziewczyny z nami zostaną, a które odejdą. W ciągu dwóch tygodni ma się to wszystko wyjaśnić. Będziemy wówczas wiedzieli na czym stoimy. Liczymy też na powroty paru dziewczyn, które już kiedyś u nas grały.

Wiadomo natomiast na pewno, iż z zespołem nie będzie już pracował Maciej Haupa. Wygasająca 19 maja umowa z trenerem nie zostanie przedłużona. Tym samym klub rozstaje się z nim po czterech latach współpracy. W tym czasie Otmęt w cuglach awansował na zaplecze elity, a następnie nieźle sobie radził w tych rozgrywkach. Nie licząc drugiej części niedawno zakończonych zmagań.

– Rozstajemy się, ale nie ma między nami złej krwi. Jesteśmy wdzięczni za te cztery lata, bo też wkład Maćka w awans do 1. ligi był niesamowity. Ostatnie wyniki jednak przesądziły o tym, że musimy coś zrobić, odświeżyć nieco formułę – wyjaśnia Medwid przyznając, iż rozpoczęto już rozmowy z potencjalnymi szkoleniowcami. – Kandydatury są z Opolszczyzny. Na razie jednak nic nie zdradzę, bo jest jeszcze chwila zastanowienia się. I dla nich i dla nas.

Runda do zapomnienia

Co do samej rundy rewanżowej to w klubie zapewne chcieliby o niej jak najszybciej zapomnieć. Komplet 10. porażek i finisz na ostatnim miejscu, to mówi samo za siebie. O ile jeszcze do półmetka drugiej rundy krapkowiczanki walczyły, bo wyraźnie przegrały tylko z faworyzowanym MTS-em Żory, a uległy minimalnie Cracovii Kraków i Startowi Pietrowice Wielkie oraz po niezłej walce Śląskowi Wrocław, to potem już wszystko się posypało. Drużyna przegrywała wysoko albo bardzo wysoko.

– Inaczej to sobie wszystko wyobrażaliśmy. Pogrążyła nas duża ilość kontuzji. Szczególnie w kontekście liderek zespołu. Często nie dane nam było korzystać z dziewczyn z najdłuższym stażem. Tym samym w drugiej rundzie zabrakło sił i zdrowia – wylicza prezes Otmętu.

I trochę nie sposób nie przyznać mu racji, bo w ogóle nie grała przez ciężką kontuzję bramkostrzelna skrzydłowa Karolina Golec, a sporo gier opuścić musiały przez urazy Natalia Staszkiewicz i Agnieszka Blozik. W przerwie zimowej klub zmieniła natomiast Katarzyna Czapracka. W pewnym momencie trzeba było też radzić sobie z jedną bramkarką, Natalią Szymańską.

Tags: Otmęt KrapkowicePiłka ręczna
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • nowy węzeł na obwodnicy Opola

    Nowy węzeł na obwodnicy Opola. Będzie zmiana organizacji ruchu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Metamorfoza zabytkowego cmentarza w Opolu. Nowe alejki i oświetlenie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy inwestor w województwie opolskim. To firma z indyjskim kapitałem

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Koniec pewnej epoki. Znany pub musi oddać lokal policji

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Zmiany w kierownictwie MOPR w Opolu. Jest nowa dyrektorka

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025