Rodzinny dramat rozegrał się w Kluczborku w miniony weekend. Pijany 30-latek wdarł się do mieszkania byłej partnerki. Wymachując nożem groził, że zabije ją oraz jej dziecko. Kobieta nie była w stanie uspokoić ani wyprosić agresora z lokalu. Sąsiedzi zaalarmowali policjantów o awanturze domowej.
Mundurowi przy przyjeździe na miejsce zatrzymali agresywnego 30-latka. Zabrali go do policyjnego aresztu by wytrzeźwiał.
Okazało się, że dramat rodzinny rozgrywał się w Kluczborku już od jakiegoś czasu. Była tam wszczęta procedura „Niebieskiej Karty”.
Śledczy zawnioskowali o tymczasowy areszt dla oprawcy. Sąd się do niego przychylił. 30-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami. Może pobyć za nimi dłużej.
– Za kierowanie gróźb karalnych, uszkodzenie ciała i znęcanie się nad rodziną podejrzanemu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności – mówi Krystyna Chmielewska, oficer prasowy policji w Kluczborku.
Policjantka przypomina, że każdy przypadek przemocy domowej mundurowi traktują z najwyższą powagą.
– Jeżeli jesteś pokrzywdzoną lub pokrzywdzonym przemocą domową pamiętaj, że nie jesteś sama bądź sam. Jeżeli jesteś świadkiem stosowania przemocy, nie bądź obojętny na cudzą krzywdę. Zareaguj, twoje zgłoszenie może uratować komuś życie. Pamiętaj, że zgłoszenie może być anonimowe – mówi.
Czytaj także: Pijany wtargnął na boisko z kijem i wyzywał dzieci. Obezwładnił go trener z kolegą
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



