Nie tylko niewybuchy na Górce Hanuszowskiej
Drogowcy prace w rejonie Górki Hanuszowskiej prowadzą od przełomu lutego i marca. Ma to związek z rozbudową drogi krajowej nr 46 na trasie Nysa – Pakosławice.
Wtedy nikt nie spodziewał się, że drogowcy odkryją skarb na budowie drogi pod Nysą. Do tej pory w ziemi znajdowali bowiem niewybuchy. Co świadczy o tym, że teren ten był obszarem intensywnych walk w okresie II wojny światowej.
Niedawno podczas prac gruntowych natrafili jednak na coś jeszcze. Jak wskazuje Edward Hałajko na Facebooku, chodzi o fragmenty marmurowego postumentu z inskrypcjami. W kolejnych dniach robotnicy natrafili na fundamenty pomnika.
– Pomnik na „Górce Hanuszowskiej” w miejscu nazywanym „górka kapliczna” (Kapellenberg) został wystawiony w celu uczczenia poległych i kombatantów, uczestników tzw. „wojny wyzwoleńczej 1813-1815”, czyli VI koalicji antynapoleońskiej, zakończonej abdykacją Napoleona. Niestety, dla polskiej sprawy miało to również niekorzystne skutki, wiązało się z likwidacją Księstwa Warszawskiego i utratą nadziei na odzyskanie niepodległości – opisuje dyrektor Muzeum Powiatowego w Nysie.

– Wkopanie kamienia węgielnego miało miejsce 18 października 1816 roku. Była to nowoczesna na owe czasy instalacja, bowiem na marmurowym postumencie wykonanym przez Franza Aldera z pobliskich Sławniowic, ustawiono wspierający się na czterech łapach obelisk wykonany ze stopu żelaza. Najprawdopodobniej pomnik został zniszczony w trakcie walk o Nysę w marcu 1945 roku – relacjonuje. – Wcześniej w tym miejscu znajdowała się prawdopodobnie barokowa kaplica, od której przyjęła się dawna nazwa – dodaje.
Skarb na budowie drogi pod Nysą
Niezwykłe znalezisko na budowie drogi pod Nysą nastąpiło w sobotę 11 marca. Podczas rozbiórki fundamentu pomnika, robotnicy natrafili na specjalną niszę. A w niej – na kapsułę czasu.
– Odnaleziono skarb – ocenia Edward Hałajko.
Kapsuła była z miedzianej blachy. Była uszkodzona. Wewnątrz znajdowały się zawilgocone zwitki papieru i skorodowane. Dokładniejsza inspekcja kapsuły czasu wykazała, że są to przedmioty sprzed ponad 200 lat. Wewnątrz były:
- arkusz skóry, z nieczytelnymi, szczątkowo zachowanymi napisami;
- pliki papierów, w tym broszury w języku niemieckim;
- podłużny arkusz papieru z rysunkiem technicznym pomnika;
- srebrne pruskie monety zdawkowe (4 szt.);
- medal za wojnę 1813-1814 roku, ustanowiony 24 grudnia 1813 r. przez króla Fryderyka Wilhelma III
- dwa Krzyże Żelazne z 1813 r.,
- pierścionek z oczkiem (damski), przypuszczalnie złoty.
– Wymienione przedmioty pracownicy muzeum udokumentowali fotograficznie oraz wstępnie zabezpieczyli – wskazuje Edward Hałajko.














